14/03/2026
Historia, która pokazuje, że zmiana to proces – czasem długi, z zakrętami, ale możliwy ❤️
Z Panią Kasią pracujemy już od 2018 roku.
Waga wyjściowa: 76 kg.
Przez te lata bywało różnie. Były wzloty i upadki, momenty łatwiejsze i bardzo trudne, ale jest jedna rzecz, która się nie zmieniła – Pani Kasia nigdy się nie poddała.
Ostatni raz widziałyśmy się 3 lata temu na kontroli – waga pokazywała 66 kg i był to dla nas bardzo satysfakcjonujący rezultat.
W międzyczasie w życiu Pani Kasi pojawiła się nowa pasja – taniec towarzyski. Treningi, turnieje, piękne, błyszczące suknie i ogrom radości z ruchu.
Wczoraj spotkałyśmy się ponownie na wizycie.
Waga: 62 kg, poprawiona sylwetka, dużo większa sprawność.
Ale najważniejsze było coś innego.
Pani Kasia powiedziała:
"Pani Paulinko, zaczynam się trochę gubić… trzeba to wszystko przeanalizować i znowu wejść na dobrą drogę."
I właśnie o to w tym wszystkim chodzi – o świadomość.
Nie o perfekcję.
Nie o brak potknięć.
Tylko o to, żeby zauważyć moment, w którym trzeba się zatrzymać, przeanalizować i wrócić na właściwy tor.
Warto też dodać, że w trakcie tej wieloletniej zmiany stylu życia wysokie wcześniej parametry przeciwciał tarczycowych u Pani Kasi uległy poprawie i wróciły do normy, mimo że nie była włączona farmakoterapia z tego powodu.
Ta historia pokazuje jedno:
zmiana stylu życia to nie sprint – to droga.
A najważniejszym elementem tej drogi jest wytrwałość i świadomość własnego ciała.
Gratuluję Pani Kasi ❤️
Zrobiła mi Pani ten piątek fajnym dniem.
P.S.
Iwona Dąbrowska Iwonka Ty też zrobiłaś mi dzień pięknymi kwiatami 😘