09/04/2026
Każda zmiana jaką zrobisz w podświadomości, każde uwolnienie z ciała blokady energetycznej musi przetransformować się przez CIAŁO.
To NIEUNIKNIONE i niezbędne.
Wprawdzie umysł jest najważniejszy, ale doświadcza poprzez ciało, bez którego nie można tutaj funkcjonować.
Ziemia to plan fizyczny... pomyśl o potędze Tego, który ulepił tę "kulkę", na której każdy z Nas może grać swoją życiową rolę.
Ale „aktor” do bycia tutaj, musi mieć ciało... bez niego i jego kondycji za wiele nie zdziała.
Ciało w przemianach jest kluczowe.
Fizjologia naszego ciała potrzebuje harmonii, zawsze dąży do homeostazy.
ZAWSZE.
Jeżeli uwarunkowałaś się na adrenalinie, w Twoim domu był stres związany z lękami, czasami o życie swoje lub bliskich np. Mamy, było niestabilnie emocjonalnie, był chaos, było brak wszystkiego i wielki stres z tym związany... to uwalniając stres w komórek ciała, z matrycy energetycznej... możesz więcej spać.
Ba, zapadać się wręcz w sen. To minie. To tylko Twój podświadomy mechanizm ratujący Cię z nadmiernej ilości oporu emocjonalnego i myśli skupionych na trudnych wspomnieniach.
Może być też odwrotnie… nadmierne pobudzenie, czyli to co było stłumione, a trudne do przeżycia teraz objawia się do weryfikacji, żeby „stare” definitywnie pożegnać.
Potrzeba do opanowania tego wiedzy jak działa umysł i emocje, by wydostać się z iluzji automatu jakim jest umysł.
On nie odróżnia rzeczywistości od fikcji.
Natychmiast bije na alarm, że jest ZMIANA.
Trzeba obejść te mechanizmy obronne i są na to sposoby, których uczę w mojej Akademii.
Ciało będzie się wyrównywać energetycznie i odrabiać straty.
Przechodzisz na nowy sposób funkcjonowania.
To co wcześniej zawsze robiłaś/eś z wielkim trudem, wielkimi nerwami, teraz możesz robić spokojnie.
"Spokój"... to on najczęściej stresuje na początku moich Klientów.
Układ nerwowy to system adaptacyjny, potrzebuje zwiększać przepustowość dla różnych emocji, aż przestaną być problematyczne w odczuwaniu.
Nasz układ nerwowy kocha dobrostan, czyli wysokie wibracje naszego ciała. Dlatego trzeba zwolnić stary bagaż trudnych emocji, by poczuć różnicę i zacząć celowo wprowadzać się w wyższą częstotliwość. Trzeba nauczyć się zarządzania swoją energią, by odzyskać spokój, zdrowie i poczucie sprawczości.
Twoje ciało to czytnik energii.
Poprzez zmysły odczytujesz wibracje płynące do Ciebie z otoczenia.
Każdy Twój zmysł czyta inną wibrację.
Działasz w obiegu energetycznym przetwarzając energię myśli i emocji oraz częstotliwości płynące ze świata zewnętrznego.
Na to przetwarzanie ma wpływ Twoje uwarunkowanie w przeszłości.
Jesteś wynikiem wszystkiego, co przeżyła Twoja Rodzina i Rody… jakie kompetencje wykształciła, jakie traumy posiada, a mamy ich sporo po wojnie, która niosła głód, śmierć, przemoc seksualną, straty materialne, alkoholizm... na wszystkich poziomach.
Im trudniej było u Ciebie na starcie, tym bardziej możesz mieć obniżoną częstotliwość ciała. Objawi się to chorobami, złym samopoczuciem i nieustannymi problemami w życiu.
Do kapitału rodzinnego dodajesz TY... wszystko co nowego wykształcisz w Sobie i co odblokujesz z Siebie negatywnego wpłynie na całe Twoje pole rodzinne, potem globalne, a przede wszystkim na Twoje Dzieci.
Dzieci są zawsze ok. Z nimi nie powinno się pracować, tylko zawsze z Rodzicami. Dziecko MUSI być "lustrem" dla swoich Rodziców, tak działa system rodzinny.
Zwłaszcza "czarne owce" to NAJWIĘKSI odważni, najwięcej miłości jest w nich. To transformatorzy... często niszczeni przez swoich straumatyzowanych bliskich.
Nosimy w Sobie ogrom traum, dlatego ciało tak często choruje, boli, ma dysfunkcje... zawsze wtedy, kiedy potrzebujesz wyjść do czegoś innego, niż jest w "programie rodzinnym". Umysł zawsze wszczyna alarm.
Podświadomość wyraża się poprzez częstotliwość ciała. Ma swoje mechanizmy, by Nas chronić przed ponownym cierpieniem. Porcjuje nas, fragmentaryzuje, byśmy przetrwali. Chowa w ciele "na później" wszystkie niedożyte rany i cierpienia. Ona nie ma logiki, tę trzeba uruchomić własną świadomością. Pracując ze mną na AWATARACH świadomy obserwator uaktywnia się już na pierwszej sesji.
Wszelkie blokady na drodze do realizacji wymarzonego życia, zdrowia i spełnienia pochodzą z pola RODZINNEGO, często blokując osobisty potencjał duchowy.
Jeśli go samodzielnie nie odblokujesz to powielisz los.
Jeżeli masz "dobre" wspierające Twoje życie programy, to świetnie. Nie szukaj dziury w całym.
Jak coś działa, to się tego nie psuje.
Ale jak nie działa, zawsze jest przyczyna. Warto jej poszukać i zmienić program.
I Twoje ciało będzie przechodzić te zmiany na wiele sposobów.
Ciało może "boleć" przy wyjściu do nowego.
Ból i negatywne emocje to Twoi przyjaciele, Informują Cię, gdzie masz dysharmonię do zintegrowania. Korzystaj z tego, zmień perspektywę.
Robi się to umysłem i to jest wysiłek, ale z mojego doświadczenia jedyny wart wysiłku.
Pracując ze mną w rok przetransformujesz swoje życie lepsze na wszystkich poziomach życia.
Zapraszam ciepło 🤗
Margo Feniks
ALCHEMISTKA MENTALNOŚCI ☀️