30/03/2020
Po zimie przeważnie skóra jest sucha, szara i zmęczona, brakuje jej witamin i słońca, a ostatnio też trudno jest się nasłonecznić (chyba, że na balkonie - polecam, jest a prawdę przyjemnie :) ), więc zrobiłam krem, który jest bombą witaminową - rozświetla, bardzo mocno nawilża, ujędrnia i regeneruje zmęczoną po zimie skórę.
Skład:
- masło shea - intensywnie nawilża, idealne dla wyjątkowo wrażliwej skóry,
- masło mango - wnika głęboko w skórę i ją ujędrnia,
- masło kakaowe - opóźnia proces starzenia się skóry, zmniejsza widoczność zmarszczek,
- olej ze słodkich migdałów - do skóry wrażliwej i atopowej, właściwości pielęgnujące;
- macerat różany (na bazie oleju z pestek winogron) - silne właściwości ujędrniające,
- glinka błękitna - regeneruje skórę i poprawia krążenie,
- kwas hialuronowy - posiada silne właściwości nawilżające;
- olivem 1000 - wygładza i natłuszcza,
- hydrolat różany - nawilża skórę oraz chroni ją przed utratą wilgoci,
- prowitamina B5 - działa przeciwzapalnie,
- witamina E - silny przeciwutleniacz,
- olejek eteryczny ylang i lawenda - łagodzą podrażnienia i uspokajają, działają kojąco na zmysły.
Krem jest w 100 procentach naturalny, bardzo dobrze się wchłania, a skóra po nim nabiera blasku i witalności, a przy okazji bardzo dobrze działa na paznokcie.
Przygotowałam również wersję dla osób zmagających się z trądzikiem i niedoskonałościami skóry.
Zamiast błękitnej glinki, dodałam do kremu glinkę różową, która świetnie się spisuje w walce z trądzikiem, a także olejek z drzewa herbacianego, który jest bardzo pomocny w leczeniu oraz pielęgnacji skóry trądzikowej.
Mam dostępne kremy 75 ml :)