Gabinet Help

Wskazówki dojazdu

Gabinet Help Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Gabinet Help, Zdrowie i medycyna, Kijowska 2/3, Katowice.

Umów się na wizytę https://tiny.pl/7wkbzhs_8
- psycholog specjalności klinicznej
-asystent dydaktyczny Kliniki Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka
- terapeuta rodzin i par
- psycholog dzieci i młodzieży
- szkoleniowiec z Interwencji Kryzysowej

Krótsze dni, mniej światła słonecznego i więcej czasu spędzanego w pomieszczeniach mogą wpływać na nasz organizm - a prz...
23/09/2026

Krótsze dni, mniej światła słonecznego i więcej czasu spędzanego w pomieszczeniach mogą wpływać na nasz organizm - a przez to również na samopoczucie.
Naturalne światło jest ważnym sygnałem dla naszego zegara biologicznego. Odpowiednia ekspozycja na światło pomaga regulować rytm dobowy, czyli m.in. cykl snu i czuwania. Gdy jesienią i zimą światła jest znacznie mniej, u części osób może dochodzić do zaburzenia tej regulacji. Zmienia się także sposób wydzielania melatoniny, hormonu związanego ze snem. W efekcie możemy odczuwać większą senność, zmęczenie i trudności z porannym rozruchem.
Przez ogromną część historii człowieka rytm życia był znacznie silniej związany z porami roku i dostępnością światła niż obecnie. Zimą ludzie mieli mniej możliwości aktywności na zewnątrz, krótszy dzień i naturalnie spędzali więcej czasu, odpoczywając. Istnieją hipotezy naukowe zakładające, że część sezonowych zmian zachowania i apetytu mogła mieć związek z mechanizmami oszczędzania energii i przystosowaniem do zmieniających się warunków środowiska. Współczesne życie oczekuje jednak od nas podobnego poziomu aktywności przez cały rok, niezależnie od pogody i długości dnia. Można więc powiedzieć, że nowoczesny tryb życia wymaga przeciwstawiania się naturalnemu cyklowi – nie tylko przyrody, ale również naszego własnego organizmu.
Jednocześnie warto podkreślić, że nie każde obniżenie nastroju i poziomu aktywności w chłodniejszych miesiącach należy zaakceptować jako naturalne.
U części osób jesienią i zimą może rozwinąć się tzw. depresja sezonowa (choroba afektywna sezonowa, SAD). Oprócz obniżonego nastroju do jej objawów należą m.in.:
• utrata zainteresowań i przyjemności,
• wyraźny spadek energii,
• zaburzenia snu,
• trudności z koncentracją,
• zmiany apetytu (najczęściej zwiększony apetyt, szczególnie na węglowodany),
• wycofanie z kontaktów społecznych,
• trudności z wykonywaniem codziennych obowiązków (np. zawodowych),
• poczucie bezradności lub beznadziei.
Co może pomóc?
Warto zadbać o codzienną ekspozycję na naturalne światło, szczególnie rano, regularny sen, ruch i kontakt z innymi ludźmi. Pomóc może także specjalna lampa imitująca promienie słoneczne (emitująca światło o natężeniu 2500-10000 luxów). Jeśli objawy są nasilone, utrzymują się przez tygodnie albo wyraźnie utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą.
Depresja sezonowa jest realnym problemem zdrowia psychicznego i można ją skutecznie leczyć. W zależności od sytuacji stosuje się m.in. psychoterapię, fototerapię, a czasem również leczenie farmakologiczne.
Bibliografia:
1. Geddes, L. (2019). W pogoni za słońcem. O świetle słonecznym i jego wpływie na nasze ciała i umysły. Tłum. A. Wojtasik. Kraków: Insignis.
2. Pjrek, E., Friedrich, M.-E., Cambioli, L., Dold, M., Jäger, F., Komorowski, A., Lanzenberger, R., Kasper, S., & Winkler, D. (2020). The efficacy of light therapy in the treatment of seasonal affective disorder: A meta-analysis of randomized controlled trials. Psychotherapy and Psychosomatics, 89(1), 17–24.

Rodzice i nauczyciele chcą, żeby dzieci dobrze sobie radziły w szkole. Stawiają wymagania, zachęcają do nauki, zwracają ...
10/09/2026

Rodzice i nauczyciele chcą, żeby dzieci dobrze sobie radziły w szkole. Stawiają wymagania, zachęcają do nauki, zwracają uwagę na wyniki. Mogłoby się wydawać, że to naturalna część wychowania i edukacji. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy dziecko zaczyna odczuwać, że od jego ocen zależy akceptacja, spokój w domu albo nastrój ważnych dla niego dorosłych.

W 2023 roku Thomas Steare i współpracownicy z University College London, University of Bath i innych brytyjskich ośrodków opublikowali w czasopiśmie naukowym Journal of Affective Disorders systematyczny przegląd badań dotyczących związku presji akademickiej ze zdrowiem psychicznym dzieci i młodzieży. Autorzy przeanalizowali 52 badania. W 48 z nich stwierdzono związek między presją akademicką a co najmniej jednym problemem zdrowia psychicznego, m.in. objawami depresji lub lęku.

W badaniu podłużnym przeprowadzonym wśród 839 uczniów w Australii uwzględniono również zewnętrzną presję ze strony rodziców i nauczycieli dotyczącą osiągania wyników. Badacze wykazali przy tym, że wsparcie rodzicielskie sprzyjało bardziej konstruktywnemu radzeniu sobie ze stresem szkolnym, a negatywne interakcje z rodzicami wiązały się z większym wycofywaniem i unikaniem.

Warto więc interesować się ocenami dziecka, ale równie ważne jest zainteresowanie tym, jak ono przeżywa szkołę. Słabsza ocena może być informacją o trudnościach w nauce. Nie powinna stawać się informacją o wartości dziecka.

Źródła:
1. Steare, T., Gutiérrez Muñoz, C., Sullivan, A., & Lewis, G. (2023). The association between academic pressure and adolescent mental health problems: A systematic review. Journal of Affective Disorders, 339, 302–317.
2. Zimmer-Gembeck, M. J. i in. (2023). Parental Support and Adolescents’ Coping with Academic Stressors: A Longitudinal Study of Parents’ Influence Beyond Academic Pressure and Achievement. Journal of Youth and Adolescence, 52, 2464–2479.

Kiedy myślimy o rozpoczęciu roku szkolnego, najczęściej skupiamy się na emocjach dzieci. Czy poradzą sobie z nauką? Czy ...
04/09/2026

Kiedy myślimy o rozpoczęciu roku szkolnego, najczęściej skupiamy się na emocjach dzieci. Czy poradzą sobie z nauką? Czy odnajdą się w grupie rówieśniczej? Czy natłok obowiązków i stres nie okażą się dla nich zbyt obciążające?

Tymczasem powrót do szkoły jest zmianą, którą przeżywa cała rodzina.

Potwierdza to opublikowany w „Early Childhood Education Journal” systematyczny przegląd 61 badań dotyczących doświadczeń rodziców w okresie przechodzenia dziecka do formalnej edukacji. Badania objęte przeglądem pochodziły z różnych krajów i dotyczyły łącznie ponad 18 tysięcy uczestników. Autorzy wyróżnili sześć głównych obszarów doświadczeń rodziców - wśród nich emocje związane z rozpoczęciem szkoły, obawy o gotowość i adaptację dziecka, kwestie praktyczne oraz relację i komunikację ze szkołą.

Co konkretnie może być stresujące dla rodzica?
• Poczucie odpowiedzialności - wielu rodziców czuje, że to odpowiadają za to, czy dziecko poradzi sobie w szkole,
• Zmiana codziennego rytmu - powrót do porannego wstawania oraz bardziej rygorystycznego planowania dni i domowej logistyki,
• Obawy o dziecko - o jego relacje z rówieśnikami, samopoczucie, postępy w nauce i bezpieczeństwo,
• Emocjonalne doświadczenie zmiany - dziecko staje się coraz bardziej samodzielne, a to pociąga za sobą zmiany w relacji rodzic-dziecko.

Co może pomóc?
Nie oczekuj od siebie pełnej kontroli. Nie da się przewidzieć wszystkich trudności ani ochronić dziecka przed każdym nieprzyjemnym doświadczeniem.
Przygotuj rutynę, ale zostaw miejsce na elastyczność. Stopniowy powrót do szkolnego rytmu może ułatwić całej rodzinie wejście w nową codzienność.
Oddziel swoje lęki od emocji dziecka. Zadaj sobie pytanie: „Czy to, czego się obawiam, jest doświadczeniem mojego dziecka, czy moim?”. Czasem nasze własne wspomnienia ze szkoły wpływają na to, czego spodziewamy się po doświadczeniach naszych dzieci.
Rozmawiaj, zamiast tylko uspokajać. Dziecko nie zawsze potrzebuje usłyszeć „nie przejmuj się”. Często bardziej pomocne jest: „Widzę, że się tym przejmujesz. Chcesz mi powiedzieć, czego dokładnie się obawiasz?”.
Zadbaj również o siebie. Rodzic nie musi być zawsze spokojny. Ważniejsze jest to, by umiał zauważyć własne napięcie i znaleźć sposób, żeby je regulować.
Pamiętaj też, że początek roku szkolnego to nie egzamin z bycia idealnym rodzicem. Masz prawo do procesu adaptacji, a dziecko nie zawsze potrzebuje nieomylnego dorosłego. Ważniejsze jest to, by opiekun był dla niego dostępny, uważny i gotowy towarzyszyć mu w zmianie.

Bibliografia:
1. Morawska, A., Mitchell, A. E., Etel, E., Armstrong, R., McAuliffe, T., Ma, T., McBryde, C., & Johnston, L. M. (2026). *A Systematic Review of Parents’ Experiences during their Child’s Transition to School. Early Childhood Education Journal, 54, 1–12.
2. American Psychological Association. (2024, August 19). Back-to-school can be a stressful time. How to help your kids transition. American Psychological Association.

Rodzice często bagatelizują stres związany z powrotem do szkoły, myśląc: „Przecież wraca do szkoły, którą dobrze zna. Co...
30/08/2026

Rodzice często bagatelizują stres związany z powrotem do szkoły, myśląc: „Przecież wraca do szkoły, którą dobrze zna. Co może być aż tak trudnego?”.
Ale dla nastolatka szkoła jest nie tylko miejscem spotkań z rówieśnikami i zdobywania nowej wiedzy, ale także (a często przede wszystkim) źródłem stresu. Koniec wakacji to przecież powrót do wczesnego wstawania, z góry ustalonego planu dnia, obowiązków i ocen.
Szkoła nierzadko stanowi cały świat społeczny nastolatka, co może budzić lęk związany z budowaniem relacji, przynależnością do grupy, byciem ocenianym i porównywaniem się z innymi. W okresie dorastania opinie rówieśników stają się szczególnie ważne, a młodzi ludzie są bardziej wrażliwi na społeczną ocenę i odrzucenie. Dlatego powrót do szkoły może oznaczać również powrót do napięć i konfliktów.
Oczywiście jest też biologia. W okresie dojrzewania zmienia się biologiczny zegar organizmu, m.in. później zaczyna się wydzielać melatonina, hormon przygotowujący organizm do snu, dlatego nastolatkom naturalnie trudniej zasnąć wcześnie i obudzić się rano. Po wakacjach, kiedy rytm dnia bywa jeszcze bardziej swobodny, powrót do budzika i porannych lekcji może być brutalnym zderzeniem z rzeczywistością.
Do tego dochodzą wymagania: sprawdziany, oceny, zaległości, oczekiwania dorosłych, myślenie o przyszłości. A czasem problemem jest po prostu kontrast. Po kilku tygodniach większej autonomii nastolatek wraca do świata, w którym ktoś mówi mu, kiedy ma wstać, gdzie ma być i czym ma się zajmować przez większą część dnia.
Co może pomóc?
Nie zakładaj, że „nie chce mu się” z powodu lenistwa. Zapytaj, co konkretnie jest dla niego trudne.
Stopniowo wracajcie do szkolnego rytmu, szczególnie jeśli chodzi o sen i poranne wstawanie.
Nie bagatelizuj problemów z rówieśnikami. Nawet jeśli z perspektywy dorosłego wydają się błahe, w oczach dziecka mogą urosnąć do rangi dramatu.
Nie skupiaj się wyłącznie na organizacji wyprawki i nauki. Zainteresuj się też tym, jak nastolatek czuje się z myślą o powrocie.
Nie próbuj od razu wszystkiego naprawiać. Czasem najważniejsze jest to, żeby nastolatek poczuł, że ktoś traktuje jego doświadczenie poważnie.

Źródła:
Somerville, L. H. (2013). The Teenage Brain: Sensitivity to Social Evaluation. Current Directions in Psychological Science, 22(2), 121–127.
Steare, T., Gutiérrez Muñoz, C., Sullivan, A., & Lewis, G. (2023). The association between academic pressure and adolescent mental health problems: A systematic review. Journal of Affective Disorders, 339, 302–317.

Coraz częściej można usłyszeć, że niektóre osoby rozmawiają z ChatemGPT, zwierzając mu się ze swoich problemów, poszukuj...
22/08/2026

Coraz częściej można usłyszeć, że niektóre osoby rozmawiają z ChatemGPT, zwierzając mu się ze swoich problemów, poszukując wsparcia lub prosząc o poradę. Nic dziwnego – czat jest darmowy, dostępny przez całą dobę i generuje odpowiedzi, które brzmią logicznie i dają ukojenie. Problem w tym, że sztuczna inteligencja nie zastąpi ci bliskiej osoby, a tym bardziej terapeuty. Dlaczego?

1. ChatGPT jest modelem językowym, a nie człowiekiem, który cię rozumie
To, że chatbot potrafi prowadzić bardzo płynną, empatycznie brzmiącą rozmowę, nie oznacza, że rzeczywiście cię rozumie i ci współczuje. U podstaw działania dużych modeli językowych (LLM) znajduje się przewidywanie kolejnych elementów tekstu (tokenów) na podstawie kontekstu i wzorców wyuczonych z ogromnych zbiorów danych. Upraszczając: model oblicza, jaka kontynuacja wypowiedzi jest najbardziej prawdopodobna i najlepiej pasuje do kontekstu, a następnie generuje ją krok po kroku. Ponadto jego zadaniem jest maksymalne przedłużenie rozmowy, w związku z czym zachęca użytkownika do zadawania kolejnych pytań.
Taki „dialog” może brzmieć bardzo wiarygodnie. Model nauczył się ogromnej liczby wzorców językowych, dlatego może wygenerować odpowiedź, która brzmi tak, jakby po drugiej stronie siedział ktoś, kto naprawdę cię słucha, rozumie twoje emocje i zastanawia się nad twoją sytuacją. W tym kontekście warto uważać na bardzo ludzką skłonność do antropomorfizacji - przypisywania systemowi cech, intencji i przeżyć, których on nie posiada.

2. AI może się mylić - także w sprawach dotyczących zdrowia psychicznego
Światowa Organizacja Zdrowia zwraca uwagę, że duże modele językowe mogą generować odpowiedzi, które wyglądają na wiarygodne i profesjonalne, mimo że zawierają poważne błędy merytoryczne. Często korzystają z mało wiarygodnych źródeł lub po prostu generują fałszywe odpowiedzi, jeśli nie są w stanie znaleźć ich w sieci. Dlatego WHO zaleca ostrożność w wykorzystywaniu takich systemów , zwłaszcza do celów związanych ze zdrowiem.
Ponadto, jako że modele językowe uczą się na podstawie zawartości internetu, według badaczy często powielają światopogląd jego użytkowników. Stąd odpowiedzi mogą być naznaczone uprzedzeniami, np. seksistowskie czy rasistowskie.

3. Zwierzanie się chatbotowi to także kwestia prywatności
Kiedy piszesz o traumie, relacjach, zdrowiu psychicznym czy bardzo osobistych doświadczeniach, przekazujesz niezwykle wrażliwe informacje. Zanim zaczniesz traktować dowolny system AI jak „prywatny pamiętnik”, warto wiedzieć, jak dana usługa przetwarza i przechowuje dane.

4. „Relacja” z czatem nie jest prawdziwa
„Rozmowy” z ChatemGPT są prowadzone tak, by cię zadowolić, co nie musi być pomocne w dłuższej perspektywie. Ponadto coraz więcej osób uzależnia się od tej iluzorycznej bliskości, co jeszcze bardziej izoluje je od otoczenia i zniechęca do poszukiwania realnego wsparcia. Tymczasem nawet najprzyjemniejsza rozmowa ze sztuczną inteligencją nie jest w stanie zastąpić kontaktu z psychoterapeutą - a często może wręcz zaszkodzić, zamiast pomóc.

Bibliografia:
1. Wang, L., Bhanushali, T., Huang, Z., Yang, J., Badami, S., & Hightow-Weidman, L. (2025). Evaluating Generative AI in Mental Health: Systematic Review of Capabilities and Limitations. JMIR Mental Health, 12.
2. Zhang, Q., Zhang, R., Xiong, Y., Sui, Y., Tong, C., & Lin, F.-H. (2025). Generative AI Mental Health Chatbots as Therapeutic Tools: Systematic Review and Meta-Analysis of Their Role in Reducing Mental Health Issues. Journal of Medical Internet Research, 27.

Skąd bierze się przepaść pokoleniowa?„Młodzi chcą mieć wszystko podane na tacy”.„Dzisiejsza młodzież jest przewrażliwion...
15/08/2026

Skąd bierze się przepaść pokoleniowa?

„Młodzi chcą mieć wszystko podane na tacy”.
„Dzisiejsza młodzież jest przewrażliwiona, leniwa i roszczeniowa”.
„Za naszych czasów młodzi ludzie bardziej szanowali wartości”.

Tego typu osądy pojawiają się w kolejnych pokoleniach z zaskakującą regularnością. Co ciekawe, przekonanie, że „dzisiejsza młodzież jest gorsza niż kiedyś”, nie jest charakterystyczne dla naszych czasów. Psychologia opisuje to zjawisko jako „kids these days effect” - tendencję do postrzegania młodszego pokolenia jako mniej wartościowego pod pewnymi względami niż pokolenia wcześniejsze.

Skąd może się to brać?

1. Nasza pamięć nie jest obiektywnym archiwum
Kiedy wracamy myślami do własnej młodości, nie odtwarzamy jej dokładnie takiej, jaka była. Wspomnienia są rekonstrukcją, a obraz własnej przeszłości może z czasem ulegać zmianom. Dlatego łatwo porównać dzisiejszych młodych ludzi z wyidealizowanym obrazem własnej młodości. Możemy wierzyć, że „my byliśmy bardziej pracowici”, a znacznie słabiej przypomnieć sobie własne lenistwo, impulsywność czy konflikty z dorosłymi.

2. Łatwiej zauważamy u młodych to, co jest dla nas ważne
Jeśli pracowitość jest dla mnie ważną wartością, prawdopodobnie szybciej zauważę młodego człowieka, który wydaje mi się leniwy. Jeśli ważny jest szacunek do autorytetów - zwrócę uwagę na zachowania, które odbieram jako brak szacunku. Jeśli dużą wagę przywiązuję do punktualności - mogę być szczególnie wyczulona na sytuacje, w których młodzi przychodzą później lub podchodzą do czasu bardziej elastycznie. To nie musi być świadome. Badania pokazują, że ludzie mają tendencję do oceniania młodszych właśnie w tych obszarach, w których sami mają wysokie kompetencje lub silne przekonania.

3. „Inaczej” bardzo łatwo pomylić z „gorzej”
Każde pokolenie dorasta w trochę innym świecie. Zmieniają się technologie, rynek pracy, sposoby komunikowania się, podejście do autorytetów, relacji czy indywidualnych potrzeb. Sposoby działania, które lata temu były efektywne, dzisiaj mogą się zupełnie nie sprawdzać.
To, co dla jednego pokolenia oznacza asertywność, dla innego może wyglądać jak roszczeniowość. To, co jedni nazywają stawianiem granic, inni mogą odbierać jako brak szacunku. To, co kiedyś było oznaką stabilności, dziś może być postrzegane jako brak elastyczności. Różnica sama w sobie nie oznacza jednak, że jedna strona ma rację, a druga się myli.

A więc skąd bierze się przepaść pokoleniowa? Częściowo z tego, że naprawdę żyjemy w różnych światach. Ale częściowo również z tego, jak działa nasza pamięć, uwaga i sposób interpretowania zachowania innych ludzi. Dlatego zamiast: „Co jest nie tak z tą młodzieżą?” czasem warto zapytać: „Czy oni rzeczywiście robią coś gorzej, czy po prostu robią to inaczej niż moje pokolenie?”. I jeszcze jedno: „Czy pamiętam własną młodość taką, jaka naprawdę była, czy taką, jaką chciałabym ją pamiętać?”

Bibliografia
Protzko, J., & Schooler, J. W. (2019). Kids these days: Why the youth
of today seem lacking. Science Advances, 5 (10).

Zaobserwuj ten profil, jeśli interesuje Cię temat budowania dobrych relacji z młodzieżą. Już wkrótce pojawią się kolejne posty z tej serii, a także jej szersze rozwinięcie w praktycznym e-booku.

"Ale z ciebie leń""Jesteś nadmiernie wrażliwa.""Cały tata.""Ty sobie z tym nie poradzisz."To tylko słowa... Ale czy na p...
08/08/2026

"Ale z ciebie leń"
"Jesteś nadmiernie wrażliwa."
"Cały tata."
"Ty sobie z tym nie poradzisz."
To tylko słowa... Ale czy na pewno? Dla dziecka mogą stać się czymś
znacznie więcej: częścią jego obrazu siebie.

W psychologii znane jest zjawisko zwane samospełniającą się przepowiednią. Oznacza ono, że oczekiwania i komunikaty ważnych dla dziecka dorosłych mogą wpływać na to, jak zaczyna ono postrzegać siebie, a w konsekwencji - jak się zachowuje i jakie decyzje podejmuje.

Dziecko nie rodzi się z przekonaniem: „jestem leniwy”, „jestem słaby” czy „nie dam sobie rady”. Tego uczy się między innymi w relacjach z najbliższymi.

Kiedy zamiast opisywać zachowanie, opisujemy dziecko, nieświadomie przypisujemy mu stałą cechę.
„Jesteś leniem.” zamiast: „Widzę, że dziś trudno Ci się zmobilizować.”
„Jesteś przewrażliwiona.” zamiast: „Widzę, że ta sytuacja Cię poruszyła.”
„Ty sobie z tym nie poradzisz.” zamiast: „To może być trudne, ale spróbujmy razem znaleźć sposób.”

Podobnie jest z komunikatami typu: „Jesteś kopią taty” czy „Cała mama” - zwłaszcza jeśli padają w kontekście wad, trudności lub niepowodzeń rodzica. Dziecko może zacząć wierzyć, że skoro jest „takie jak mama” lub „takie jak tata”, to jego życie również potoczy się podobnie: nie poradzi sobie z tymi samymi rzeczami co rodzic, popełni te same błędy albo nie osiągnie czegoś, co chciałoby osiągnąć.

Oczywiście jedno zdanie nie zadecyduje o całym życiu dziecka. Ale powtarzające się komunikaty mają znaczenie.

Paradoks polega na tym, że etykietując dziecko, często nieświadomie wzmacniamy właśnie te zachowania, których chcielibyśmy uniknąć. Dziecko, które często słyszy, że jest „leniem”, może z czasem przestać wierzyć, że potrafi być wytrwałe. To, które słyszy, że „sobie nie poradzi”, może coraz rzadziej podejmować nowe wyzwania.
W związku z tym kierując komunikaty do dziecka, lepiej unikać przypisywania mu stałej cechy. Zamiast tego warto opisać konkretną sytuację i zostawić przestrzeń na zmianę.

Źródła:
Rosenthal, R., & Jacobson, L. (1968). Pygmalion in the Classroom.
Bandura, A. (1997). Self-Efficacy: The Exercise of Control.

W poprzednim poście zastanawialiśmy się, jakie są głębsze przyczyny zdrady (jeśli jeszcze go nie czytałaś/eś, warto nadr...
30/07/2026

W poprzednim poście zastanawialiśmy się, jakie są głębsze przyczyny zdrady (jeśli jeszcze go nie czytałaś/eś, warto nadrobić).

Dzisiaj pomyślmy, jakie pytania warto sobie zadać przed powiedzeniem o niej partnerowi.

Przede wszystkim: Dlaczego chcę o tym powiedzieć właśnie teraz?

Co ma się wydarzyć po tej rozmowie? Czego oczekuję? Ulgi? Przebaczenia? Szansy na odbudowanie relacji? A może chcę, żeby druga osoba mogła podejmować decyzje o dalszych losach relacji, znając prawdę?

Odpowiedzi mają znaczenie, ponieważ ujawnienie zdrady niesie konsekwencje dla obojga partnerów.

Praktyka terapeutyczna pokazuje, że sama szczerość w tej kwestii nie prowadzi automatycznie do odbudowy zaufania. Dla wielu par jest początkiem długiego procesu, w którym pojawiają się silne emocje, pytania, niepewność i konieczność ponownego określenia zasad związku.

Dlatego przed rozmową warto zapytać siebie:

Czy jestem gotowa/y przyjąć reakcję partnera lub partnerki, nawet jeśli będzie pełna złości, bólu lub potrzeby odsunięcia się?

Czy akceptuję fakt, że nasza relacja już nie będzie wyglądała tak jak wcześniej?

Czy jestem gotowa/y konsekwentnie pracować nad odbudową zaufania, jeśli druga osoba zdecyduje się zostać?

Czy jestem otwarta/y na to, że w tym procesie może być potrzebna terapia indywidualna lub terapia par?

Nie ma jednego właściwego scenariusza po zdradzie. Wszystkie decyzje należy podejmować świadomie, z uwzględnieniem ich konsekwencji dla obu stron.

Szczerość jest ważnym elementem zdrowej relacji, ale bez odpowiedzialności może stać się kolejnym źródłem cierpienia. Jeśli stoisz przed taką decyzją, pamiętaj, że nie musisz podejmować jej w pojedynkę. Rozmowa z psychoterapeutą może pomóc lepiej zrozumieć własne motywacje, przygotować się na konsekwencje i świadomie zdecydować, jaki krok będzie najbardziej zgodny z Twoimi wartościami.

Choć problemy w związku mogą zwiększać ryzyko zdrady, nie zawsze są jej główną przyczyną. Czasem źródło leży przede wszy...
20/07/2026

Choć problemy w związku mogą zwiększać ryzyko zdrady, nie zawsze są jej główną przyczyną. Czasem źródło leży przede wszystkim w tym, co dzieje się wewnątrz człowieka.

Momenty kryzysu, np. związane z przemijaniem, zmianą ról życiowych czy utratą poczucia sensu, mogą nasilać potrzebę odzyskania poczucia atrakcyjności, sprawczości i tego, że „wciąż jeszcze wszystko przede mną”.

Z perspektywy psychologii uczenia się takie doświadczenie działa jak pozytywne wzmocnienie - dostarcza silnej nagrody emocjonalnej. Dodatkowo nowość i nieprzewidywalność aktywują układ nagrody w mózgu, związany z wydzielaniem dopaminy, która wzmacnia motywację do poszukiwania kolejnych podobnych doświadczeń. To nie usprawiedliwia zdrady, ale pomaga zrozumieć, dlaczego bywa ona tak kusząca.

Z psychoterapeutycznego punktu widzenia zdrada często jest objawem głębszych procesów, a nie ich przyczyną. Odpowiedź na pytanie, dlaczego do niej doszło, zwykle prowadzi więc nie tylko do historii związku, ale również do osobistych kryzysów, niezaspokojonych potrzeb i sposobów radzenia sobie z trudnymi emocjami.

Źródła:
Schultz, W. (2015). Neuronal Reward and Decision Signals: From Theories to Data. Physiological Reviews, 95(3), 853–951.
Selterman, D., Garcia, J. R., Tsapelas, I., & Fisher, H. E. (2019). What Do People Do, Say, and Feel When They Have Affairs? Associations Between Extradyadic Infidelity Motives With Behavioral, Emotional, and S*xual Outcomes. Journal of S*x & Marital Therapy, 45(1), 26–40.

"Czekałam na ten wyjazd od miesięcy, a zamiast relaksu czuję napięcie."To zdanie terapeuci słyszą znacznie częściej, niż...
02/07/2026

"Czekałam na ten wyjazd od miesięcy, a zamiast relaksu czuję napięcie."

To zdanie terapeuci słyszą znacznie częściej, niż mogłoby się wydawać.

Nasz mózg nie ma przycisku "tryb wakacyjny". Jeśli przez wiele tygodni funkcjonowaliśmy w ciągłym pośpiechu, organizm przyzwyczaja się do podwyższonej gotowości. Nawet kiedy stresor znika, układ nerwowy potrzebuje czasu, aby zwolnić.

To ma swoje biologiczne uzasadnienie. Reakcja stresowa nie kończy się w chwili, gdy ustaje źródło stresu. Organizm musi stopniowo wyciszyć aktywność układu współczulnego, odpowiedzialnego za mobilizację, oraz osi podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA), która reguluje wydzielanie hormonów stresu. Ten proces nie zachodzi natychmiast - powrót do stanu równowagi wymaga czasu.

Dlatego nie ma sensu oczekiwać od siebie, że już pierwszego dnia urlopu poczujemy pełen spokój.

Być może najlepszym prezentem, jaki możesz sobie dać na początku wakacji, jest... zgoda na to, że odpoczynek również potrzebuje czasu.

Co może pomóc?

· Nie planuj każdej minuty wolnego.

· Daj sobie czas na "przestawienie się" w tryb urlopu.

· Zadbaj o sen, ruch i kontakt z naturą.

· Nie oceniaj siebie za to, że relaks nie przychodzi od razu.

I pamiętaj: aby zachować zdrowie, staraj się dawać sobie chwile odpoczynku nie tylko podczas urlopu, ale też na co dzień.

Źródło:
Ulrich-Lai, Y. M., & Herman, J. P. (2009). Neural regulation of endocrine and autonomic stress responses. Nature Reviews Neuroscience, 10(6), 397–409. https://doi.org/10.1038/nrn2647

Adres

Kijowska 2/3
Katowice

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Gabinet Help opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij