09/08/2026
3 miesiące po dwóch zabiegach łączonych: Roll-CIT na twarz, szyję i dekolt oraz Prana Lift na twarz i szyję.
Lubię takie terapie, bo każdy z tych zabiegów pracuje trochę inaczej, ale oba prowadzą w tym samym kierunku. Mikronakłucia dają skórze bodziec do przebudowy, a Prana lift wspiera głębszą jakość i napięcie tkanek. Dzięki temu nie skupiamy się na jednym szybkim efekcie, tylko krok po kroku pracujemy nad tym, żeby skóra realnie się zmieniała.
I właśnie dlatego tutaj czas ma ogromne znaczenie- te procesy nie dzieją się od razu. Skóra potrzebuje tygodni i miesięcy, żeby odpowiedzieć na bodziec, przebudować się i pokazać pełniejszy efekt. Dlatego zawsze powtarzam, że w regeneracji równie ważne jak sam zabieg są cierpliwość, regularność i zaufanie do całego planu.
To podejście jest mi najbliższe, bo myślę o skórze nie tylko na dziś. Zależy mi na tym, żeby poprawiać jej jakość w sposób, który ma sens również za kilka lat, a nie tylko dobrze wygląda zaraz po wizycie.
Zdjęcia wykonane w tym samym pomieszczeniu, bez makijażu, lampy i dodatkowego doświetlenia.
I za to kocham regenerację najbardziej, bo nie zmienia twarzy tylko z czasem poprawia to, co już jest 👌🏼