15/02/2023
Halko, halko 📣
Kto wie, że 13.02 skończyło się wiosenne dojo i przyszła już "chińska" wiosna...?
Choć drzewa jeszcze w pąkach, a trawniki dopiero nieśmiało zaczynają puszczać zielone odrosty, to energetyczny wzrost czuje się wyraźnie w powietrzu 🌱🐣🌞
Zmieniamy troszkę nasze gotowanie, jemy lżej, mniej piekąc, smażąc a więcej gotując, dusząc, blanszując.
Osoby zrównoważone, o mocnej konstytucji i mocnym ogniu trawiennym mogą pozwolić sobie na większą dawkę wiosennej surowizny - kiełki, młode listki, zioła, sałaty.
Chcąc uwolnić się od nadmiaru wilgoci nagromadzonej po stagnacji energii w zimie, możemy sięgnąć odważniej po kasze jaglaną i uprażyć ją przed jedzeniem (prażenie zwiększa właściwości odśluzowujące). Możemy popijać zioła gorzkie, zsyłające, o dzialaniu diuretycznym - pokrzywa, mniszek, czystek.
Choć już coraz odważniej wystawiamy twarz do słońca, to ziemia jeszcze oddaje zimowy chłodek, dbajmy zatem o ciepłe buty i kalesony 😉 Na sandały i podfuwajki przyjdzie jeszcze czas.
Osoby z niedoborem Krwi mogą silniej niż zwykle cierpieć na światłowstręt, migreny, ciśnienie może skakać.
Produkty dedykowane Wątrobie są koloru czerwonego i ciemnozielonego. Korzystajmy z ich dobra. Na nadmiary Wątrobowe polecam kiszonki, szczególnie zakwas buraczany - odżywia Krew Wątroby i ucisza jej ognisty charakter. 🔥
Gdy się zrobi ciut cieplej, można wdrożyć wszelkie kuracje oczyszczające - odrobaczanie, diety alkalizujące, monozbożowe, oczyszczanie Wątroby i Woreczka ze złogów.
Ach ☺️ ... powietrze już pachnie inaczej a i ptaki ćwiergolą jakby głośniej... ❤️ 🐦
❤️❤️❤️