22/01/2026
Trochę normalności się udało wywalczyć. Dziękujemy tym którzy do tego doprowadzili. Dzięki takim sukcesom wierzymy że demokracja jeszcze działa.
Wiele wskazuje na to że mamy drobny sukces i udało się rządzącym wybić z głowy ten absurdalny pomysł, którego dość długo bronili.
Na etapie rozpatrywania projektu przez Stały Komitet Rady Ministrów z projektu zostały w ostatnich dniach usunięte przepisy regulujące uprawę i obrót konopiami włóknistymi, w tym absurdalny zakaz ich sprzedaży z przeznaczeniem do palenia lub waporyzacji.
Równocześnie w projekcie uwzględniono m.in. postulaty dotyczące kontroli upraw prowadzonej przez KOWR. Aktualnie stosuje się karę grzywny, jeśli producent oświadcza o powierzchni uprawy na potrzeby własne, która różni się więcej niż o 5 % od rzeczywistej powierzchni. Karani są rolnicy którzy mają większą, ale też mniejszą uprawę niż deklarowali XD I nikogo nie interesuje że coś nie wyszło lub coś już zostało zebrane, skradzione czy padło z różnych przyczyn.
Zaproponowano tolerancję na poziomie 10 %, a kary stosuje się jedynie, gdy rzeczywista powierzchnia uprawy przekracza ten poziom. Koniec kar za zbyt małe uprawy.
Ponadto, zdecydowano się doprecyzować czym jest przetwarzanie konopi we własnym zakresie (można sprzedawać) i czym jest uprawa na potrzeby własne (nie można odsprzedawać).
Oczywiście wszyscy czekamy na jakąś formę liberalizacji prawa dotyczącego posiadania zioła, ale ta walka niestety jeszcze trwa.
Warto mieć świadomość, że jest nowy Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości, a absurdalna odpowiedź na dezyderat wyszła od jego poprzednika. Mamy też nową Ministrę Zdrowia, a próby wprowadzenia zakazu sprzedaży suszu do palenia były forsowane przez jej poprzedniczkę. No i mamy nowego Prezydenta... 😉
Po ostatnim spotkaniu w Ministerstwie Sprawiedliwości sporo tematów ruszyło do przodu i udało się nam otworzyć jakieś nieduże drzwiczki na nowe możliwości.
Wraz z WK będziemy Was informować o postępach prac i mam nadzieję że będą to co najmniej tak pozytywne newsy jak ten dzisiejszy.
Działamy i będziemy działać bez względu na maruderów i bez względu na to kto jest premierem, prezydentem, ministrem czy marszałkiem...
Czy wracam? Raczej jak to emeryt - coś tam sobie dłubię gdy mam zdrowie i chęci.
Człowiek z aktywizmu wyjdzie, ale aktywizm z człowieka nigdy...