Buski Ośrodek Trzeźwości OAZA

Buski Ośrodek Trzeźwości OAZA Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Buski Ośrodek Trzeźwości OAZA, Ulica Lipowa 1, Busko-Zdrój.

Głównym celem Klubu jest niesienie wszechstronnej pomocy osobom uzależnionym od
alkoholu i innych substancji psychoaktywnych i ich rodzinom
oraz promowanie trzeźwego stylu życia. Głównym celem Klubu jest niesienie wszechstronnej pomocy osobom uzależnionym od

alkoholu i innych substancji psychoaktywnych i ich rodzinom

oraz promowanie trzeźwego stylu życia.

02/05/2026

Magia alkoholu ???

Alkohol jako magik to bardzo trafne porównanie — bo jego „moc” nie polega na realnym działaniu, tylko na tworzeniu iluzji, które wydają się prawdziwe… dopóki nie opadnie kurtyna.

🎩 Alkohol jako iluzjonista – jak działa ta „sztuczka”?
Magik nigdy nie zmienia rzeczywistości. On manipuluje Twoją uwagą. Sprawia, że widzisz to, co chce, żebyś zobaczył — a nie to, co naprawdę się dzieje.
Dokładnie tak działa alkohol.

🔴. Iluzja ulgi – „Znikający problem”
Pierwsza sztuczka:
👉 „Masz problem? Patrz — już go nie ma!”
Po kilku łykach napięcie spada, lęk się rozmywa, emocje cichną. Czujesz ulgę.
Ale to nie problem zniknął — tylko Twoja zdolność do jego odczuwania.
Przykład z życia: Osoba po ciężkim dniu w pracy sięga po alkohol. Czuje rozluźnienie → „To działa!” Ale następnego dnia:
problem w pracy nadal istnieje
dochodzi zmęczenie, wstyd, spadek energii
🎭 Magik odwrócił uwagę. Problem został — tylko schowany za kotarą.

🔴 Iluzja kontroli – „Ja nad tym panuję”
Druga sztuczka:
👉 „Masz pełną kontrolę. Możesz przestać, kiedy chcesz.”
To jedna z najbardziej niebezpiecznych iluzji.
Osoba mówi:
🔥„Piję tylko w weekendy”
🔥„Nigdy nie przekraczam granicy”
🔥„Mam to pod kontrolą”
A jednocześnie:
🎯myśli o alkoholu coraz częściej
potrzebuje go do regulacji emocji
zaczyna naginać własne zasady
🎭 Magik sprawia, że nie widzisz momentu, w którym tracisz kontrolę.

🔴. Iluzja tożsamości – „Jestem lepszą wersją siebie”
Trzecia sztuczka:
👉 „Zobacz, kim możesz być!”
Po alkoholu:
🔥jesteś bardziej otwarty
🔥odważniejszy
🔥zabawniejszy
🔥mniej spięty
Pojawia się przekonanie:
👉 „Taki właśnie jestem naprawdę”
🎯Ale to nie jest prawdziwe „Ty” — to chemicznie zmieniony stan świadomości.
Efekt uboczny: Na trzeźwo zaczynasz czuć się:
🔥gorszy
🔥niewystarczający
🔥„mniej sobą”
🎭 Magik tworzy fałszywą wersję Ciebie… i sprawia, że zaczynasz za nią tęsknić.

🔴 Iluzja więzi – „Jesteśmy bliżej”
Czwarta sztuczka:
👉 „Relacje są głębsze, ludzie są bliżsi”
Alkohol:
🔥obniża bariery
🔥zwiększa otwartość
🔥daje poczucie wspólnoty
Ale:
🔺rozmowy są powierzchowne lub zniekształcone
🔺granice się rozmywają
🔺następnego dnia często pojawia się dystans, wstyd lub konflikt
🎭 Magik pokazuje Ci „bliskość”, która znika wraz z trzeźwością.

🔴 Iluzja nagrody – „Zasłużyłeś”
Piąta sztuczka:
👉 „To Twoja nagroda. Należy Ci się.”
🔥Po pracy,
🔥stresie,
🔥sukcesie,
🔥porażce — zawsze znajdzie się powód.
Mechanizm:
bodziec → napięcie lub emocja
alkohol → ulga
mózg zapisuje: „to działa”
Z czasem:
👉 alkohol przestaje być wyborem — staje się automatyczną reakcją
🎭 Magik sprawia, że zaczynasz wierzyć, że bez tej „nagrody” czegoś Ci brakuje.

🔴. Wielki finał – cena iluzji
Każdy pokaz magika kończy się momentem, kiedy widz zostaje sam.
W przypadku alkoholu:
🔥wraca rzeczywistość
🔥wracają emocje (często silniejsze)
🔥pojawia się wstyd,
🔥poczucie winy,
🔥pustka
I wtedy…
👉 pojawia się pokusa, żeby znowu „wejść do teatru”
To zamknięty cykl:
🎯iluzja → ulga → koszt → ból → powrót do iluzji

🔴 Co jest prawdą (czyli zdjęcie maski magika)?
Trzeźwienie to moment, w którym:
przestajesz wierzyć w sztuczki
zaczynasz widzieć mechanizm
odzyskujesz kontakt z rzeczywistością — nawet jeśli jest trudna
I to jest klucz:
👉 prawda bywa bolesna, ale jest jedyną drogą do realnej zmiany
👉 iluzja daje ulgę chwilową, ale koszt długoterminowy

♦️„Alkohol nie rozwiązuje problemów.
On tylko sprawia, że na chwilę przestajesz je widzieć.
A kiedy kurtyna opada — zostajesz z nimi… i z rachunkiem za iluzję.”♦️

„To, co wartościowe, warto wspierać — nawet symbolicznie.☕'

https://buycoffee.to/pracowniazmianinspirscja

02/05/2026

Ten tekst, tak samo zresztą jak praktycznie każdy inny powstał w oparciu o moje spostrzeżenia z prowadzonej terapii…

„Będziesz naprawdę żył dopiero wtedy, kiedy uwierzysz, że Twoja przyszłość ma większą wartość niż Twoja przeszłość”

Bo prawda jest taka — to, co było, już się wydarzyło. Nawet jeśli wraca w myślach, emocjach, wspomnieniach… to nadal należy do czasu, którego nie da się zmienić. A jednak wielu ludzi żyje tak, jakby przeszłość wciąż miała ostatnie słowo.

Spotykam osoby, które mówią:
„To, co najlepsze, już było.”
„Zmarnowałem swoje życie.”
„Dla mnie już za późno.”

I wiesz co? Czasem słyszę to od ludzi, którzy mają 30 lat. A czasem od tych, którzy mają 60 — i dopiero zaczynają naprawdę żyć.

To nie metryka decyduje. To nie liczba błędów. To nie to, ile straciłeś.
Decyduje to, czy uwierzysz, że jeszcze możesz.

Uzależnienie, porażki, straty — one potrafią zostawić ślady. Czasem bardzo bolesne, czasem nieodwracalne. Ale to, że coś zostało zniszczone, nie oznacza, że wszystko musi być przegrane.

Nie wszystko, co ważne, jest już za Tobą.

„Oto czynię rzecz nową: już się rozwija, czy tego nie spostrzegacie?” (Izajasza 43,19 BW)

Nowe życie nie zaczyna się wtedy, gdy wszystko jest naprawione.
Zaczyna się wtedy, gdy przestajesz wierzyć, że jesteś skończony.

„Zapominając o tym, co za mną, i zdążając do tego, co przede mną” (Filipian 3,13 BW)

To jest decyzja.
Nie uczucie. Nie przypadek. Nie cud bez Twojego udziału.
Decyzja, że nie będziesz budował swojej tożsamości na tym, co było.

Twoja przyszłość nie musi być kontynuacją Twoich błędów.
Może być odpowiedzią na nie.

„Bo Ja wiem, jakie myśli mam o was — mówi Pan — myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją.” (Jeremiasza 29,11 BW)

Nie jesteś przegranym życiem.
Nie jesteś „za późno”.
Nie jesteś historią, która się już skończyła.

Dopóki żyjesz — Twoja historia się pisze.

I możesz zdecydować, co będzie dalej.



Jeśli ten tekst jest dla Ciebie wartościowy — zostaw polubienie, udostępnij go komuś, kto może tego dziś potrzebować, i zaobserwuj profil, żeby nie przegapić kolejnych treści.

02/05/2026

Alkohol, depresja, lęki

Alkohol i zaburzenia nastroju to nie jest luźne powiązanie – to system naczyń połączonych. Krótkoterminowo alkohol może „udawać lekarstwo”, ale długoterminowo działa jak katalizator depresji i lęku. Mechanizm jest biologiczny, psychologiczny i społeczny jednocześnie.

1. Mechanizm biologiczny – co dzieje się w mózgu
Alkohol ingeruje w neurochemię, szczególnie w:
👉dopaminę – daje chwilowe poczucie nagrody („jest lepiej”)
👉serotoninę – zaburza regulację nastroju
👉GABA i glutaminian – rozregulowuje układ pobudzenia i hamowania
Efekt:
🔥krótkotrwałe rozluźnienie → potem spadek nastroju
🔥wzrost napięcia i drażliwości
🔥zaburzenia snu (kluczowe w depresji i lękach)
To prowadzi do błędnego koła:
🔴pijesz, żeby poczuć ulgę → czujesz się gorzej → pijesz więcej

2. Alkohol a depresja
Alkohol:
👉pogłębia uczucie pustki i bezsensu
👉obniża energię życiową
👉nasila poczucie winy i wstydu
👉zaburza sen → brak regeneracji → większa podatność na depresję
✅ Przykład z życia:
Mężczyzna 38 lat, po pracy „dla relaksu” pił 2–3 piwa dziennie. Po kilku miesiącach:
brak motywacji do pracy
izolacja od rodziny
poczucie, że „nic nie ma sensu”
Z czasem nie wiedział już, czy pije, bo ma depresję, czy ma depresję, bo pije.

3. Alkohol a stany lękowe
Alkohol działa jak
👉„fałszywy regulator lęku”:
👉chwilowo zmniejsza napięcie
ale po odstawieniu lęk wraca silniejszy (tzw. rebound anxiety)
Szczególnie nasilają się:
👉lęki uogólnione
👉napady paniki
👉niepokój poranny („kac lękowy”)
✅ Przykład:
Kobieta 32 lata zaczęła pić wieczorami, żeby „wyciszyć głowę”. Po czasie:
🔥rano budziła się z ogromnym niepokojem
🔥serce przyspieszone
🔥katastroficzne myśli („coś się stanie”)
🔥Zaczęła pić wcześniej… żeby zredukować lęk, który alkohol sam nasilił.

4. Alkohol a emocje – spłycenie i chaos
Długotrwałe picie:
👉spłyca emocje (nic nie cieszy)
👉utrudnia przeżywanie smutku w zdrowy sposób
👉zwiększa impulsywność
Efekt:
👉trudności w relacjach
👉konflikty
👉samotność → która pogłębia depresję

5. Iluzja kontroli – psychologiczna pułapka
Osoba uzależniona często mówi:
👉„To mnie uspokaja”
👉„Bez tego nie zasnę”
👉„Mam gorszy okres”
To jest mechanizm iluzji i zaprzeczeń: alkohol najpierw daje ulgę, potem ją zabiera i sprzedaje ponownie

6. Cykl uzależnienia i depresji
Schemat, który często się powtarza:
🎯napięcie / lęk / smutek
🔺sięgnięcie po alkohol
🔺chwilowa ulga
🔺pogorszenie nastroju (biologiczne + psychiczne)
🔺poczucie winy / wstyd
🔺jeszcze większe napięcie
🔺powrót do picia
🎯To zamknięty obieg.

7. Długofalowe konsekwencje
rozwój pełnoobjawowej depresji
🔥zaburzenia lękowe
🔥izolacja społeczna
🔥utrata pracy / relacji
🔥zwiększone ryzyko myśli samobójczych

8. Kluczowa obserwacja terapeutyczna
W praktyce terapeutycznej często widać jedną rzecz:
🟢Po odstawieniu alkoholu u części osób objawy depresji i lęku znacząco się zmniejszają.
To pokazuje, że:
🟢alkohol nie leczy problemu
często jest jego głównym wzmacniaczem
9. Krótkie podsumowanie

🆘Alkohol w depresji i lęku jest jak:
„pożyczka emocjonalna – daje ulgę dziś, ale jutro zabiera dwa razy więcej”

„To, co wartościowe, warto wspierać — nawet symbolicznie.☕'

https://buycoffee.to/pracowniazmianinspirscja

30/04/2026

Największe błędy po terapii???

To zdanie jest brutalnie trafne — i jednocześnie często niedoceniane. Bo największy błąd po terapii rzadko wygląda jak „wielki upadek”. On zaczyna się cicho: od powrotu do starego życia w nowej deklaracji trzeźwości.

Dlaczego to jest tak niebezpieczne?
Terapia zmienia świadomość
👉ale nie zmienia automatycznie środowiska,
👉nawyków
👉 ani schematów reagowania.
Jeśli ktoś wychodzi z terapii i wraca dokładnie do tego samego układu życia, to:
👉wraca do tych samych ludzi
👉tych samych miejsc
👉tych samych mechanizmów radzenia sobie (lub ich braku)
👉tych samych wyzwalaczy emocjonalnych
To jak wyjść z pożaru i… wrócić do płonącego domu, licząc, że tym razem ogień „nie złapie”.

Jak wygląda powrót do starego życia w praktyce?

1. „Już wiem, więc dam radę”
Przykład: Marek po terapii czuje się pewny. Wraca do pracy, w której codziennie po godzinach „wpada się na jedno piwo”. Na początku odmawia. Potem siedzi z kolegami „dla towarzystwa”. Po kilku tygodniach:
„Przecież kontroluję, jedno nic nie zmieni.”
Zmieniło wszystko — bo wrócił do starego kontekstu bez nowych granic.

2. Powrót do ludzi, którzy nie chcą zmiany
Przykład: Kasia wychodzi z terapii i wraca do partnera, z którym wcześniej piła. On nie widzi problemu.
„Przesadzasz, inni piją i żyją.”
Efekt? Ciągłe napięcie, podważanie trzeźwości, emocjonalne przeciążenie — aż pojawia się myśl:
„Nie dam rady w tym żyć inaczej.”
To nie brak silnej woli — to toksyczne środowisko.

3. Ten sam sposób radzenia sobie z emocjami
Przykład: Tomek przestaje pić, ale dalej:
👉tłumi złość
👉ucieka od konfliktów
👉nie mówi o swoich potrzebach
Emocje się kumulują. Napięcie rośnie. W końcu pojawia się znany schemat:
„Muszę się jakoś wyłączyć.”
I wraca stary „sposób regulacji”.

4. Brak struktury dnia
Przykład: Po terapii wszystko „wraca do normalności”. Czyli:
👉brak planu dnia
👉dużo wolnego czasu
👉nuda wieczorami
A jak wiadomo:
alkohol nie potrzebuje powodu — wystarczy przestrzeń.

5. Minimalizowanie pracy nad sobą
Przykład: „Terapię mam za sobą” → brak:
👉spotkań (np. grup wsparcia)
👉dalszej pracy terapeutycznej
👉rozwoju emocjonalnego
To moment, w którym zaczyna się cichy nawrót — najpierw w głowie, dopiero później w zachowaniu.
Kluczowy mechanizm: iluzja „mogę wrócić, ale już inaczej”
To jedno z największych złudzeń w trzeźwieniu:
„Wejdę w to samo życie, ale będę funkcjonował inaczej.”
Problem polega na tym, że:
środowisko aktywuje stare schematy szybciej niż świadomość zdąży zareagować
mózg uzależniony działa automatycznie, nie logicznie
Co naprawdę oznacza zmiana po terapii?
Prawdziwa zmiana to nie tylko brak alkoholu. To często:
👉zmiana kręgu znajomych
👉ograniczenie kontaktów, które ciągną w dół
👉nowe nawyki dnia codziennego
👉nauczenie się przeżywania emocji, a nie ich tłumienia
👉system wsparcia (grupa, terapia, społeczność)
👉świadome unikanie „starych ścieżek”

Mocna metafora
Wyobraź sobie, że: Twoje stare życie to ścieżka w lesie wydeptana przez lata.
Terapia pokazuje Ci nową drogę.
Ale jeśli codziennie wracasz na starą ścieżkę „tylko na chwilę” —
to ona zawsze będzie łatwiejsza do przejścia.

Jedno zdanie podsumowania
🔥Nie wraca się do picia nagle — wraca się najpierw do starego życia.

„To, co wartościowe, warto wspierać — nawet symbolicznie.☕'

https://buycoffee.to/pracowniazmianinspirscja

28/04/2026

. O D K R Y J i P O Z N A J
L O K A L N Ą
Grupę wsparcia dla osób uwikłanych w uzależnienia.

Klub NADZIEJA to wspólnota, która Cię kształtuje a Ty masz prawo ją wybrać.

PAMIĘTAJ
Dziś wokół nas, jest zbyt wielu ludzi , którzy mylą pieniądze z charakterem.

G R U P A W S P A R C I A
23 - 04 - 2026 r. czwartek godz. 17.00
Klub Abstynenta Nadzieja w Starachowicach

Temat: Jak trzeźwiejąc wydawać sobie polecenia po których rodzi
się więcej życia niż przetrwania.

1. Codzienna decyzja o trzeźwości - Dziś nie piję.
2. Unikanie wyzwalaczy - wyzwalacze głodu alkoholowego.
3. Stosowanie zasad HALT- wydawanie poleceń i zapytań w sferze
stanu fizycznego i emocjonalnego czy nie jestem zbyt głodny -
zły - samotny - zmęczony.
4. Wdrażanie rutyny - narzucanie sobie stałego rytmu dnia.
5. Realistyczne poszukiwanie rozwiązań - trzeźwy umysł szuka
rozwiązań.
6. Pokora i terapia - wspieraj się zgodnie z założeniami
terapeutycznymi.

25/04/2026

Zatrzymaj się na chwilę. To, co zaraz przeczytasz, może decydować o tym, czy wyjdziesz z uzależnienia… albo w nim zostaniesz.

Są takie słowa, których lepiej nigdy nie wypowiadaj!!!

Na spotkaniach-sesjach terapeutycznych z osobami uzależnionymi i współuzależnionymi często pojawia się coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się niewinne — sposób mówienia o używkach. Zdania rzucane „mimochodem”, przekonania wypowiadane bez większej refleksji. A jednak to właśnie one potrafią mieć ogromne znaczenie w procesie zdrowienia.

Bo prawda jest taka: sposób, w jaki mówisz o używkach, może albo przybliżać Cię do zmiany, albo skutecznie ją sabotować.

Wiele osób mówi:
– „Nie będę ukrywał, używki mi pomagają.”
– „Traktuję je jak lekarstwo.”
– „Czuję się po nich lepiej.”
– „Nie jest jeszcze tak źle.”
– „Z tego bardzo trudno wyjść.”
– „Mało kto sobie z tym radzi.”

I nawet jeśli część z tych zdań wydaje się „prawdziwa” z perspektywy doświadczenia — to są to słowa, które odbierają nadzieję i wzmacniają uzależnienie.

Twój umysł słyszy wszystko.
Twój mózg analizuje wszystko.
Twoje ciało reaguje na wszystko, co do siebie mówisz.

Jeśli powtarzasz, że coś Ci pomaga — będziesz do tego wracać.
Jeśli mówisz, że jest trudno — będzie jeszcze trudniej.
Jeśli wierzysz, że niewielu wychodzi — zmniejszasz swoją własną szansę.

Dlatego w terapii nie chodzi tylko o zmianę zachowań. Kluczowym celem jest zmiana przekonań. To moment, w którym używki przestają być „rozwiązaniem”, a zaczynają być widziane jako źródło strat, bólu i ograniczeń.

Ale zanim ta zmiana nastąpi w pełni — warto zacząć od czegoś prostszego, a jednocześnie bardzo potężnego: od zmiany języka.

Nawet jeśli jeszcze nie czujesz tego w pełni — zacznij mówić inaczej:

– „To, co dawały mi używki, było chwilowe i ostatecznie mnie niszczyło.”
– „Znam osoby, które wyszły z uzależnienia.”
– „Ja też mogę z tego wyjść.”
– „To nie jest silniejsze ode mnie.”
– „Wybieram życie, które mnie buduje, a nie niszczy.”

Słowa mają znaczenie.
Słowa budują kierunek.
Słowa tworzą rzeczywistość, w której żyjesz.

Zmiana zaczyna się często nie od wielkich decyzji — ale od jednego zdania, które przestajesz powtarzać… i jednego, które zaczynasz.



📖 „Śmierć i życie są w mocy języka, a kto go lubi, spożyje jego owoc.”
(Przypowieści Salomona 18,21 – Biblia Warszawska)



Jeśli ten tekst jest dla Ciebie wartościowy — zostaw polubienie, udostępnij go dalej i przekaż komuś, kto może tego dziś potrzebować.
Zaobserwuj profil, jeśli chcesz więcej treści, które wspierają w wychodzeniu z uzależnień i budowaniu trzeźwego, świadomego życia.



24/04/2026

Błędne koło nawrotów w uzależnieniu
„0d minimalizowania do maksymalizowania problemów”

W pracy terapeutycznej bardzo często spotykam się z zjawiskiem, które można opisać jako przejście od minimalizowania do maksymalizowania problemów.

W aktywnym uzależnieniu substancje psychoaktywne w pewnym sensie „przymy­kają oczy” na rzeczywistość. Osoba będąca pod ich wpływem nie widzi wielu konsekwencji swojego funkcjonowania albo widzi je w sposób zniekształcony, pomniejszony. Problemy wydają się mniejsze, mniej istotne, odległe. To mechanizm psychicznego „znieczulenia”, który pozwala funkcjonować mimo narastających trudności.

Jednak w momencie odstawienia substancji dzieje się coś odwrotnego. Te same „oczy”, które wcześniej były przymknięte, nagle się szeroko otwierają. I często otwierają się aż za bardzo. Człowiek zaczyna widzieć swoje życie w sposób maksymalizujący: problemy wydają się większe, cięższe, bardziej przytłaczające niż są w rzeczywistości.

To doświadczenie bywa bardzo trudne. Pojawia się wstyd, lęk, poczucie winy i silna pokusa, żeby wrócić do tego, co choć chwilowo „zamykało oczy”. Właśnie wtedy uruchamia się błędne koło uzależnienia — chęć ponownego znieczulenia emocji i ucieczki od tego, co boli.

Dlatego tak ważne jest, aby decyzja o odstawieniu substancji nie była pozostawiona w samotności. Terapia, grupa wsparcia, relacje z bliskimi — to wszystko pomaga przejść przez ten etap „przeciążonego widzenia rzeczywistości”. Bo to nie jest stan stały. To faza przejściowa.

Z czasem możliwe jest odzyskanie bardziej realistycznego spojrzenia — bez zniekształceń minimalizacji i bez przytłaczającej maksymalizacji. Takiego, które pozwala widzieć problemy w ich prawdziwej wielkości i jednocześnie realnie je rozwiązywać.

W tym kontekście porusza także słowo:

„Odwróć oczy moje, aby nie patrzały na marność, ożyw mnie na drodze Twojej.”
(Psalm 119,37 – Biblia Warszawska)

To prosta modlitwa o zdolność widzenia rzeczy takimi, jakie są — bez ucieczki i bez zniekształceń.

Jeżeli ta treść jest dla Ciebie ważna, może komuś pomóc albo do kogoś trafić — udostępnij ją dalej. Zachęcam również do polubienia i obserwowania profilu, jeśli chcesz otrzymywać więcej takich materiałów.



23/04/2026

Refleksje z gabinetu terapeutycznego …
UZALEŻNIENIE I WSPÓŁUZALEŻNIENIE- pomoc czy piekielny pakt?😔☹️

W swojej pracy w gabinecie bardzo często spotykam się z osobami, które funkcjonują w układzie: uzależnienie – współuzależnienie. To jedna z najczęstszych konfiguracji, jakie obserwuję. I za każdym razem przypomina mi się coś bardzo istotnego — problem rodzinny rzadko jest problemem jednej osoby. Najczęściej jest to trudność całego systemu.

Choć dziś chcę skupić się głównie na relacji między osobą uzależnioną a współuzależnioną, nie sposób pominąć faktu, że zmiana naprawdę rzadko dokonuje się w izolacji. Praca tylko z jedną osobą często nie przynosi trwałych efektów, jeśli reszta systemu pozostaje bez zmiany. Dlatego tak ważne jest spojrzenie szerzej — na relacje, role i wzajemne powiązania.

Relacja, która „działa” — choć rani

Z zewnątrz może się wydawać, że osoba uzależniona „niszczy”, a współuzależniona „cierpi”. Ale w praktyce ta relacja jest znacznie bardziej złożona.

To układ, który się wzajemnie uzupełnia.

Osoba uzależniona często:

* unika odpowiedzialności,
* żyje w chaosie,
* przekracza granice.

Osoba współuzależniona:

* przejmuje kontrolę,
* bierze nadmiar odpowiedzialności,
* próbuje ratować i naprawiać.

W efekcie powstaje pewien system równowagi — trudny, bolesny, ale stabilny. Każda ze stron pełni swoją rolę, a ta rola — choć kosztowna — daje też określone „korzyści”.

Ukryte mechanizmy i zyski

To jeden z najtrudniejszych momentów w terapii — zobaczyć, że obie strony coś z tej relacji „czerpią”.

Osoba uzależniona:

* nie musi konfrontować się z pełnymi konsekwencjami,
* ma kogoś, kto „ogarnia rzeczywistość”,
* może dłużej trwać w swoim mechanizmie.

Osoba współuzależniona:

* czuje się potrzebna,
* buduje swoją wartość na pomaganiu,
* ma poczucie (często iluzorycznej) kontroli.

To nie jest świadoma kalkulacja. To głęboko zakorzenione schematy — często wyniesione z wcześniejszych doświadczeń, gdzie miłość była powiązana z napięciem, opieką albo walką o relację.

Kiedy jedna osoba zaczyna się zmieniać

Wiele osób zakłada, że zmiana to tylko ulga. W praktyce bardzo często najpierw pojawia się kryzys.

Dlaczego?

Bo system przestaje działać tak, jak dotychczas.

Kiedy osoba uzależniona zaczyna zdrowieć:

* przestaje potrzebować ciągłego ratowania,
* zaczyna brać odpowiedzialność,
* zmienia swoje zachowanie.

Dla osoby współuzależnionej może to oznaczać:

* utratę dotychczasowej roli,
* poczucie zagubienia,
* konfrontację z własnymi emocjami.

Z kolei gdy osoba współuzależniona zaczyna stawiać granice:

* przestaje kontrolować i „naprawiać”,
* pozwala drugiej osobie ponosić konsekwencje,
* zaczyna żyć bardziej swoim życiem.

Dla osoby uzależnionej to często jest bardzo trudne doświadczenie:

* znika „bezpiecznik”,
* pojawia się realna konfrontacja,
* może to być przeżywane jako odrzucenie lub silny wstrząs emocjonalny.

Dlatego potrzebna jest zmiana systemowa

Zmiana jednej osoby wpływa na cały układ — i bardzo często go destabilizuje.

Jeśli druga strona nie rozumie, co się dzieje, może próbować wrócić do starego schematu:

* nasilać kontrolę,
* nasilać picie lub inne zachowania,
* prowokować konflikty.

To nie dlatego, że ktoś „nie chce dobrze”. To dlatego, że stary system — choć trudny — był znany i przewidywalny.

Dlatego tak ważne jest podejście systemowe — praca nie tylko nad jednostką, ale nad relacją. Nad tym, jak obie strony mogą funkcjonować inaczej, bez wzajemnego podtrzymywania destrukcyjnych mechanizmów.

Nadzieja w zmianie

Choć ten proces bywa bolesny, niesie ze sobą ogromny potencjał. Bo kiedy przestajemy odgrywać stare role, pojawia się przestrzeń na coś nowego — bardziej dojrzałego, prawdziwego, opartego na odpowiedzialności i granicach.

„Wszystko badajcie, a co szlachetne — zachowujcie”
(1 Tesaloniczan 5,21, Biblia Warszawska)

To zaproszenie do uważnego przyglądania się swoim schematom — i wybierania tego, co naprawdę służy życiu, a nie tylko podtrzymuje znane, choć bolesne układy.



Jeśli ten tekst jest dla Ciebie wartościowy — zostaw polubienie, udostępnij go komuś, kto może tego potrzebować, i zaobserwuj profil, aby otrzymywać więcej treści wspierających w rozumieniu relacji i wychodzeniu z uzależnień.

Witam nowych obserwatorów! Fajnie, że jesteście!Katarzyna Wozniak, Magdalena Bartusiak
22/04/2026

Witam nowych obserwatorów! Fajnie, że jesteście!

Katarzyna Wozniak, Magdalena Bartusiak

Adres

Ulica Lipowa 1
Busko-Zdrój
28-100

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 17:00 - 20:00
Wtorek 18:00 - 20:00
Czwartek 18:00 - 20:00
Piątek 17:00 - 20:00
Niedziela 10:00 - 11:45
12:00 - 14:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Buski Ośrodek Trzeźwości OAZA umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij