29/04/2026
Jedno zdanie ze spotkania z moim klientem, które zostanie ze mną na długo…
Na konsultacji z Panem Wojtkiem rozmawialiśmy o czymś, co zmienia wszystko — o sprawczości.
O tym potężnym miejscu w człowieku, w którym podejmujesz decyzję:
„Wybieram siebie.”
Bo prawda jest taka…
Dopóki odkładasz decyzje, dopóki czekasz na „lepszy moment”, dopóki pytasz wszystkich wokół — tylko nie siebie…
Twoje życie stoi w miejscu i nie osiągasz swojego celu.
A kiedy stajesz po swojej stronie, coś się zmienia.
Nagle zaczynasz widzieć i słyszeć wyraźnie czego chcesz i dokąd zmierzasz.
Wiesz, czego już nie chcesz.
I choć czasem nie jest łatwo… pojawia się spokój.
A potem magicznie rzeczy zaczynają się układać.
Ludzie, sytuacje, możliwości.
Jakby świat mówił:
„ W końcu słyszysz siebie."
Pan Wojtek wyszedł z tej rozmowy inny.
Umocniony.
Spokojniejszy.
Pewniejszy.
Bo zrozumiał coś bardzo ważnego:
Najpierw decyzja.
Potem droga do celu i wytrwanie w decyzji.
Powiedziałam mu, że jest wzorem do naśladowania, bo śledzę jego trud, decyzje i jego zmianę już kilka miesięcy i szczerze podziwiam.
I została z nami jedna myśl…
Taka, którą warto zabrać do każdego swojego dnia:
✨ „To był dzień moich wyborów.” ✨
Biorę to zdanie, zapisałam je sobie.
Powiedz mi szczerze…
Czy dziś wieczorem będziesz mogła / będziesz mógł tak o swoim dniu powiedzieć?
Czy to był dzień TWOICH wyborów?
Ściskam
Agnieszka