02/06/2026
Wstyd za ciało, które boli.
Wstyd za ciało, które „nie działa jak powinno".
Wstyd za to, że się cierpi — i że to cierpienie jest widoczne, albo że nie jest widoczne wystarczająco, żeby ktokolwiek uwierzył.
Kobiety z endometriozą bardzo często mówią, że ich ciało jest problemem — dla nich samych, dla partnerów, dla pracodawców, dla lekarzy, którzy przez lata nie dawali wiary ich słowom.
Wstyd nie bierze się znikąd. Buduje się latami — z bagatelizowania bólu, z pytań „ale czy naprawdę tak bardzo boli?", z kultur, które uczą kobiety, że cierpienie menstruacyjne jest normą i nie należy o nim mówić głośno.
Relacja z własnym ciałem to jeden z centralnych tematów psychoterapii kobiet z endometriozą. Nie dlatego, że „mają problem z głową". Ale dlatego, że postrzeganie ciała, które latami wysyłało sygnały ignorowane przez otoczenie, głęboko wpływa na to, jak kobieta postrzega siebie. Żeby na nowo polubić swoje ciało — zaufać mu, poczuć je jako swoje — potrzebna jest świadoma praca.
ciałem