19/06/2026
Nazywany złodziejem kur, szkodnikiem, nosicielem chorób. A tymczasem lis pospolity to jeden z najskuteczniejszych bezpłatnych deratyzatorów polskiego rolnictwa — pracownik cienia, którego upieramy się niszczyć. 🦊
Jest mistrzem deratyzacji. Jego menu składa się w przeważającej części z drobnych gryzoni — norników polnych i myszy, tych samych szkodników, które niszczą użytki zielone i uprawy. Jeden lis potrafi wytępić ponad 2700 norników w ciągu roku. Na terenie całego terytorium jednego lisa oznacza to znaczące ograniczenie strat rolniczych — bez grama trucizny. Sumy wydawane na chemiczne zwalczanie norników znacznie przewyższają szkody, jakie przypisuje się lisowi.
Regulując populacje gryzoni — głównych żywicieli larw i nimf kleszczy — lis ogranicza jednocześnie liczbę kleszczy w środowisku. Mniej norników to mniej kleszczy karmiących się na gryzoniach, a więc niższe ryzyko kontaktu z zarażonym kleszczem.
Jest sanitariuszem natury. Jako oportunistyczny padlinożerca usuwa padlinę i chore zwierzęta, ograniczając rozprzestrzenianie się patogenów. Zjada też owoce — nasiona przechodzą przez jego układ pokarmowy i trafiają w nowe miejsca, uczestnicząc w odnawianiu zadrzewień śródpolnych i miedz.
Co do kurnika — reputacja lisiego mordercy drobiu jest mocno przesadzona. Drób stanowi znikomą część jego diety, głównie wiosną, gdy karmi młode. Dobrze zamknięty kurnik na noc rozwiązuje problem.
Wścieklizna w Polsce nie jest całkowicie wyeliminowana, ale kampanie doustnych szczepień lisów prowadzone od 1993 roku drastycznie zmniejszyły liczbę przypadków. Lis bywa też nosicielem tasiemca bąblowcowego (Echinococcus multilocularis), którego jaja trafiają na runo leśne z odchodami. Prosta zasada ostrożności jak z każdym dzikim zwierzęciem: nie dotykać, myć owoce leśne i grzyby zebrane przy ziemi, myć ręce po kontakcie z glebą.
Zanim zobaczysz szkodnika, przyjrzyj się pracownikowi — tysiące gryzoni mniej, mniej kleszczy, uprawy chronione. Lis nie okrada ogrodu, on go pilnuje. 🌿