09/02/2022
Ważne 🙋🏼♀️
Dziś kilka słów od Joanny:
Tak sobie myślę coraz bardziej, że martwię się o ludzi, o społeczeństwa, o systemy, które mocno doświadczają, że stary porządek przestał obowiązywać, a nowego porządku szukają niebezpiecznie, po omacku. Niebywały jest wykwit domorosłych guru, którzy na tym tle wzrastają. Ludzie, którzy nie mają bladego pojęcia o psychice, o zdrowiu psychicznym, o perspektywie biologicznej, neurobiologicznej, a dają sobie prawo do przewodzenia innym w temacie rozwoju, relacji, kompensowania trudnych doświadczeń. Ktoś skończył edukację psychologiczną na lekturze Charakterów, ale opowiada cuda na kiju o Quantum Flow i Aktywacji Kodów Obfitości (okropna nowomowa, niezbędna, bo przecież rzeczywistośc tworzy się w języku). Ktoś inny uporał się z jednym rozstaniem z chłopakiem i dla 50 000 obserwatorów na Instagramie staje się 'nauczycielem radzenia sobie z traumą', głoszącym złote rady w stylu: nie zasłużył na ciebie, odetnij się. Cudownie się mają MLMowe organizacje, które wdrukowują w ludzi protokoły postępowania, niezbędne do przekonywania współpracowników i krewnych. Zamiast iść do lasu, na terapię, na basen, zamiast pracy nad rezyliencją i regulacją cyklu dobowego, łykamy olejki (mimo jasnego stanowiska psychiatrów). Nastały złote czasy dla niebezpiecznych pozornie uduchowionych rzekomych przewodników, bo 'stado' ma coraz więcej osobników nieszczęśliwych, pozbawionych wiary we własne siły. Codzienna afirmacja przed lustrem 'Jestem piękna' nie zastąpi prawdziwych relacji, przepracowania pod fachowym okiem przekazów dotyczących ciała, jakie odebraliśmy w rodzinie. Dziesięć lat temu mialam nadzieję, że w obszarze pozorowanego dbania o zdrowie psychiczne nie ma gorszego zła niż tzw. Ustawienia Hellingera. Dziś żyjemy w świecie przepełnionym Hellingerami, ulegając zbiorowej iluzji. Czy naprawdę operację na otartym sercu ktoś powierzyłby piekarzowi albo księgowej? To dlaczego pozwalamy wpływać na swój umysł znudzonym pracownicom korporacji, które postanawiają po jednym weekendzie jogowym zostać specjalistkami od Kręgów Luksusu albo terapii małżeństw? A piszę o tym dlatego, że jestem w grupie ludzi, którzy po tej katastrofie sprzątają. Którzy próbują rozwalonych dorosłych po sesjach Ubuntu albo poradach Jak uciec od Narcyza na Instagramie, przywrócić do równowagi i współtworzyć z nimi narzędzia, sprawdzone naukowo, do radzenia sobie z przeciwnościami. Choć może mój protest to jest głos wołającego na puszczy, bo wołam w kraju, w którym nawet choroba wirusowa jest spiskiem, a szczepionki są dla zaślepionych propagandą. I tylko mój kot śpi spokojnie (dziwne, bo szczepiony).