30/08/2026
💫Lubię z moimi Pacjentami rozmawiać o tym, od czego się zaczęło, co się stało, że czekali tyle czasu z tym, aby podjąć decyzję o zmianie, co wpłynęło na to, że chcą to zatrzymać teraz? 🤔
👉🏼Często słyszę: "wydawało mi się, że to tak nagle wskoczyło", "miałam wrażenie, że z dnia na dzień przybywało", "na tamtym etapie miałam inne priorytety", "wcześniej mi to, aż tak nie przeszkadzało"...
❌Zwlekanie z decyzją o zmianie to jeden z najbardziej podstępnych błędów, jakie widzę w gabinecie. Czemu czekasz? Czy to samo ma się poprawić? Jak miałoby to się wydarzyć samo?
‼️Wiele osób niestety czeka na tę diagnozę (stłuszczenie wątroby/ cukrzyca/nadciśnienie/miażdżyca) (chociaż czasami i to nie wystarczy bo przecież są pewne leki, które pomagają tkj. w cukrzycy czy nadciśnieniu) ale większość osób jednak, wtedy dopiero zaczyna się zastanawiać nad tym czy może nie lepiej by było wprowadzić zmiany. Dopiero się zastanawiają to nie jest jeszcze decyzja!
👉🏼Niektórzy czekają do momentu, aż robi się bardzo ciężko, aż ciężko się schylić i zawiązać buty czy wejść po schodach na 3 piętro. Innym przeszkadza najbardziej to, że jest coraz mniej ciuchów do wyboru w ich rozmiarze. I to dopiero jest bodziec do zmian!
‼️Tyle że organizm wysyła sygnały ostrzegawcze znacznie wcześniej. Otyłość to nie tylko kwestia estetyki czy rozmiaru ubrań, to stan, w którym metabolizm zaczyna już pracować na zwolnionych obrotach, a komórki powoli tracą wrażliwość na insulinę.
🫵🏼Im dłużej zwlekasz z działaniem, tym większy opór materii napotykasz. Wczesne działanie – kiedy na wadze pojawia się „tylko” kilka dodatkowych kilogramów – wymaga znacznie mniej wyrzeczeń, mniejszych restrykcji i pozwala o wiele szybciej przywrócić biochemiczną równowagę organizmu.
❌Czekając na rozwinięcie pełnoobjawowej otyłości, nie tylko utrudniasz sobie drogę, ale też fundujesz swojemu organizmowi przewlekły stan zapalny, który z czasem odbija się na gospodarce hormonalnej, stawach, energii życiowej i samopoczuciu. Prowadzi to do pełnoobjawowej