02/09/2026
Często widzę powtarzający się schemat.
Diagnoza ADHD jest bodźcem do działania, do próbowania nowych strategii i pogłębiania wiedzy. Jesteśmy otwarci na nowe, nie widząc, jak stare nas jeszcze hamuje.
Każdy z nas ma jakąś nieuświadomioną listę rzeczy, które przeszkadzają, ale którymi z jakiegoś powodu nie chcemy się zająć. Na kursie ADDCA nazwane zostało to tolerations.
To mogą być relacje, które już nie są warte pielęgnowania. Studia, których nie skończyliśmy. Wizyta u lekarza, której nie potrafimy umówić od roku. Pokój, który zamienił się w składowisko, którego nie potrafimy ogarnąć.
Sam pracuję nad odhaczaniem rzeczy z listy, bo świat niestety się nie zatrzymuje, żebyśmy mogli zrobić porządek ze wszystkim.
Zamiast w pierwszej kolejności zająć się tymi rzeczami, mamy tendencję do rozpoczynania nowych, bardziej ekscytujących.
Uwielbiam pewien cytat z Kazantzakisa: „Najpierw świat obróci się w popiół, a potem Bóg zasadzi nową winnicę. Nie ma lepszego nawozu niż popiół."
Ciężko wytrwać w zmianie, kiedy stare ma się dobrze i hamuje Cię wyrzutami sumienia, pogłębiając przekonania na swój temat.
Zanim ruszysz dalej — zastanów się, co teraz Cię zatrzymuje. Co warto by domknąć, żeby pójść dalej? A co warto po prostu odpuścić i przeżyć po tym żałobę?
Jeżeli chcesz porozmawiać i przyjrzeć się temu, co Cię powstrzymuje, napisz wiadomość lub umów konsultację :)