Dietetyk Tomasz Kochel

Dietetyk Tomasz Kochel 👨🏻‍⚕️ Dietetyk z 6+ lat doświadczenia.
🥦 -1000 kg u moich klientów.
🚀 Trwałe nawyki zamiast chwilowych diet. Bez głodówek i zaczynania od poniedziałku. Cześć!

Gliwice, Knurów i okolice. Chcę być Twoim ostatnim dietetykiem. Nazywam się Tomasz Kochel i jestem absolwentem Śląskiej Wyższej Szkoły Medycznej w Katowicach, gdzie studiowałem dietetykę o specjalizacji sportowej. Staram się regularnie dbać o poziom mojej wiedzy przez co uczestniczę w wielu warsztatach i konferencjach naukowych. Specjalizuję się w leczeniu żywieniowym nadwagi i otyłości oraz choró

b dietozależnych- zwłaszcza chorób tarczycy, jelit, cukrzycy i insulinooporności. Ponadto od 2016 roku jestem czynnie pracującym trenerem personalnym, więc łączę aktywność ruchową ze spersonalizowanym planem odżywiania, dzięki czemu efekty moich pacjentów są jeszcze lepsze. W swojej pracy integruje racjonalne żywienie z nauką medyczną, skupiając się na stanie zdrowia pacjenta oraz jego preferencjach i oczekiwaniach wobec dietoterapii. Każdy pacjent jest dla mnie indywidualnym przypadkiem, do każdego podchodzę z sercem i empatią, a jego zdrowie oraz zadowolenie są najważniejszym celem mojej pracy. Jestem specjalistą nie tylko z wykształcenia, ale przede wszystkim z przekonania i pasji, miłośnikiem zdrowego stylu życia. Nie uznaje stosowania diet na chwilę lecz dążę do zmiany nawyków żywieniowych każdej osoby, by osiągnąć sukces na długie lata, a nie tylko krótkotrwały efekt. Głównie skupiam się na tym, aby Twój cel został osiągnięty najszybciej jak to możliwe. Posiadam autorskie, opracowane metody zmiany sylwetki, które działają w 100% przypadków!

21/08/2026

Dobry proces nie polega na tym, żeby przez całe życie trzymać się rozpiski.

Chodzi o to, żeby z czasem coraz lepiej radzić sobie samodzielnie — również podczas weekendów, wyjazdów i tych mniej idealnych dni.

Jadłospis jest narzędziem.
Celem jest zmiana, która zostaje z Tobą na dłużej.

14/08/2026

Jak długo można codziennie walczyć ze sobą?

Być głodnym, odmawiać sobie wszystkiego i tylko czekać, aż dieta w końcu się skończy?

Oczywiście zmiana na początku wymaga wysiłku. Musimy zmienić część swoich przyzwyczajeń i zacząć podejmować inne decyzje niż do tej pory.

Ale dobrze prowadzony proces z czasem powinien stawać się łatwiejszy.

Pewne wybory powinny stopniowo stawać się czymś normalnym, a nie codzienną walką i ciągłym zaciskaniem zębów.

Bo celem nie jest wytrzymać na diecie jak najdłużej.

Celem jest zbudować taki sposób odżywiania, przy którym nie masz już poczucia, że cały czas jesteś na diecie.

A Ty? Masz za sobą dietę, na której tylko czekałeś, aż w końcu się skończy?

11/08/2026

Dla mnie dobrze poprowadzona współpraca kończy się wtedy, kiedy pacjent już mnie nie potrzebuje.

Wiele osób przychodzi do dietetyka z przekonaniem, że kluczem do zrzucenia wagi i poprawy zdrowia jest dobrze ułożony jadłospis.

A z mojego doświadczenia jadłospis jest tylko narzędziem. Może pomóc, uporządkować jedzenie i pokazać pewien kierunek, ale sam nie zmieni naszych codziennych nawyków.

Bo wyobraźmy sobie osobę, która ma bardzo mało czasu, dużo stresu, je nieregularnie, mało śpi i praktycznie wszystkie zdrowe nawyki u niej leżą.

Czy naprawdę możemy oczekiwać, że od jutra zmieni wszystko, będzie idealnie trzymać się jadłospisu i już nigdy nie popełni żadnego błędu?

Moim zdaniem nie.

Dlatego dla mnie prowadzenie dietetyczne to pewien proces. Nie próbujemy od razu zmieniać całego życia. Zaczynamy od małych zmian, które dana osoba jest w stanie wprowadzić na tym etapie. Kiedy jedna rzecz staje się czymś naturalnym, dokładamy kolejną.

Chcę, żeby po zakończeniu współpracy pacjent potrafił poradzić sobie sam. Żeby wiedział, jakie wybory mu służą, potrafił samodzielnie komponować posiłki i miał dobre nawyki po swojej stronie.

Bo jadłospis może być początkiem zmiany, ale nigdy nie powinien być jej jedyną podstawą.

05/08/2026

Ile razy myślałeś: „No trudno, dziś już wszystko stracone…”?

To właśnie ten moment najczęściej oddala od celu. Nie pizza, nie kawałek ciasta i nie jeden gorszy dzień.

Nie musisz jeść idealnie, żeby schudnąć. Potrzebujesz nauczyć się wracać do swoich nawyków po potknięciu.

Bo to, co robisz przez większość czasu, ma dużo większe znaczenie niż jeden posiłek.

Jeśli to przeczytałeś i pomyślałeś: „To o mnie”, to pamiętaj jedno…

Nie czekaj do poniedziałku. Wróć do swoich nawyków przy następnym posiłku. ❤️

👇 Napisz w komentarzu:
Czy Tobie też zdarzało się myśleć: „Skoro już zjadłem, to cały dzień jest stracony”?

02/08/2026

Dzisiaj na wizycie kontrolnej jedna z moich pacjentek dała mi ważną lekcję. ❤️

Po miesiącu współpracy schudła 2,5 kg.

I usłyszała od znajomych:
“To tylko tyle? Powinnaś schudnąć więcej.”

Na szczęście nie uwierzyła w te słowa.

Bo zrozumiała coś, czego wielu osobom brakuje.

✅ Ma więcej energii.
✅ Je regularniej.
✅ Wypracowała nowe nawyki.
✅ Czuje się lepiej.
✅ I wie, że utrata kilogramów jest efektem tych zmian, a nie jedynym celem.

Problem w tym, że bardzo często porównujemy swoje tempo do innych.

A przecież każdy organizm jest inny.

Na masę ciała wpływają m.in. stres, hormony, sen, ilość wody w organizmie, aktywność czy etap życia.

Dlatego dwie osoby, które robią dokładnie to samo, mogą osiągać zupełnie inne wyniki.

💬 Jako dietetyk najbardziej cieszy mnie nie to, że ktoś schudł najszybciej.

Najbardziej cieszy mnie moment, w którym pacjent przestaje być niewolnikiem liczby na wadze i zaczyna budować zdrowe nawyki.

Bo właśnie wtedy wiem, że ta zmiana ma szansę zostać z nim na lata.

👉 Pamiętaj:
Nie porównuj swojego rozdziału pierwszego z czyimś rozdziałem dziesiątym.

Porównuj się tylko do siebie sprzed miesiąca.

Jestem ciekawy – czy Tobie też ktoś kiedyś powiedział, że „powinieneś schudnąć więcej” albo „za wolno Ci idzie”? Napisz w komentarzu. 👇

30/07/2026

„Dlaczego Polacy tyją? Czy to przez schabowego?”

Żaden pojedynczy produkt nie jest odpowiedzialny za rozwój otyłości. Schabowy zjedzony od czasu do czasu nie jest przyczyną choroby.

Znacznie większe znaczenie mają codzienne nawyki, wielkość porcji, ilość wysoko przetworzonej żywności, mała aktywność fizyczna, stres, niedobór snu czy jedzenie pod wpływem emocji. Każdy człowiek ma też swoją historię. U jednych będą to nawyki wyniesione z domu, u innych wieloletni stres, choroby lub leki wpływające na masę ciała.

Dlatego zamiast szukać jednego „winowajcy”, warto spojrzeć na cały styl życia i znaleźć przyczynę, od której naprawdę warto zacząć. 🍽️🧠

Masz trudne pytanie do dietetyka? Zostaw je w komentarzu 💬

28/07/2026

17 kg mniej. Ale to nie to było największym sukcesem.

Kiedy przeczytałem tę opinię, zatrzymałem się na chwilę.

Bo choć Łukasz schudł 17 kilogramów, to najbardziej poruszyły mnie zupełnie inne słowa:

“Po raz pierwszy mam poczucie, że to, co udało mi się osiągnąć, zostanie ze mną na dłużej.”

I właśnie o to chodzi w mojej pracy.

Nie o kolejną dietę.
Nie o chwilową motywację.
Nie o szybki efekt.

Tylko o trwałą zmianę nawyków i odzyskanie kontroli nad swoim zdrowiem.

Dziękuję, Łukasz, za zaufanie i za zgodę na podzielenie się swoją historią. 🙏

A Ty?
Co było dla Ciebie najtrudniejsze w dotychczasowych próbach odchudzania?

⬇️ Napisz w komentarzu.

19/07/2026

„Otyłość to choroba? Chyba brak silnej woli.”

To jeden z najbardziej krzywdzących mitów.

Otyłość jest przewlekłą chorobą, na której rozwój wpływają nie tylko sposób jedzenia i aktywność fizyczna, ale też genetyka, hormony, zaburzenia odczuwania głodu i sytości, stres, sen, leki, środowisko oraz wcześniejsze doświadczenia. 🧠

Silna wola może pomóc podjąć decyzję, ale nie leczy choroby. Leczenie otyłości często wymaga planu, wsparcia specjalistów i czasu — tak samo jak w przypadku innych chorób przewlekłych.

Ocenianie nie pomaga. Pomaga zrozumienie mechanizmu i dobranie odpowiedniego leczenia. ⚖️

Masz trudne pytanie do dietetyka? Zostaw je w komentarzu 💬

16/07/2026

„Dlaczego osoby otyłe nie są szczęśliwe, skoro jedzą tyle dobrego jedzenia?”

To, że jedzenie daje przyjemność, nie oznacza, że rozwiązuje problem nastroju.

Po smacznym, wysokokalorycznym jedzeniu w mózgu może aktywować się układ nagrody i wydzielać dopamina. To daje chwilowe poczucie przyjemności albo „nagrody”. 🧠

Ale ten efekt jest krótki.

Dopamina nie działa jak trwałe szczęście. To raczej szybki sygnał: „to było przyjemne, powtórz to”.

Dlatego jedzenie może na chwilę poprawiać nastrój, ale nie leczy smutku, napięcia, samotności, depresji ani trudnych emocji.

A kiedy ten mechanizm powtarza się często, łatwo wejść w błędne koło: jedzenie daje krótką nagrodę, a potem trudne emocje wracają. 🔁

Masz trudne pytanie do dietetyka? Zostaw je w komentarzu 💬

12/07/2026

„Czy osoby otyłe nie wiedzą, że codzienne jedzenie chipsów i picie coli jest niezdrowe?”

Najczęściej wiedzą.

Ale sama wiedza nie zawsze wystarcza, żeby zmienić zachowanie.

Jedzenie może być sposobem na stres, napięcie, zmęczenie, samotność albo szybkie poprawienie sobie nastroju. Czasem dochodzą do tego nawyki z domu, brak czasu, nieregularne posiłki i wieloletnie schematy, które trudno przerwać.

Dlatego leczenie otyłości nie polega na powtarzaniu komuś oczywistych zasad.

Chodzi o zrozumienie, dlaczego ktoś po te produkty sięga — i jak pomóc mu stopniowo odzyskać kontrolę.

Masz trudne pytanie do dietetyka? Zostaw je w komentarzu 💬

Adres

Ulica Wincentego Witosa 12
Knurów
44-196

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dietetyk Tomasz Kochel umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Dietetyk Tomasz Kochel:

Skróty

Udostępnij

Kategoria