Karolina Wojnarska

Karolina Wojnarska ✨Tu koimy przeszłość
✨Tu uwalniamy blokady
✨Tu ucieleśniamy zmianę i odzyskujemy moc
Sprawdź: https://karolinawojnarska.pl

Dziś nie tylko Dzień Dziecka, ale i Światowy Dzień Świadomości Przemocy Narcystycznej. I choć to będą trudne słowa, być ...
01/06/2026

Dziś nie tylko Dzień Dziecka, ale i Światowy Dzień Świadomości Przemocy Narcystycznej.

I choć to będą trudne słowa, być może zmienią coś w Twoim życiu.

Jeśli jeszcze myślisz, że lepiej zostać, bo dziecko potrzebuje pełnej rodziny, to ta pełna rodzina nie będzie nazywać się mama, tata i ja, lecz: autoagresja, autoimmunologia, depresja, ptsd, c-ptsd.

Tak to tu zostawię.

***
A jeśli Cię woła, zajrzyj tutaj:

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

Ilu nigdy dzieckiem nie było.Ilu stoi i patrzy. Nie umie się cieszyć. Nie umie się bawić. Nie wie, co to jest,czuje dezo...
01/06/2026

Ilu nigdy
dzieckiem nie było.
Ilu stoi i patrzy.
Nie umie się cieszyć.
Nie umie się bawić.
Nie wie, co to jest,
czuje dezorientację.

Słyszy: jesteś taki sztywny/a,
boże, ale jesteś poważny/a.
I stoi w tym,
nie wiedząc, co dalej.

Bo nie umie,
bo nie zna,
bo nigdy się nie bawiło.

Bo przejaw życia był zbyt.

Ilu zaśmiewa swe rany i maski,
swe bóle,
bo zaśmiewani byli jako dzieci
i tylko to znają.

Ilu nie mogło czuć,
być lekko, swobodnie,
być po prostu.

Ilu nigdy dzieckiem nie było,
bo dziecko było dorosłym.
Ilu dziś nie jest dorosłymi,
bo wciąż są dziećmi.

Dorośli niedorośnięci.

Znasz to?
To pokłoń się
temu dziecku w sobie.
Że przeżyło,
że dało radę,
że wytrzymało, co było nie do wytrzymania.

Pokłoń się, podziękuj.
Powiedz:
widzę cię dzieciaku,
wreszcie cię widzę.
Tak wiele nie dostałeś,
tak wiele nigdy nie wróci.
Ale wciąż jeszcze tyle przed nami.
Widzę cię, ile niosłeś.
Jaka to waga. Jaka samotność.
Jak brak tu już sił.
Widzę cię. Możesz spocząć.
Chodź. Teraz się tobą zajmę.
Teraz pokażę ci, co tu jeszcze dla nas.

Tu możemy być.
Właściwi.
Tacy, jacy jesteśmy.
Widzę Cię. Przyjmuję. ………………………………………………………………………
A jeśli potrzebujesz wsparcia w drodze do siebie, zapraszam do pracy 1:1. Są jeszcze miejsca na czerwiec.

fot. pixabay

Kiedy zaczynasz relację z narcyzem, nie wiedząc rzecz jasna, w co właśnie wchodzisz, odnosisz wrażenie, że to bajka, ewe...
29/05/2026

Kiedy zaczynasz relację z narcyzem, nie wiedząc rzecz jasna, w co właśnie wchodzisz, odnosisz wrażenie, że to bajka, ewentualnie pięknie tkany romans. Z czasem się jednak okazuje, że to raczej thriller przeplatany operą mydlaną i dramatem.

Na tym etapie jesteś już jednak tak zawłaszczona, że:
- tęsknisz za początkową bajką jak narkoman za działką;
- czujesz, że jesteś winna temu, że bajka zniknęła, choć nie masz zielonego pojęcia dlaczego;
- robisz wszystko, by tę winę naprawić mimo że nie wiesz, na czym ona polega;
- tak bardzo skupiasz się na swojej „winie”, chęci powrotu do początkowej bajki, że nie przychodzi Ci do głowy, że powinnaś uciec i że uciec możesz.

Zazwyczaj musi przyjść naprawdę ogromny wstrząs, żebyś w ogóle zaczęła dostrzegać, że jednak coś tu nie gra. I jeszcze większy, byś odeszła. I wbrew pozorom to nie jest koniec, to jest dopiero początek.

Bo nie samo rozstanie jest najtrudniejsze, lecz wszystko to, co przychodzi po nim, w miarę upływającego czasu.

Bo dopiero na etapie, w którym przestajesz już pragnąć haju i ulgi, jaką daje działka, gdy udaje Ci się wytrwać w niewracaniu do niego, gdy jesteś poza tym filmem grozy dłuższy czas, zaczynasz dostrzegać prawdę. Powoli.

Że te niewyjaśnione bóle i choroby to zapisana w ciele przemoc. Że to nie brak snu, a wyczerpanie psychiczne. Że to nie zwykłe koszmary i lęki, a ptsd. Że to nie smutek ciągnący się latami, a depresja. Że to nie miłość.

Wychodzisz z mgły umysłowej i pamięć do Ciebie wraca. Przychodzą obrazy, słowa, zdarzenia, które zepchnęłaś w niebyt, by móc przeżyć.

To nie jest łatwe, bo nie może być. Ale to tu zaczynasz wychodzić z iluzji. Zaczynasz nazywać powoli to, co przeżyłaś. Odkrywać prawdę o tym, z kim byłaś i co Ci robił. Jak wielka to mistyfikacja. Prawdę o tym, na co Ty się godziłaś. Jaką cenę przyszło zapłacić.

I trochę jesteś jak alkoholik, co przepił pół życia, poszedł na odwyk i nagle widzi pokłosie. To trzeźwi aż do trzewi. Tu robi się poważnie. Tu na poważnie możesz wziąć siebie i swoje istnienie. Być trzeźwa sobą, a nie pijana kimś.

I to jest proces, który dla mnie ma swoje etapy. Etapy te zawarłam w kursie, do którego link znajdziesz poniżej.

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

Kurs powstał z potrzeby serca, by dać coś od siebie kobietom, których ból dobrze znam. Które nie wiedzą, od czego zacząć.

Oparty jest o moje własne doświadczenie pracy ze sobą. Kto zna Human Design, ten wie, że linia 3/5 doświadcza niejednego piekła, a potem po swojemu tworzy rozwiązania, które przeszły próbę życia 😉

Jeśli zatem czujesz, że to Twój czas, by nazwać to, co przeżyłaś i zacząć odzyskiwać siebie, zapraszam.

Bo jesteś czymś więcej niż to, co Ci się przydarzyło. I na więcej zasługujesz ❤️

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

K

Chcąc wyjść z toksycznej relacji skutecznie, musisz pożegnać nie tylko toksyka.Bo przede wszystkim musisz mieć gotowość ...
27/05/2026

Chcąc wyjść z toksycznej relacji skutecznie, musisz pożegnać nie tylko toksyka.

Bo przede wszystkim musisz mieć gotowość pożegnać starą wersję siebie.

Tą, która godziła się na wszystko, która walczyła o resztki.

Tą, która nie wierzyła, że zasługuje na więcej.

Tą, która widziała innych, ale nigdy siebie.

Tą, która myślała, że miłość to ratować bez końca i niknąć, by mógł być ktoś.

Tą, która naddawała i myślała, że za to
on doceni i pokocha.

Tą, która często była tam mamą.

Tą, która wołała: oddam ci wszystko, a ty… ty daj mi cokolwiek.

Tą, która czasem miała powody, by nie odejść.
Iluzoryczne jak cała ta miłość.

Tą, która często miała interes nie zmieniać nic.

I to jest najtrudniejsze - zostawić starą siebie.
Bo to oznacza zdjąć starą tożsamość, gdy nie masz jeszcze nowej. Gdy musisz odkryć, kim jesteś poza tą relacją. Bez zlania z nim, które jako jedyne pamiętasz.

I może Ci się to nie podobać,ale tu nie ma innej drogi.

Bo jeśli nie chcesz być z wiecznym biorcą - musisz przestać być dawcą. Jeśli nie chcesz być z katem - musisz przestać być ofiarą.

Dopiero kiedy pożegnasz starą wersję siebie,
pożegnasz nierówne relacje i wszystkie niemiłości.

Przestaniesz szukać w ochłapach, godzić się na jawną i niejawną przemoc. Przestaniesz nazywać nadużycia trudną miłością, próbować czerpać z pustego. I godzić się na zero.

Zaczniesz chcieć więcej. Chcieć zdrowiej. Bo w Tobie będzie zdrowiej.

A jeśli czujesz, że to o Tobie, że chcesz więcej i zdrowiej, bo dawno przestałaś poznawać kobietę, którą widzisz w lustrze - koniecznie sprawdź link poniżej.

https://karolinawojnarska.pl/odzyskaj-swoje-ja/

K

Często słyszę pytanie: a ile sesji trzeba, żeby…? Pytam wtedy: a ile lat zbierałaś to, z czym przychodzisz? Czy chcesz s...
19/05/2026

Często słyszę pytanie: a ile sesji trzeba, żeby…?
Pytam wtedy:
a ile lat zbierałaś to, z czym przychodzisz?
Czy chcesz się tym prawdziwie zająć?
Czy szybko komuś to oddać?

To nie to samo.

Proces to proces, nie skok na bungee.
Wymaga czasu.
Ile? Tyle, ile Ty potrzebujesz.

Doba SM tworzy nam piękne złudzenia,
że spojrzę gdzieś raz i zmienię całe życie.
Że coś skasuję i udam, że nie ma.
Że wszystko mogę mieć już.
O każdej porze. Na każdy klik.

A to historia o dopaminie.
Tak zmienia się nic lub niewiele.
Bo ślizgasz się po powierzchni,
nie dając niczemu przestrzeni.
Tu się udaje, że się robi, żeby nie robić.

A wiesz, co ja myślę?

Nawet nie myślę, a widzę i doświadczam.
W pracy z klientkami, bo tak je zawsze prowadzę. Ale też w pracy ze sobą doświadczałam tego niezliczoną ilość razy, gdy sięgałam trudnych tematów.

Szybciej to wolniej.
Więcej to mniej.
Głośniej to ciszej.

WOLNIEJ TO SZYBCIEJ.
MNIEJ TO WIĘCEJ.
CISZEJ TO GŁOŚNIEJ.

To jest esencja pracy w obecności.

Nie ma show. Nie ma kakao.

Jest głębia.

I efekt.

*********
Na maj zostały ostanie wolne terminy na pracę 1:1.

K

Czasem nie umiemy wyjść z przeszłości, nie umiemy puścić bólu, który był, zmienić schematu nie dlatego, że to jedyne, co...
08/05/2026

Czasem nie umiemy wyjść z przeszłości, nie umiemy puścić bólu, który był, zmienić schematu nie dlatego, że to jedyne, co znamy, że nIe doświadczyliśmy niczego innego albo że nowe nas przeraża, ale dlatego, że gdzieś bardzo głęboko w nas mamy poczucie, że ta część w nas, która doświadczyła tego ogromu cierpienia i bólu, przeżyć nie do opisania, chce:

być WIDZIANA, chce czuć, że jej ból miał znaczenie.

Próba wyjścia z tego oznacza dla niej nieuznanie, zlekceważenie, a pozostanie w tym to:

UZNANIE, uszanowanie.

Jeśli tak masz - zamknij oczy.

Zobacz siebie w tym cierpieniu, w tym, czego nikt nie może zrozumieć, bo jest tak boleśnie, nie do zniesienia, twoje i powiedz do tej części:

uwalniam się od potrzeby składania Ci ofiary z samej siebie;
uwalniam się od potrzeby kłaniania się Tobie dalszym cierpieniem.

Kłaniam się Tobie, widzę, co niosłaś, widzę, ile Cię to kosztowało. Przeżyłaś. Już obie możemy inaczej.

Pozwalam sobie widzieć Cię w radości.

Od teraz będę Cię uznawać lekkością i czułością.
Od teraz będę Cię szanować, pozwalając na ŻYCIE WE MNIE.

Już możemy.

***
A jeśli potrzebujesz towarzyszenia w tej drodze, zapraszam do pracy 1:1. Jest jeszcze parę wolnych miejsc na maj.

K

Adres

Katowice

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Karolina Wojnarska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Karolina Wojnarska:

Udostępnij