18/05/2016
Teraz sobie przypominam osoby walczące o ustawę. Było bardzo duuuuużo osób chcących jej wprowadzenia. Również sporo osób, które tej ustawy nie chciały. Miały wątpliwości co do papierkologii oraz utrudnień, które może wprowadzić ta ustawa.
Od początku należałem do tej drugiej grupy. Właściwie, zawsze byłem poza - nie obchodziło mnie to.
Aktualnie jest gorzej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Myślę, że nawet najbardziej sceptycznym przeciwnikom ustawy, nie śnił się tak kiepski scenariusz. Nie dość, że fizjo tyrający w szpitalach za małe pieniądze nie będą mieli poprawy sytuacji.
To jeszcze dowalili sektorowi prywatnemu.
Prawda jest taka, że byliśmy/jesteśmy za chudzi w uszach aby coś ugrać. Duża część z nas wiedziała to od początku, inni się cieszyli na ustawę. W pewnym momencie było tak fajnie, że sam się cieszyłem :)
Jak teraz na to patrzę? Jestem tylko trochę wkurzony. Kończę mgr i będę musiał kombinować na dwie opcje. Być fizjo i paramedykiem. Chociaż ogólnie, zawsze było mi bliżej do tego drugiego :)
Fizjoterapia bardzo dużo zapożyczała ostatnimi czasy z medycyny alternatywnej jak medycyna chińska, akupunktura - suche igłowanie, chiropraktyka, osteopatia - HVLA i holistyczne podejście, spojrzenie na system powięziowy, klawiterapia i pinopresura, gua sha itd.
Tak wielu fizjoterapeutów zaczęło się imać podobnych rzeczy, aż zatraciła się granica między tym co było elementem med. niekonwencjonalnej i fizjoterapii.
Coraz bardziej to 'alternatywne', uzyskiwało aprobatę w świecie fizjoterapii.
Jakby tak się przyjrzeć to większość tego czym zajmuje się fizjoterapeuta wywodzi się z osteopatii, chiropraktyki itd. - co w świetle 'polskości' jest klasyfikowane jako medycyna niekonwencjonalna. (Chciałbym abstrahować od fizjo zajmujących się neurologią dorosłych jak i dzieci, gdyż pacjenci z tej dziedziny są przeważnie w stałym kontakcie z lekarzami)
Natomiast teraz? - Następuje powrót do korzeni - fizjoterapeuta - średni personel medyczny pracujący uznanymi przez nfz metodami i wykonujący zlecenia lekarza.
Reszta, chcąc pracować dalej samodzielnie musi ogarnąć PKD - 86.90.D.
Trochę szkoda.