22/08/2026
" Pani pewnie pizzy nie jada?” 🍕
Kiedyś zapytała jedna z moich pacjentek, trochę zawstydzona po wyjazdowym weekendzie.
Uśmiechnęłam się.
"Ależ jadam! Lubię pizzę!" 😊
Bo dietetyk też człowiek. I nie, nie spędzam całego życia na kurczaku z brokułem gotowanym na parze 😉
Zdrowe odżywianie nie polega na tym, żeby każdy posiłek był perfekcyjny. Nie chodzi też o życie w ciągłym poczuciu kontroli, wyrzeczeń i odmawiania sobie wszystkiego, co sprawia przyjemność.
Dużo ważniejsze jest to, jak wygląda nasza dieta na co dzień, a nie pojedynczy kawałek pizzy, deser podczas wyjazdu czy kolacja ze znajomymi.
Lubię myśleć o tym jak o zasadzie 80/20%:
🥦 około 80% – odżywcze, wartościowe jedzenie, które wspiera nasze zdrowie,
🍕 około 20% – małe przyjemności, spontaniczne wyjścia i jedzenie dla samej przyjemności.
I właśnie dlatego redukcja masy ciała nie musi oznaczać smutnego talerza z kurczakiem i brokułem w kółko.
Można jeść smacznie, różnorodnie, spotykać się z bliskimi, podróżować, próbować lokalnych potraw i… nadal realizować swoje cele.
Bo zdrowa relacja z jedzeniem to nie perfekcja❗
To równowaga, elastyczność i brak poczucia winy po zjedzeniu czegoś „nieidealnego”.
A pizza? 🍕
Pizza też może być częścią zdrowego stylu życia.
Nie pytajmy więc: „Czy mogę to zjeść?”.
Zapytajmy raczej: „Jak wygląda całość mojego sposobu odżywiania?”
To właśnie tam kryje się zdrowa równowaga. ❤️
Dietetyk Justyna