Suszony Wiatr

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Suszony Wiatr Gospodarstwo Zielarskie “Suszony Wiatr” specjalizuje się w uprawie, przetwórstwie i szkoleniach związanych z ziołami z Gór Izerskich.
(1)

Prowadzimy warsztaty tworzenia leczniczych mieszek ziołowych, jadalnych wieńców i bukietów, mydeł, kremów i maści.

Zróbmy razem kojącą maść nagietkową z maceratu, w którym od kilku tygodni izerskie nagietki oddają do oleju cenne składn...
23/09/2026

Zróbmy razem kojącą maść nagietkową z maceratu, w którym od kilku tygodni izerskie nagietki oddają do oleju cenne składniki.
Już jutro (24.09) w Odra Centrum odbędą się warsztaty, na których będzie można zrobić własną maść ziołową.
📅: 24.09 godzina 17.00
Cena: 60 PLN
Zapisy pod numerem: 609041242
Zapraszamy i do zobaczenia na łące!

Dziękujemy wszystkim za spotkanie przy stole!Do zobaczenia na łące!
17/09/2026

Dziękujemy wszystkim za spotkanie przy stole!
Do zobaczenia na łące!

11/09/2026

Za nami drugie warsztaty Oder 2026 „Laborantki”. Inni ludzie, te same rośliny i te same, laboranckie procesy. Bardzo się napracowaliśmy, ale zdaje się, że chcieliśmy robić to, co zrobiliśmy, bo jak inaczej wyjaśnić nasze nocne polsko-niemieckie biotransformowanie roślin i warzyw (wszystkie stąd!), nocne rysowanie i gotowanie maści z jaskółczego ziela o północy?
Śmieszne – kiedy patrzę na Wasze przetwory widzę, jak wiele można powiedzieć o człowieku, kiedy patrzy się na jego słoik. Przykłady? Proszę bardzo: eleganckie i proste jabłka Marii, solowy wielki ogórek Olivera, ryzykowna warzywna mieszanka Franka (dodatkowo z napisem: „wszystko wszędzie naraz”), pięknie zdobione słoje Przemka, czarodziejski słój Larissy ozdobiony muszlą ślimaka i rymowanym zaklęciem, jasne i pełne żółtych warzyw i kwiatów słoiki Anety, ślicznie opisane słoiki Katrin, maleńkie słoiczki Agi… Kształt, kolor, dobór – wszędzie widać Wasz indywidualny ślad.
Dawno temu już odkryłam, że wszyscy jako dzieci już byliśmy zielarzami. Ale teraz, po naszych warsztatach wiem, że byliśmy zielarzami po obu stronach Odry. Niemieckie i polskie dzieci przykładają sobie od zawsze na skaleczenia liście babki, bo rośliny lecznicze nie znają granic. Wiedza zielarska jest wspólna nam wszystkim, całej ludzkości. Jest starsza niż najstarsze znane przekazy i wszyscy gdzieś tam w środku mamy z nią połączenie.
Często myślę o Laborantach Karkonoskich – chadzamy tu wszyscy ich ścieżkami. Co za piękna historia – wciąż gdzieniegdzie można spotkać rośliny, sprowadzone przez nich z daleka przed setkami lat. Laborare to łacinie „pracować”.
Wspaniale się z Wami pracowało, laborantki i laboranci!
Dziękuję wszystkim uczestniczkom i uczestnikom, współprowadzącej Norze Jentzsch, organizatorowi Volkmarowi Umlauftowi oraz mecenasce Violi Wojnowski.
Wydarzenie zostało dofinansowane przez Burmistrza Rządzącego Berlina – Kancelarię Senatu Berlina.
Serdecznie dziękujemy!

09/09/2026

Są rzeczy, których nie da się nauczyć z książki.
Trzeba rozetrzeć liść w palcach.
Poczuć zapach. Spróbować. Pomylić się. Zapytać.
Usiąść razem przy stole i przez chwilę naprawdę być blisko roślin — i ludzi.
Trochę wiedzy. Dużo zapachów. Brudne od ziół dłonie. Rozmowy, śmiech i ten szczególny rodzaj skupienia, który pojawia się wtedy, kiedy świat na chwilę zwalnia.
Bo zielarstwo to nie tylko wiedza o roślinach.
To także pamięć miejsc, smaków i spotkań.

06/09/2026

To był niesamowity czas! 🌿✨

​Wspólne zbieranie ziół i owoców prosto z krzaków, wspólne gotowanie, fermentowanie, macerowanie i ekstrakcje... Działo się! 🧪

​Mam wielką nadzieję, że wszyscy uczestnicy warsztatów Oder 26 oficjalnie dołączyli już do grona zielarek i zielarzy. Albo chociaż profesjonalnych laborantów!

​A ci z Was, którzy uważnie słuchali... cóż, być może wyszli stamtąd już jako dyplomowane czarownice i czarownicy? 🧹✨

​Dziękuję Wam ogromnie za tę wspólną energię i piękny czas! ❤️

​Es war eine wunderschöne Zeit! 🌿✨

​Gemeinsam Früchte und Kräuter direkt aus dem Garten ernten, kochen, fermentieren, mazerieren, extrahieren … Es lag echte Magie in der Luft! 🧪

​Ich hoffe sehr, dass alle Teilnehmer:innen der Workshops Oder 26 inzwischen zu echten Kräuterkundigen geworden sind. Oder zumindest zu ambitionierten Laborant:innen!

​Und wer im Unterricht besonders gut aufgepasst hat … ist vielleicht sogar als Hexe oder Hexer nach Hause gegangen? 🧹✨

​Danke euch von Herzen für diese gemeinsame Zeit und die tolle Energie! ❤️

OBJAWY CZY OBJAWIENIA? Zaczęło się od moich poszukiwań średniowiecznych receptur na opętania i demony - studia z histori...
03/09/2026

OBJAWY CZY OBJAWIENIA?

Zaczęło się od moich poszukiwań średniowiecznych receptur na opętania i demony - studia z historii sztuki zawsze się przydają. Czytam pisma świętej Hildegardy i księgę Trotuli, uważanej za pierwszą na świecie ginekolożkę.

Dziś zajmę się Hildegardą z Bingen. Przede mną Physica i Causa et curae: chwilami nie wierzę w to, co czytam. Chwilami niemal płaczę ze śmiechu, a czasem zdumiewa mnie trafność obserwacji kobiety, która żyła tysiąc lat przede mną. Pisała, że wielka jest
zielona moc nagietka, albo że konopie nie zaszkodzą temu, co jest mądry, ale temu, co jest głupi, już tak.
Cóż to była za postać! Urodzona w 1098 benedyktynka zostawiła po sobie ogromną ilość dzieł. Niektórzy badacze nazywają ją nawet matką wszystkich nauk. Fakt, interesowało ją wszystko: rośliny, zwierzęta, ludzie, kamienie, morza, choroby, zjawiska atmosferyczne oraz sieć połączeń między wszystkim, co istnieje. Dopiero po czterdziestce przyznała się, że od dzieciństwa ma wizje, w których Bóg każe jej zapisywać wszystko, co wie i widzi.

Szybko zyskała sławę „Sybilli znad Renu” u papieża i władców średniowiecznej Europy.

Radzono się jej w wielu sprawach, korespondowała z królami. Mogła podróżować po Niemczech i Francji i studiować. Jakby było mało, Hildegarda zarządzała dwoma klasztorami, komponowała muzykę i leczyła ludzi. (I to się nazywa prawdziwy multitasking).

Teksty z księgi Physica sprawiły, że w pociągu dziko śmiałam się na głos, wzbudzając niepokój wśród współpasażerów. Święta doktor kościoła pisze, że mięso sójek nie nadaje się na lekarstwa, bo śmierdzi burzą, albo że wszy umierają na głowie tego, który
wącha lawendę. Więcej porad? Proszę bardzo: jeśli nie chcesz mieć na polu gradu, zakop w dołku serce smoka. Jeśli jesteś głupi, a chcesz być mądry, musisz lizać co dzień rano, koniecznie na czczo, kamień lapis lazuli. Włos się jeży zwłaszcza w rozdziale o zwierzętach, bo sławna zakonnica używa ich do robienia leków: krew jaskółki, wątroba kozła, macica jałówki…
Kim była ta niesłychana kobieta? Chwilami można pomyśleć, że to nie mistycyzm przez nią przemawiał, a choroba psychiczna – miała objawy

To był wspaniały czas. Wspólne zbieranie owoców i ziół prosto z ogrodu, gotowanie, fermentowanie, macerowanie, ekstrahow...
31/08/2026

To był wspaniały czas. Wspólne zbieranie owoców i ziół prosto z ogrodu, gotowanie, fermentowanie, macerowanie, ekstrahowanie… Mam nadzieję, że wszyscy uczestnicy warsztatów Oder 26 zostali już zielarkami i zielarzami. Albo laborantkami i laborantami, a kto uważał na lekcjach, być może nawet został czarownicą. Lub czarownikiem. Dziękuję Wam za ten czas!

Es war eine wunderbare Zeit. Gemeinsam Früchte und Kräuter direkt aus dem Garten zu sammeln, zu kochen, zu fermentieren, zu mazerieren, zu extrahieren …

Ich hoffe, dass alle Teilnehmerinnen und Teilnehmer der Workshops Oder 26 inzwischen zu Kräuterfrauen und Kräuterkundigen geworden sind. Oder zu Laborantinnen und Laboranten – und wer im Unterricht gut aufgepasst hat, ist vielleicht sogar zur Hexe oder zum Hexer geworden.

Danke euch für diese schöne gemeinsame Zeit!

Średniowieczne metody zielarskie w Pawilonie Czterech KopułPodczas warsztatów w Pawilonie Czterech Kopuł przenieśliśmy s...
23/08/2026

Średniowieczne metody zielarskie w Pawilonie Czterech Kopuł
Podczas warsztatów w Pawilonie Czterech Kopuł przenieśliśmy się w czasie, odkrywając dawne sposoby wykorzystywania roślin oraz średniowieczne metody zielarskie. Było to wyjątkowe spotkanie, które pozwoliło połączyć historię, wiedzę o roślinach i praktyczne doświadczenie — szczególnie w nawiązaniu do aktualnej wystawy prezentowanej w Pawilonie Czterech Kopuł.
Serdecznie dziękuję Pawilonowi Czterech Kopuł za możliwość przeprowadzenia tych warsztatów i stworzenia przestrzeni, w której mogliśmy wspólnie odkrywać fascynujący świat dawnych zielarzy. Ogromnie dziękuję również wszystkim, którzy przyszli na warsztaty — za Waszą obecność, ciekawość, zaangażowanie i wspólnie spędzony czas.
Mam nadzieję, że spotkanie było dla Was równie inspirujące, jak dla mnie!
Do zobaczenia na łące!

Niebieskie złoto, pomarańczowe złoto, białe złoto. Niestety nie ma słów na opisanie tego zapachu. Już Julian Tuwim miał ...
18/08/2026

Niebieskie złoto, pomarańczowe złoto, białe złoto. Niestety nie ma słów na opisanie tego zapachu. Już Julian Tuwim miał z tym problem, głowiąc się w „Kwiatach Polskich”:„Jakm mam nazwać imieniem woń miękkiej mięty nad strumieniem?”.
Jak nazwać zapach rumianku na ganku o poranku?
Do zobaczenia na łące!

Adres

Grudza 42
Grudza
59-632

Telefon

+48609041242

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Suszony Wiatr opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij