22/08/2026
Ania w zeszłym miesiącu schudła 8 kg na diecie kliniki Mayo, więc Kasia też próbuje. 8go dnia nie może patrzeć na kawę i jajka więc rozmawia z Martą, której mąż super chudnie na keto. Ok, da radę, ale najpierw zje ciastki bo przecież na keto nie można. Po 4 opakowaniach ciastków i 13 kromkach chleba jest gotowa. Idzie na keto. To będzie coś, w końcu się uda. 10 dni, 2 kilo w dół, idzie dobrze, ale tęskni za chlebem. Przypomina sobie, że ciocia Krysia schudła w zeszłym roku stosując dietę IF. Wróci więc do chleba ale je tylko do 17:00. 7 dnia wraca z pracy o 19 piekielnie głodna i rzuca się na jedzenie.
Pamiętaj, ta zabawa ma swoje konsekwencje, każdy efekt jojo to gorszy metabolizm i skład ciała. Nie szukaj szybkich cudownych rozwiązań - skup się na długofalowych zmianach bez wyrzeczeń i głodu.
Jeśli czujesz, że tak jak Kasia tkwisz w błędnym kole odezwij się i podejmij współpracę 💪