07/03/2014
W aspekcie odchudzania sporo mówi się o uzależnieniu od jedzenia. Cóż.. jedzenie jest pyszne, sprawia, że miło się czujemy, pobudza ośrodek nagrody w mózgu. Aby skutecznie się odchudzić najpierw pomyśl, czy Twój stosunek do jedzenia jest prawidłowy. Jeśli nie, to pora pomyśleć nad planem naprawczym złych nawyków. Czemu jedzenie aż tak wciąga?
Jasne, każdy z nas ma swoją małą jedzeniową słabość, powody dla którego może przerodzić się to w nałóg są jednak dla wielu osób wspólne. Wysoki, nieustabilizowany poziom cukru we krwi, insulina, wszechobecne ulepszacze naszej spożywki będą stymulować neuroprzekaźniki w naszym mózgu, które odpowiedzialne są za dobry nastrój. Wpadasz w błędne koło i ciężko się z niego wyrwać.
Jeszcze bardziej złożoną kwestią jest emocjonalne uzależnienie od jedzenia. Każdy ma swój powód: nuda, smutek, poczucie akceptacji, lęku.. Podstawowa kwestia (i zarazem najtrudniejsza): świadomość. Zastanów się dlaczego jesz, jaki związek ma Twoje żywienie z zachowaniem.
Z każdej strony dochodzą do nas informacje: jedz zdrowo, będziesz szczupły, zadowolony = szczęśliwy. Dlaczego więc, skoro tak bardzo chcesz jeść zdrowo, wciąż Ci się nie udaje?! Dlaczego żarcie ciągle wygrywa?
Zdrowe odżywianie to ciągła praca nad sobą. Wiem to z własnego doświadczenia. I pisząc ten tekst również posługuję się swoim doświadczeniem. Zmiana nawyków nie przychodzi "od tak", raz obrana droga nie zawsze jest autostradą do pięknego ciała, ale krętą dróżką, na której często nie mierzysz się jedynie z kaloriami, czy zasadami zdrowego jedzenia, ale własnymi słabościami i świadomością.
Zadawaj sobie pytanie "dlaczego?" i aktywnie szukaj odpowiedzi. Tylko Ty sam wiesz, dlaczego sięgasz po niezdrowe jedzenie. Co ono Ci daje? Czego w nim szukasz? Jak poczujesz się po tym, kiedy zjesz tego batona. Jak to się mówi: "minuta w ustach, godzina w brzuchu i całe życie w biodrach".
Doskonale to znasz. Chwila błogiej przyjemności, potem sporo żalu i poczucia winy, obietnica poprawy.. Łatwo jednak się zarzekać, że koniec z żarciem mając pełny brzuch. Błędne koło trwa; negatywne odczucia po złamaniu diety nakręcają kolejne złe emocje, tak bardzo chcesz być dobry na 100%, że nagle szybko się wyczerpujesz i szykuje się kolejna porażka.
Tak mam ja. Ty możesz mieć zupełnie inaczej. W każdy razie, aby poradzić sobie ze sobą najpierw należy zdefiniować problem. Skup się na przyczynach, a przestań ciągle fiksować na objawach.
Przezwyciężanie nałogu to ciągła praca. Każda kolejna dobra decyzja, która pozostaje w zgodzie z Twoim JA, może zmienić Twoje życie. Przełam błędne koło. Przede wszystkim podejmując jedną decyzję.