05/06/2026
No i wróciłem... Zmęczony, na adrenalinie, a w głowie tyle, że chyba potrzebuję drugiego mózgu🤣 Chcesz wiedzieć, o co chodzi? Czytaj dalej⬇️
Od razu do brzegu...
Przez dwa dni miałem przyjemność uczyć się od Radka ( ) na jego seminarium tatuatorskim. Dwa dni. Od 9 rano do 21 wieczorem. Niemal non stop. Kurczę, trochę taki tatuażowy bootcamp❤️ Po powrocie byłem padnięty, ale jednocześnie tak nakręcony, że sam nie wiedziałem, czy chcę spać, czy od razu siadać do maszynki🔥
Trzy rzeczy, które uderzyły mnie u Radka najbardziej.
➡️ Po pierwsze... to jest po prostu świetny, naturalny koleś. Zero gwiazdorzenia, zero ściemy. Gadaliśmy o tatuażu, życiu, o podejściu do roboty i wielu innych rzeczach😎 I to było mega wartościowe, bo wiecie... czasem szczera rozmowa z kimś, kto jest w tej samej bajce, daje więcej niż jakikolwiek kurs🔥
➡️ Po drugie... jego dokładność. Prace Radka mają taką jakość, że aż chce się je oglądać w powiększeniu. A przy tym gość trzyma świetne tempo pracy. I to połączenie precyzji z tempem... to jest jedna z rzeczy, których chciałem się nauczyć i co dostałem w 100%💪
➡️ Po trzecie... muszę powiedzieć wprost... Radek z niczym się nie czaił. Pokazał mi swoją "magię", dzielił się wiedzą otwarcie, szczerze. Totalny brak ściemniania. Dostałem dokładnie to, po co jechałem💯
Czas na wdech...
Teraz potrzebuję chwili, żeby ta wiedza we mnie okrzepła. Żeby się ułożyła. Ale już nie mogę się doczekać, kiedy zaczniecie widzieć jej efekty w moich kolejnych pracach🤔
I jeszcze jedno...
Statuetka z tygrysem, którą dostałem po seminarium, dumnie zdobi już moje studio. Kozacka jest. Jak będziecie u mnie, to sami zobaczycie😉
✅ A jak jest u Was... lubicie się uczyć nowych rzeczy w swojej robocie? Dla mnie takie doświadczenia to sedno tego, co robię, dlatego wdzięczność max. Życie jest piękne❤️
Ściskam
Polar🐻❄️