Rocket Medicine

Rocket Medicine Gabinet leczenia ran ostrych i przewlekłych. Leczenie odleżyn, zespołu stopy cukrzycowej, oparze?

W tym roku, jako uczestniczka, byłam na 3 konferencjach:• Śląska Konferencja Leczenia Ran Wound Care Polska • Forum Lecz...
22/07/2026

W tym roku, jako uczestniczka, byłam na 3 konferencjach:
• Śląska Konferencja Leczenia Ran Wound Care Polska
• Forum Leczenia Ran Lokalnie Forum Leczenia Ran
• Krajowy Kongres Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran Polskie Towarzystwo Leczenia Ran

I były to, jeśli nie trzy najlepsze konferencje na których byłam w ogóle, to na pewno czołówka.

Nie umiem ocenić które z tych wydarzeń było najlepsze.

Wound Care Polska i Forum Leczenia Ran zrobiły to, o czym ja myślałam od dawna, żeby zrobić - wydarzenie, w którym prelegentami będą same pielęgniarki (na Śląsku był jeden lekarz, prawnicy i chyba ktoś od AI).
Dzięki temu ja, jako pielęgniarka, mogłam posłuchać i wymieniać się doświadczeniami z wybitnymi postaciami z polskiej sceny pielęgniarskiej leczenia ran.
Fajne były wykłady prawników - choć dla osoby zaczynającej, mogły być trochę zniechęcające. Po ich wysłuchaniu, można było odnieść wrażenie, że prokurator to nawet nie za plecami, a już na plecach siedzi. Oczywiście, wiedza i świadomość konsekwencji samodzielnego leczenia są ogromnie ważne, ale wolałabym taką bardziej wspierającą niż straszącą formę.

PTLR to było wydarzenie ogromne. Wiele miało do zaoferowania pielęgniarkom, rozmawialiśmy o APN, o podiatrach i podologach.

Pokusiłam się też o kilka wykładów typowo dla lekarzy - dzięki czemu lepiej rozumiem mechanizmy ZSC.
To, co jednak dla mnie było najważniejsze, to jakieś przełamanie wewnętrznego oporu przed zakładaniem TCC. Na warsztatach w końcu zobaczyłam krok po kroku, w spokoju, jak to się robi - i uznałam, że jednak jest to w zasięgu moich możliwości. Uczucie rozpoczynania czegoś nowego - bezcenne 😍

W tym roku już się raczej nigdzie nie wybiorę. Jeśli jednak gdzieś pojadę, i będzie to tak dobre jak te trzy wydarzenia - dam Wam znać ❤️

A Wy? Na jakich wydarzeniach byliście? Może na tych co ja i chcielibyście się podzielić własnymi wrażeniami? Będzie mi bardzo miło ❤️

• leczenie ran • pielęgniarka • konferencja • rozwój •

04/07/2026

Pierwszego lipca wybrałam się do Bydgoszczy, aby skorzystać z uprzejmości .od.ran , która pozwoliła mi pod swoim okiem szkolić się w zakresie tworzenia gipsu Total Contact Cast (TCC).

TCC jest obecnie zalecanym elementem leczenia, nie tylko osteoartropatii Charcota, ale wszystkich owrzodzeń w obrębie stopy.

TCC eliminuje wady butów odciążających przodostopie lub piętę:
- brak wysokiej podeszwy, która przy długotrwałym leczeniu może doprowadzić do problemów z kolanami, biodrami, kręgosłupem, a także może powodować zwiększenie ucisku w drugiej stopie. Pewnym rozwiązaniem tego problemu jest stosowanie buta wyrównującego, jednak w praktyce, pacjenci często się na nie nie decydują.
- ⁠pacjent nie nosi buta ZAWSZE - but jest skuteczny, jeśli jest używany. Wielu pacjentów nosi but tylko w domu, albo tylko poza domem. Nie zakładają go np. idąc w nocy do toalety. TCC zakładane na stałe, skutecznie eliminuje ten aspekt.

Oczywiście TCC nie zwalnia z zalecenia „nie chodzić na tej stopie” - zastosowanie gipsu pozwala łatwiej zrozumieć powagę sytuacji, a w przypadku, kiedy pacjent nie jest w stanie zastosować się do tego zalecenia, skutecznie redukuje naciski, rozkłada równomiernie, a część przenosi na goleń.

Jestem ogromnie wdzięczna .od.ran za możliwość nauki i wymiany doświadczeń.

Pacjentów z cukrzycową chorobą stóp (i innymi ranami) z Trójmiasta i okolic zapraszam do a Pacjentów z Bydgoszczy i okolic - do Magdy Mieńciuk
.od.ran

Książka ukazała się już chwilę temu. Piszę o niej dopiero dziś - bo to kobyła - ponad 600 stron wiedzy.Używam tego słowa...
23/06/2026

Książka ukazała się już chwilę temu.
Piszę o niej dopiero dziś - bo to kobyła - ponad 600 stron wiedzy.
Używam tego słowa świadomie.

To, jak można być tak zaangażowanym i zajaranym tematyką paznokcia to 🤯
A to, jak można podejść do tego tematu z medycznym zacięciem, z EBM, kliniką to 🤯🤯🤯

W książce znajdziecie chyba wszystko, co tylko dotyczy aparatu paznokciowego.

Od budowy, poprzez infekcje, deformacje, wygląd w różnych chorobach, na leczeniu chirurgicznym kończąc.

Jest to książka nie tylko dla podologów. Moim zdaniem, nawet nie przede wszystkim dla podologów.

Temat paznokci na studiach medycznych jest często traktowany dość luźno. Wspominane są przy okazji chorób, w których mogą wystąpić na paznokciach objawy. Nie jestem jednak przekonana, czy gdzieś ten temat jest poruszany tak drobiazgowo i stawiając paznokieć w centrum.
Może na specjalizacji dermatologicznej? Należałoby zapytać dermatologów.

Podsumowując:
- jeśli uważasz, że usunięcie płytki we wrastającym paznokciu to najlepsze wyjście - to książka dla Ciebie
- jeśli uważasz, że jedyną przyczyną paznokci pożółkłych i grubych jest grzybica - to książka dla Ciebie
- jeśli uważasz, że przerośnięte, grube i zdrewniałe paznokcie, to tylko kwestia zaniedbania - to książka dla Ciebie
- jeśli zdarzyło Ci się, że ktoś z rodziny lub znajomych, pokazał Ci paznokieć pytając, co to może być, a Ty jedyne co mogłeś, to wzruszyć ramionami i powiedzieć „nie wiem” albo zbagatelizować temat, bo to tylko paznokieć - to książka dla Ciebie.

👣 Dominika Bilik Podologia & Onychologia Expert jest podolożką. Swoją pracą i tą książką udowadnia, jak bardzo zawód podologa powinien być wpisany w poczet zawodów medycznych.

Książkę znajdziecie w PZWL Wydawnictwo Lekarskie a z kodem: leczyrany możecie ją (i inne papierowe książki) nabyć z 20% rabatem. Promocja trwa do końca sierpnia 2026.



•współpraca•

W odpowiedzi na pytania o wakacyjne terminy szkoleń 😊W odpowiedzi na możliwość przyjechania w grupie 😊Zapytaj o dostępne...
20/06/2026

W odpowiedzi na pytania o wakacyjne terminy szkoleń 😊
W odpowiedzi na możliwość przyjechania w grupie 😊

Zapytaj o dostępne terminy ❤️

Jeśli masz pytania - pisz śmiało, najlepiej w komentarzu ➡️ być może ktoś jeszcze ma te same wątpliwości 😊

08/06/2026

Druga kwestia podejmowaną przeze mnie, był obowiązek przepracowania dwóch lat, zanim będzie można podjąć szkolenie specjalizacyjne.

Ja do swojej, szczególnie pierwszej, specjalizacji z pielęgniarstwa ratunkowego, podeszłam z dość podstawową wiedzą w tym zakresie, z nadzieją, że właśnie na specjalizacji dowiem się dużo, dużo się nauczę.
Mniej więcej wtedy też podjęłam pracę na oddziale ratunkowym, więc pełna zapału myślałam, że od razu będę tę wiedzę wykorzystywać.

No cóż… byłam jedyną osobą, która nie pracowała od stu lat w systemie, więc od pozostałych pielęgniarek/pielęgniarzy słyszałam (nie do mnie, tylko tak ogólnie) dwie rzeczy na zmianę:
- po co nam tu mówią takie oczywistości, przecież to już wiem/umiem, marnują nam czas na takie podstawy
- u nas robimy inaczej, tak to się nie da, tak się nie robi, wykładowca nie zna realiów.

Jak wykładowca pytał czy coś wiemy/umiemy czy chcemy przećwiczyć, to byłam często jedyną osobą, która nie wiedziała/nie umiała/chciała przećwiczyć - czyli byłam tą złą, którą przedłuża, bo przecież moglibyśmy iść szybciej do domu.

Dlatego uważam, że te dwa lata doświadczenia zawodowego nie jest potrzebne. Idąc na specjalizację z doświadczeniem, mamy już naleciałości, nawyki, przyzwyczajenia - które im dłużej je pielęgnujemy, tym trudniej z nimi walczyć. I super, jeśli ktoś idzie na to szkolenie z otwartą głową, chcąc się nauczyć jak jest poprawnie i z gotowością do zmian.
Gorzej, jeśli idzie dorobić papier, żeby wskoczyć w widełki siatki płac (o tym mogę napisać swoje zdanie w innym poście, dajcie znać w komentarzu czy chcecie) - wtedy taka osoba nic z tej specjalizacji nie wyniesie - bez względu na ilość lat w zawodzie.

Jak powinna wyglądać specjalizacja moim zdaniem?
Powinna przypominać rezydenturę, a co mam namyśli, to w komentarzu, bo tu już się nie mieści 😃

30/05/2026

29 maja 2026 miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu Parlamentarnego Zespołu ds. Pielęgniarek i Położnych.

Dyskusja dotyczyła projektu nowej ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej.

Moją największą uwagę, przykuł zapis o pielęgniarce zaawansowanej praktyki (APN).

Jest to milowy krok w pielęgniarstwie, który przeprowadzony źle, zrobi więcej szkody dla zawodu niż pożytku.

Nie powinien być to tytuł, który jest nagrodą za wytrwałość.
Powinien być nadawany po przejściu konkretnej ścieżki kwalifikacyjnej, przez osobę, która będzie gotowa z tych kwalifikacji korzystać.
Nie można też zapomnieć o pielęgniarkach, które dużą cześć zawodowego doświadczenia zdobyły na własny rachunek - w ramach własnej praktyki zawodowej, podczas samodzielnej pracy z pacjentem.
Brakuje mi informacji, w jaki sposób miałabym udokumentować te 5 lat stażu w mojej dziedzinie.

Na niezwykle ważną rzecz zwrócił uwagę który mam nadzieję, wrzuci na IG swoją wypowiedź - ale jeśli nie, to w skrócie - nie ma powodu, dla którego mielibyśmy młodym, mądrym, świadomym i ambitnym pielęgniarkom, kazać czekać 10 lat, aby mogły ubiegać się o ten tytuł.
Ode mnie - oby wystarczyło Wam zapału i cierpliwości.

Samodzielność zawodowa pielęgniarek, do tej pory dziejąca się jakby oddolnie, wchodzi na nowy, uregulowany poziom.
Zróbmy to dobrze 👍

23/04/2026

Podonocowanka to będzie wyjątkowe wydarzenie.
To nie będzie klasyczna konferencja.
Zapowiada się wielka integracja z wymiarem edukacyjnym!

23/04/2026

Podonocowanka to będzie wyjątkowe wydarzenie 😊
Takie, w jakim prawdopodobnie nie mieliście, i nie będziecie mieć okazji uczestniczyć.
To nie będzie konferencja. To będzie wielka integracja wokół edukacyjnych treści!

6 marca miałam okazję zadebiutować w roli szkoleniowca podczas stażu w .Byłam na trzech tego typu szkoleniach jako staży...
11/03/2026

6 marca miałam okazję zadebiutować w roli szkoleniowca podczas stażu w .

Byłam na trzech tego typu szkoleniach jako stażystka i w każdym tym szkoleniu czegoś mi brakowało.

Brakowało mi jakiegoś teoretycznego wprowadzenia w nurtujące mnie kwestie.
Przede wszystkim, brakowało mi kontekstu danej wizyty.
Szkoleniowiec oczywiście w trakcie opowiadał po krótko od czego się zaczęło, ile już trwa, jakie są plany.
Tylko, że nie było to dla mnie wystarczające.

Zbudowałam to szkolenie wokół tego, czego mi brakowało.

- wprowadzenie teoretyczne na wybrane przez stażystę tematy
- pokazanie (jeśli jest to możliwe) na konkretnych przykładach wspomnianego zagadnienia
- wprowadzenie w historię każdego pacjenta, którego wspólnie przyjmiemy - od pierwszej wizyty do dziś, ze zdjęciami i omówieniem kolejnych etapów leczenia
- i w końcu sam staż - na którym dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem

Bez wstydu mogę powiedzieć, że według mnie jest ono bardzo dobre zarówno dla osoby początkującej, jak i bardziej zaawansowanej.

Oczywiście pewne rzeczy muszę dopracować, już mam pewne pomysły jak.

Chyba pierwszy raz w życiu zrobiłam coś, co już po pierwszym razie uważam za dobre i mogę być z tego dumna. A będzie jeszcze lepsze!

Mam nadzieję, że .podolog.sylwia.p nie rozwieje za chwilę moich jakże pozytywnych przemyśleń 😅

Pozostałe terminy znajdziecie w poprzednim poście, choć część z nich jest już zajęta 😊

Jako pielęgniarki, jesteśmy przyzwyczajone i nauczone tego, że zawsze stoi za nami ktoś inny. Mądrzejsza koleżanka, leka...
15/02/2026

Jako pielęgniarki, jesteśmy przyzwyczajone i nauczone tego, że zawsze stoi za nami ktoś inny. Mądrzejsza koleżanka, lekarz, który podejmie decyzję i weźmie odpowiedzialność. Do którego zawsze można odesłać pacjenta i rodzinę, żeby to on przeprowadził tę trudną rozmowę.
Praca samodzielna nie oznacza całkowitego braku wsparcia i samotności, bo prędzej czy później stworzysz sieć osób, które możesz zapytać o radę.
Będąc na tym profilu już może wiesz, że możesz napisać choćby do mnie 😊

Nikt jednak nie zdejmie z Ciebie ciężaru podjęcia decyzji, to będą tylko porady, decyzja i odpowiedzialność należą wyłącznie do Ciebie.
Do tego przywykłam. To paraliżowało na początku - tak samo jak ciążyło pierwsze postawienie pieczątki pod samodzielnie zrealizowanym zleceniem lekarskim w szpitalu. Pamiętam je do dziś, a już nie robi wrażenia, mimo świadomości odpowiedzialności.

Pracuję sama od dobrych paru lat. Ta jedna rzecz do której chyba nigdy nie przywyknę, której ciężar nie maleje - powiedzieć pacjentowi, że to koniec. Że nic już nie mogę zrobić i nawet odesłanie do mądrzej ode mnie osoby nic nie zmieni.

pielęgniarka • lekarz • pacjent • trudne rozmowy • odpowiedzialność • medycyna • leczenie ran

Adres

Powstańców Warszawskich 57
Gdansk
80-165

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 18:00
Wtorek 08:00 - 18:00
Środa 08:00 - 18:00
Czwartek 08:00 - 18:00
Piątek 08:00 - 18:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Rocket Medicine umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Rocket Medicine:

Skróty

Udostępnij