M. Rucińska Medycyna Estetyczna i Kosmetologia

M. Rucińska Medycyna Estetyczna i Kosmetologia Kosmetolog z 20letnim doświadczeniem, specjalista med. Kosmetolog z 20letnim doświadczeniem, specjalista medycyny estetycznej.

estetycznej.Szeroką wiedzę z zakresu medycyny estetycznej zdobywała pracując u boku znakomitych lekarzy.Specjalista laseroterapii i terapii blizn.Gabinet z jedynym USG dermatologicznym w Bydgoszczy. Szeroką wiedzę z zakresu kosmetologii, laseroterapii medycyny estetycznej i dermatologii zdobywała w pracy z lekarzami i profesjonalistami terapii upiększających.

09/09/2026
Dzień dobry Kochani 🔆Dziś napiszę o skórze po lecie🔆, a konkretniej o przebarwieniach - tym,  co zostaje, kiedy opaleniz...
03/09/2026

Dzień dobry Kochani 🔆

Dziś napiszę o skórze po lecie🔆, a konkretniej o przebarwieniach - tym, co zostaje, kiedy opalenizna zaczyna znikać.
Lato się kończy. Opalenizna powoli blednie i właśnie wtedy często zaczynamy naprawdę widzieć swoją skórę.
Nierówny koloryt. Ciemniejsze obszary na czole, skroniach i policzkach. Pojedyncze plamy. Drobne przebarwienia, których przed wakacjami prawie nie zauważaliśmy. Zmiany, które były obecne już wcześniej, ale po kilku tygodniach intensywnej ekspozycji na słońce stały się znacznie bardziej widoczne.
Skóra po lecie zaczyna pokazywać skutki ekspozycji na promieniowanie UV.
Zdjęcia, które pokazuję przy tym artykule, przedstawiają realnie skórę po okresie intensywnej ekspozycji słonecznej. Bez filtra, bez retuszu, bez poprawiania koloru. Bardzo dobrze pokazują, jak nierównomierna może być pigmentacja.

🤎 Melanina nie jest czymś złym. Przeciwnie - jest naturalnym pigmentem i pełni w skórze ważną funkcję ochronną.
Pod wpływem promieniowania słonecznego melanocyty zwiększają produkcję melaniny. To jeden z naturalnych mechanizmów obronnych skóry przed promieniowaniem UV i właśnie dzięki niemu pojawia się opalenizna.
Problem zaczyna się wtedy, kiedy pigmentacja przestaje być równomierna.
W pewnych obszarach aktywność melanocytów może być większa, a nagromadzony pigment staje się znacznie bardziej widoczny. Słońce może również nasilać przebarwienia, które istniały wcześniej.
Dlatego to, co widzimy we wrześniu, nie musi być skutkiem jednego urlopu.
Skóra pamięta kolejne sezony słoneczne. Ekspozycja na UV kumuluje się przez lata, a nierównomierna pigmentacja jest jednym z najbardziej widocznych objawów fotouszkodzenia skóry.
Po lecie możemy więc obserwować zarówno pojedyncze plamy posłoneczne, jak i większe obszary nierównomiernej pigmentacji czy nasilenie zmian istniejących wcześniej.

🤎 NIE KAŻDA BRĄZOWA PLAMA JEST TAKA SAMA!

To, co na powierzchni skóry wygląda jak zwykłe przebarwienie, nie zawsze nim jest. Dlatego zanim zdecyduję o wykonaniu jakiegokolwiek zabiegu, najpierw dokładnie oglądam skórę i oceniam zmianę, na której miałabym pracować.
🔆W moim gabinecie dysponuję USG wysokich częstotliwości - HFUS -
USG dermatologiczne.
Jest to dla mnie niezwykle cenne narzędzie, ponieważ pozwala spojrzeć na skórę nie tylko z zewnątrz, ale również uzyskać jej obraz przekrojowy.
Mogę ocenić m.in. położenie zmiany, jej głębokość, strukturę, granice oraz relację do otaczających tkanek.
Dzięki temu przed podjęciem decyzji o zabiegu mam znacznie więcej informacji o obszarze, na którym zamierzam pracować.
Nie działam laserem na zmianę tylko dlatego, że z zewnątrz wygląda jak przebarwienie.
I tutaj obowiązuje u mnie bardzo ważna zasada:
jeżeli wygląd zmiany, jej charakter albo obraz uzyskany podczas oceny wzbudza mój niepokój - odsyłam taką osobę do lekarza specjalisty: dermatologa lub onkologa celem dalszej diagnostyki.
Dopiero kiedy nie ma przeciwwskazań do postępowania kosmetologicznego, możemy zaplanować dalszą pracę ze skórą.
Bezpieczeństwo i właściwa kwalifikacja zawsze są ważniejsze niż wykonanie zabiegu.

🔆Laseroterapia.
Jeżeli zmiana kwalifikuje się do postępowania kosmetologicznego, jedną z podstawowych metod, z których korzystam w pracy z przebarwieniami, jest laseroterapia.
Nie ma jednak jednego uniwersalnego „lasera na plamy” ani jednego programu odpowiedniego dla każdego.
Inaczej może wyglądać praca ze zmianami powierzchownymi, inaczej z pigmentacją utrwaloną przez lata, a jeszcze inaczej ze skórą, na której występuje jednocześnie nierówny koloryt, przebarwienia i inne oznaki fotostarzenia.
Dlatego nie obiecuję usunięcia wszystkich przebarwień podczas jednej wizyty.
Praca z pigmentacją jest procesem.
Wymaga czasu, obserwacji reakcji skóry i rozsądnego zaplanowania kolejnych etapów.

🔆Terapie łączone.
Bardzo lubię terapie łączone.
Dzisiejsza kosmetologia daje nam ogromne możliwości i dostęp do profesjonalnych produktów oraz procedur, które możemy odpowiednio włączać pomiędzy kolejnymi etapami laseroterapii.
Nie chodzi jednak o to, żeby robić wszystko naraz.
Wręcz przeciwnie.
Chodzi o to, żeby zbudować indywidualny plan w którym poszczególne elementy terapii wzajemnie się uzupełniają, a skóra pomiędzy kolejnymi etapami ma czas na regenerację.
Właśnie w taki sposób najbardziej lubię pracować z przebarwieniami.

🔆Fotoprotekcja.
Jeżeli pracujemy nad przebarwieniami, ochrona przeciwsłoneczna nie może kończyć się wraz z wakacjami.
Promieniowanie UV ponownie pobudza proces melanogenezy. Dlatego ochrona skóry przed kolejnymi ekspozycjami jest integralną częścią całego procesu.
Nie możemy i nie powinniśmy „wyłączyć” melanocytów - melanina jest potrzebna naszej skórze. Możemy natomiast ograniczać czynniki nadmiernie pobudzające pigmentację, pracować nad istniejącymi przebarwieniami i chronić uzyskane efekty.

‼️To właśnie po wakacjach, a nie kilka tygodni przed kolejnym urlopem, jest dobry moment, aby zacząć pracę nad skórą.
Przed nami jesień, zima i wiosna.
Mamy więc wiele miesięcy na zaplanowanie kolejnych etapów laseroterapii, zastosowanie terapii łączonych, obserwowanie reakcji skóry i stopniową pracę nad jej kolorytem oraz jakością.
Nie warto czekać do maja i wtedy pytać:
„Czy zdążymy pozbyć się przebarwień przed wakacjami?”
Jeżeli chcesz przyszłego lata cieszyć się skórą wolną od przebarwień o równomiernym kolorycie czas zacząć pracować nad nią właśnie teraz.
Nie przed następnymi wakacjami.
Teraz jest ten czas‼️

Jeżeli to Twój problem zapraszam Ciebie na konsultację.

Wasza Magda

Rejestracja telefoniczna 601 999 206.
M. Rucińska Medycyna Estetyczna i Kosmetologia

Dzień dobry Kochani❤️Dziś króciutko o ustach.Dobór produktu jakim mamy się posłużyć przy wykonaniu volumetrii ust nie je...
31/08/2026

Dzień dobry Kochani❤️

Dziś króciutko o ustach.

Dobór produktu jakim mamy się posłużyć przy wykonaniu volumetrii ust nie jest zero jedynkowy i zależy od wielu czynników.

Bardzo ważna jest sugestia klienta, ale ważniejszy jest wywiad i cała "historia" ust.

Bo to nie jest tak prosta sprawa jak mogłoby się wydawać.
Trafiają do mnie pacjentki po zabiegu hialuronidazy, po wielu zabiegach dopełnienia, z migracją, asymetrią, z grudkami i zwłoknieniami..

W moim gabinecie volumetria ust to nie tylko zwiększenie ich objetosci- to często naprawa ust po nieudanych zabiegach.

Rozpoznanie problemu to najistotniejsza cześć zabiegu.

Poniżej :
Usta w przeszłości były poddane zabiegowi volumetrii jednak wykonujący nie skupił się na nadaniu odpowiedniego kształtu ( brak "łuku kupidyna") tylko na ogólnym powiększeniu ust.

Po zabiegu usta są lekko powiększone oraz pieknie "wykształcone" 😉

Miłego dnia
M.

Zapraszam do konsultacji i na zabiegi
☎️ 601 999 206

💌 SPOSÓB NA ZMARSZCZKI "Kurze łapki"-  NICI VOLUME.Dzień dobry!Skóra okolicy oka jest bardzo wymagająca, szybko ulega up...
20/08/2026

💌 SPOSÓB NA ZMARSZCZKI "Kurze łapki"- NICI VOLUME.

Dzień dobry!

Skóra okolicy oka jest bardzo wymagająca, szybko ulega upływowi czasu: staje się wiotka, cienka, pojawiają się na skutek pracy mięśnia okrężnego, zmarszczki przez co oko wygląda na zmęczone i niepotrzebnie dodaje nam wieku. Do niedawna jedynym sposobem na zniwelowanie zmarszczek w tej okolicy był krótki zabieg iniekcyjny polegający na podaniu w skrajną część mięśnia okrężnego oka botuliny, która czasowo wstrzymuje jego ruchomość – ten zabieg nie ma żadnego wpływu na kondycję skory, która dalej staje się wiotka- botoks jedynie chwilowo ratuje problem, ponieważ skóra dalej ulega degradacji i wielu pacjentów zauważa, że zabieg z podaniem botuliny jest z każdym razem mniej skuteczny.

Znakomitym rozwiązaniem niwelowania skutków procesu starzenia w tych okolicach jest zastosowanie nici, konkretnie nici volume, które wprowadzone pod skórę rozkręcają się/rozdzielają przez okres trzech miesięcy tworząc volumetryczne uniesienie tkanki.

Nici tworzą tak zwany stelaż i tak jak widać na zdjęciach, zaraz po zabiegu dochodzi do wstrzymania ruchomości w tej okolicy i uśmiechając się nie widać już kurzych łapek. Jest to znacznie skuteczniejszy i lepszy zabieg niż botulina, która starcza na maksymalnie 4-6 miesięcy .

Po wprowadzeniu nici proces ich resorpcji (rozpuszczania) rozpoczyna się po około 3 miesiącach a cały efekt zabiegu utrzymuje się od 12 do 18 miesięcy, przy czym ważne jest, że w tym czasie skóra nie zwiotczeje, ponieważ wprowadzone nici powodują namnażanie się białka kolagenu i elastyny, co wpływa na poprawę gęstości i elastyczności skóry.
Efekt: gładka, gęsta skóra z zachowaniem ruchomosci, bez kurzych łapek 🙂

Zapraszam do bezpłatnych konsultacji, odpowiem na wszelkie pytania i pomogę 💞👩🏼‍⚕️

Dobrego dnia!

🗨️💟Bydgoszcz, Ul. Sieroca 21 lokal 5u,
☎️Rejestracja : 601 999 206

Dzień dobry Kochani 🔆 Za niedlugo powrot do szkoly dlatego poruszę temat tradziku, bo TRĄDZIK TO NIE TYLKO PROBLEM SKÓRY...
11/08/2026

Dzień dobry Kochani 🔆
Za niedlugo powrot do szkoly dlatego poruszę temat tradziku, bo TRĄDZIK TO NIE TYLKO PROBLEM SKÓRY.

Od ponad 12 lat pracuję własną metodą oczyszczania skóry trądzikowej.
Trądzik bardzo często zaczyna się w okresie dojrzewania, ale zdecydowanie nie jest wyłącznie problemem nastolatków. Z niedoskonałościami i nawracającymi zmianami zapalnymi zmagają się również osoby dorosłe zaŕowno kobiety i mężczyźni, którzy niejednokrotnie próbują poradzić sobie z problemem przez wiele lat.
I wiem, jak bardzo potrafi to wpływać na codzienne życie.
Bo trądzik to nie tylko to, co widzimy na skórze....

U nastolatków może oznaczać wstyd, wycofanie, unikanie zdjęć i kontaktów z rówieśnikami. Młody człowiek zaczyna porównywać się z innymi, czuje się mniej atrakcyjny, traci pewność siebie. W wieku, w którym poczucie własnej wartości dopiero się kształtuje, wygląd skóry może mieć ogromne znaczenie.
U osób dorosłych wcale nie musi być łatwiej. Codzienny makijaż mający zakryć zmiany, kontrolowanie twarzy w lustrze, niechęć do zdjęć, skrępowanie podczas bliskiego kontaktu z drugą osobą czy poczucie, że wszyscy patrzą właśnie na skórę.
Trądzik potrafi bardzo skutecznie odebrać swobodę i pewność siebie.

Trądzik nie jest dla mnie problemem, który znam wyłącznie z pracy w gabinecie. Sama w okresie młodzieńczym borykałam się z trądzikiem.
Pamiętam, jak bardzo wygląd skóry potrafił wpływać na samopoczucie i pewność siebie.
Być może właśnie dlatego do dziś, kiedy trafia do mnie nastolatka czy nastolatek ze zmianami trądzikowymi, nie widzę wyłącznie skóry wymagającej oczyszczenia. Rozumiem również emocje młodego człowieka, który codziennie patrzy na swoją twarz w lustrze i chciałby po prostu przestać się nią przejmować.

I być może właśnie dlatego temat skóry trądzikowej stał mi się tak bliski.
Ponad 12 lat temu opracowałam własny standard terapii oczyszczania skóry, według którego pracuję do dziś - zarówno z młodzieżą, jak i osobami dorosłymi.

„PRÓBOWAŁAM JUŻ WSZYSTKIEGO”
To jedno ze zdań, które słyszę w gabinecie wyjątkowo często.
Część osób zgłasza się do mnie po wcześniejszych konsultacjach dermatologicznych i leczeniu, które w ich przypadku nie przyniosło oczekiwanej poprawy albo efekt okazał się krótkotrwały.
Zdarza się również, że stosowane wcześniej preparaty bardzo mocno wysuszyły skórę. Cera jest ściągnięta, łuszczy się, piecze, jest zaczerwieniona, ścieniona i podrażniona, a mimo to nadal powstają zaskórniki i pojawiają się kolejne zmiany zapalne.

Ponieważ przesuszenie powierzchni skóry nie oznacza rozwiązania problemu.
To, co widzimy na zewnątrz, jest tylko częścią obrazu. Nadal mogą tworzyć się zmiany, dochodzić do zaczopowania ujść gruczołów i rozwijać się zmiany zapalne.
Mówiąc bardzo obrazowo: na zewnątrz skóra może być sucha i pozornie uspokojona, a „w środku” nadal wszystko się gotuje.
Dlatego agresywne wysuszanie skóry nigdy nie było podstawą mojej metody pracy.

Słowo „oczyszczanie” wielu osobom nadal kojarzy się z tradycyjnym zabiegiem kosmetycznym polegającym przede wszystkim na mechanicznym usunięciu zaskórników.
Moja metoda wygląda inaczej.
Ponad 12 lat temu stworzyłam własny protokół, który łączy kilka technik wykonywanych podczas jednego zabiegu, w tym również laseroterapię.
Każdy etap ma swoje określone miejsce i zadanie.
To właśnie połączenie poszczególnych technik oraz konsekwentne wykonywanie kolejnych etapów stanowi podstawę mojego sposobu pracy ze skórą trądzikową.
To wypracowany przeze mnie standard, według którego pracuję od ponad 12 lat.

Przez te lata miałam możliwość obserwowania jego efektów u bardzo różnych osób : od młodych ludzi z trądzikiem okresu dojrzewania po dorosłych, którzy z problemem skóry zmagali się od wielu lat.

Nie obiecuję, że problem, który rozwijał się miesiącami czy latami, zniknie po jednej wizycie.
Skóra potrzebuje czasu.
Dlatego po wykonaniu pierwszego zabiegu chcę również zobaczyć, jak zareagowała. Ważna jest dla mnie kontrola, obserwacja efektów oraz konsekwencja w dalszym postępowaniu.
W razie potrzeby zabiegi są powtarzane. Nie chodzi bowiem o jednorazowe „wyczyszczenie twarzy”, ale o przeprowadzenie skóry przez cały proces poprawy jej kondycji.

Przez ponad 12 lat pracy tą metodą otrzymałam ogromną liczbę wiadomości, podziękowań, opinii, a czasami wręcz całych listów od osób, które zakończyły terapię.
I nadal bardzo mnie one cieszą.
Szczególnie wtedy, kiedy za poprawą wyglądu skóry pojawia się coś jeszcze - powrót pewności siebie.
Kiedy młoda dziewczyna przestaje zasłaniać twarz włosami. Kiedy ktoś po raz pierwszy od dawna wychodzi z domu bez ciężkiego makijażu. Kiedy przestaje analizować swoją twarz w każdym lustrze.
Wtedy zmienia się znacznie więcej niż tylko skóra.

Jest jeszcze jeden element mojej pracy, który osoby odwiedzające mnie po raz pierwszy czasami zaskakuje.
Chcę zobaczyć Wasze kosmetyki. Najlepiej wszystkie.
Dlatego bardzo często przychodzicie Państwo do mnie z całym arsenałem zabranym z łazienki i toaletki.
Żele, pianki, toniki, kremy, sera, peelingi, kosmetyki punktowe, preparaty kupione w aptece, drogerii czy internecie…
I naprawdę jestem za to bardzo wdzięczna.
Nie interesuje mnie wyłącznie jeden krem, który ktoś uważa za najważniejszy. Chcę wiedzieć, co rzeczywiście każdego dnia nakładane jest na skórę.
Czasami okazuje się, że problemem nie jest brak kolejnego kosmetyku, lecz ich nadmiar.
Innym razem kilka preparatów działa w podobny sposób i niepotrzebnie drażni skórę. Zdarza się również, że osoba z trądzikiem tak bardzo próbuje odtłuścić, wysuszyć i „doczyścić” cerę, że codzienna pielęgnacja zaczyna przypominać walkę z własną skórą.
Dlatego pomagam uporządkować pielęgnację i dobrać ją tak, aby wspierała to, co robimy w gabinecie, zamiast temu przeszkadzać.
Nie zawsze potrzebujemy więcej kosmetyków.
Czasami potrzebujemy ich po prostu mniej , ale właściwych.

I chyba największą nagrodą po tych wszystkich latach nie są nawet zdjęcia „przed” i „po”.
Najbardziej cieszy mnie człowiek, który po kilku miesiącach wraca, pokazuje mi swoją twarz i mówi:
„Wreszcie przestałam myśleć o swojej skórze przez cały dzień.”
Bo wtedy wiem, że zmieniło się coś więcej niż wygląd skóry - Wróciła pewność siebie.

Magdalena.

Zapraszam do konsultacji i na zabiegi.
Rejestracja pod nr ☎️ 601 999 206 .

M. Rucińska Medycyna Estetyczna i Kosmetologia

Polecam lekturze na weekend 🔆♥️🌧https://www.facebook.com/share/p/1Ekwebf4L4/
01/08/2026

Polecam lekturze na weekend 🔆♥️🌧

https://www.facebook.com/share/p/1Ekwebf4L4/

Marilyn Monroe nie miała ciała stworzonego przez współczesne filtry, skrajne treningi i aplikacje do retuszowania zdjęć.

Mimo to, ponad sześćdziesiąt lat po śmierci, nadal pozostaje jednym z największych symboli kobiecego piękna XX wieku.

Jej brzuch nie był zawsze idealnie płaski ani wyraźnie umięśniony. Waga i obwód talii zmieniały się na różnych etapach życia. Na niektórych fotografiach widać naturalne fałdki, krągłości i strukturę skóry — wszystko to, co pojawia się na prawdziwym ciele, gdy człowiek się porusza, siada i z biegiem czasu zmienia.

Nie odbierało jej to uroku.

Było jego częścią.

Wokół Marilyn narósł jednak również inny mit. Często przedstawia się ją jako kobietę noszącą duży rozmiar, całkowicie wolną od hollywoodzkich zabiegów kreujących wizerunek.

To także nie jest do końca prawdą.

Zachowane stroje pokazują, że jak na standardy swojej epoki miała raczej szczupłą sylwetkę. Jej wygląd był ponadto starannie budowany za pomocą makijażu, farbowanych włosów, odpowiednio dobranych kostiumów, oświetlenia, póz i selekcjonowanych fotografii.

Zanim świat poznał Marilyn Monroe, była Normą Jeane.

Kobieta, którą zapamiętała popkultura, była w pewnym stopniu artystyczną kreacją. Uczestniczyła w niej ona sama, ale również fotografowie, makijażyści, projektanci i hollywoodzkie studia filmowe.

Hollywood sprzedawało wyidealizowane obrazy piękna na długo przed pojawieniem się mediów społecznościowych.

Różnica polega na tym, że dziś cała ta fabryka mieści się w naszym telefonie.

W kilka sekund można zwęzić talię, wygładzić skórę, unieść kości policzkowe, powiększyć oczy i całkowicie zmienić proporcje sylwetki. Później taki obraz pojawia się pośród tysięcy równie mocno przerobionych zdjęć i stopniowo zaczyna uchodzić za coś normalnego.

Człowiek przestaje porównywać się z inną prawdziwą osobą.

Zaczyna porównywać własne ciało z obrazami, które być może nigdy nie istniały w rzeczywistości.

Jednocześnie zabiegi estetyczne stały się bardziej dostępne, widoczne i powszechne. Świadoma decyzja o skorzystaniu z nich nie czyni nikogo osobą płytką i nie powinna być powodem do zawstydzania.

Problem pojawia się wtedy, gdy taka decyzja wyrasta z przekonania, że naturalne ludzkie ciało jest z założenia wadliwe.

Gdy każda zmarszczka zaczyna być traktowana jak usterka.

Gdy cellulit przedstawia się niemal jak chorobę.

Gdy kobieta czuje, że musi przypominać wyretuszowane zdjęcie, aby móc uznać siebie za piękną.

Marilyn Monroe również żyła pod ogromną presją. Jej wygląd nieustannie oceniano, komentowano i wykorzystywano komercyjnie. Nie była symbolem czasów, w których kobiety nie odczuwały presji związanej z wyglądem.

Jej fotografie przypominają jednak o czymś, co kultura cyfrowa często próbuje przed nami ukryć:

piękno nigdy nie wymagało idealnie gładkiej skóry, nieruchomego brzucha ani matematycznie doskonałych proporcji.

Kanony zmieniają się z każdym pokoleniem.

To, co jedni uznają za ideał, inni próbują później poprawiać. Ciało, które kiedyś przedstawiano jako symbol piękna, dziś mogłoby zostać poddane filtrom, restrykcyjnym dietom, zabiegom i niekończącym się komentarzom wskazującym rzekome niedoskonałości.

Marilyn nie była piękna pomimo tego, że miała prawdziwe, zmieniające się ciało.

Była piękna właśnie jako żywa, naturalna kobieta.

Być może problem nigdy nie tkwił w naszych ciałach, lecz w branży, która zarabia na przekonywaniu nas, że zawsze istnieje coś, co koniecznie trzeba poprawić.

Dzień dobry Kochani. 🦁 Lwia zmarszczka - mnie tez bardzo denerwuje!! "...szczególnie latem, szczególnie gdy wsiadam do a...
01/08/2026

Dzień dobry Kochani.

🦁 Lwia zmarszczka - mnie tez bardzo denerwuje!!

"...szczególnie latem, szczególnie gdy wsiadam do auta, szczególnie jak się skupiam, szczególnie jak śpię ( mąż powiedział ), szczególnie gdy czytam, szczególnie jak się czemuś przyglądam, szczególnie.....".. za dużo takich sytuacji !!!

A dotyczy to w większości osób pozytywnych, uśmiechniętych o dużej ekspresji ❤️🔆

Dlatego jeżeli to również Twój problem zapraszam do konsultacji, zadbam o Twój pogodny wyraz twarzy .

Magda.

☎️ 601 999 206

M. Rucińska Medycyna Estetyczna i Kosmetologia

Kochani ❤️🔆Przede mną ostatni tydzień pracy przed urlopem i kalendarz jest już niemal całkowicie wypełniony.🏖🌞 Przypomnę...
12/06/2026

Kochani ❤️🔆

Przede mną ostatni tydzień pracy przed urlopem i kalendarz jest już niemal całkowicie wypełniony.

🏖🌞 Przypomnę : gabinet będzie nieczynny w dniach 22.06–08.07.

Jeżeli planujecie jeszcze zabieg przed wakacjami, urlopem lub ważną uroczystością, zadzwońcie lub napiszcie. Postaram się znaleźć dla Was dogodny termin, abyście mogli wyjechać, świętować lub po prostu cieszyć się latem, czując się zadbani, wypoczęci i dobrze we własnej skórze. ❤️

Wiecie, że zawsze myślę o Was i staram się reagować na Wasze potrzeby. Dlatego nawet w bardzo intensywnym okresie postaram się znaleźć rozwiązanie.

📞 601 999 206

✨ Magdalena – Twoja Czarodziejka Skóry

M. Rucińska Medycyna Estetyczna i Kosmetologia

🌈 A jaki to dzień?? Dzień Dziecka 🎉🌈🎉Dziś szczególnie cieszę się, że wśród moich pacjentów są także dzieci.Uwielbiam mom...
01/06/2026

🌈 A jaki to dzień?? Dzień Dziecka 🎉🌈🎉

Dziś szczególnie cieszę się, że wśród moich pacjentów są także dzieci.

Uwielbiam moment, gdy rodzice odnajdują mnie z polecenia lub w internecie i dowiadują się, że z bliznami, zmianami skórnymi czy innymi problemami nie zawsze trzeba czekać do osiemnastego roku życia.
Mój najmłodszy pacjent miał zaledwie 4 miesiące.

Od lat obserwuję radość rodziców, gdy problem, który budził ich niepokój, przestaje istnieć. A jeszcze większą satysfakcję daje mi myśl, że dziecko dorastając nie będzie pamiętało kompleksów, spojrzeń innych czy przykrych komentarzy, niezręcznych pytań.

Bo kiedy dziecko zaczyna być świadome swojego wyglądu, zaczyna też odczuwać emocje związane z tym, co je wyróżnia. Dlatego warto działać wcześniej, jeśli możemy pomóc.

Z okazji Dnia Dziecka życzę wszystkim dzieciom:

😊 uśmiechu każdego dnia,
❤️ poczucia własnej wartości,
🌟 odwagi do bycia sobą,
☀️ beztroskiej radości i szczęśliwego dzieciństwa.

A rodzicom życzę spokoju i pewności, że czasem niewielka pomoc dziś może oszczędzić dziecku wielu zmartwień jutro.

Dzieci są w moim gabinecie zawsze mile widziane, a dla najmłodszych pacjentów zawsze przygotowuję wyjątkowo życzliwe warunki terapii.

Wszystkiego najpiękniejszego z okazji Dnia Dziecka! 💙

Magdalena Rucińska

M. Rucińska Medycyna Estetyczna i Kosmetologia

Prezent dla Mamy 🌸❤️
22/05/2026

Prezent dla Mamy 🌸❤️

Adres

Ulica Sieroca 21 LokAleja 5u
Bydgoszcz
85-113

Godziny Otwarcia

Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy M. Rucińska Medycyna Estetyczna i Kosmetologia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do M. Rucińska Medycyna Estetyczna i Kosmetologia:

Skróty

Udostępnij