03/06/2026
Ostatnio wsiadając do autobusu usłyszałam znów to słynne „O Matko!” na mój widok.
Znacie to?
Głos dobiegał spod okna, gdzie na podwójnym siedzeniu mościły się wygodnie dwie seniorki. Niewiele myśląc, z uśmiechem, przechyliłam się poprzez rząd siedzeń w ich stronę i patrząc im w oczy rzuciłam beztroskie: „Mi też miło panie widzieć! Piękny dzień, prawda?”
Nie usłyszałam odpowiedzi, za to nagle stałam się niewidzialna, dwie panie błyskawicznie odwróciły głowy w stronę okna i wlepiły wzrok w szybę. Jeszcze nigdy nie widziałam, żeby ktoś tak rozpaczliwie wpatrywał się w reklamę Intermarché po drugiej stronie ulicy.
To w końcu widzą nas, czy nie? Przecież też jesteśmy czyimiś wnukami. Na nas też czeka jakaś babcia z herbatą, dziecko w przedszkolu, praca w mniej lub bardziej poważnych instytucjach. JESTEŚMY TU! I nigdzie się nie wybieramy.
Czy Wy też słyszeliście jakieś dziwne komentarze na temat swojego wyglądu?