21/04/2026
Gabor Mate powiedział kiedyś:
"To ważne, aby uświadomić sobie, że musisz troszczyć się o siebie, bo nie możesz zatroszczyć się o nikogo innego, dopóki tego nie zrobisz."
Niby to wiemy,
ale życie często pokazuje, że jeszcze nie wszędzie.
Że wciąż zdarzają się takie sytuacje,
kiedy siebie przekraczamy,
kiedy pozwalamy komuś przekraczać swoje granice,
kiedy nie słyszymy tego głosu Wewnętrznego Dziecka,
które o coś prosi...
Tymczasem, jeśli nie zareagujemy na to,
co mówi do nas Młodsze Ja,
czasem poprzez ciało,
czasem poprzez uwalniane emocje,
czasem różne sytuacje, które przyciągamy do siebie,
a więc jeśli to zignorujemy,
to jakaś część w nas zgaśnie.
Albo co gorsza jakaś inna się niechcący wyzwoli...
Ludzie mają taką wyuczoną, z reguły nabytą tendencję do tego,
by wpierw pomagać innym,
a dopiero na końcu sobie.
Będę o tym mówiła na najbliższym lajwie w czwartek,
ale już teraz wzmiankuję,
bo może komuś to potrzebne akurat teraz.
Zatem,
nienauczeni dbania o swoje potrzeby,
bo niby kto i kiedy miał tego nauczyć...,
tacy właśnie rozdajemy swoją energię naokoło,
najpierw ratując świat dookoła,
dopiero na szarym końcu znajdując siebie.
Stawianie komuś granicy,
mówienie "nie", kiedy taka potrzeba,
odmawianie niechcianego spotkania,
to pierwsze kroki do tego,
by nauczyć się dbać o swoje Wewnętrzne Dziecko
czy innymi słowy: o swoje Młodsze Ja.
Czasami naprawdę tego nie potrafimy
i wtedy dobrym pomysłem jest to podpatrywać u innych,
którzy w danej kwestii mogą stanowić dla nas wzór.
Na przykład jeśli w domu nie dane ci było odpoczywać,
zobacz, jak robią to inni.
Jeśli nikt nigdy nie chwalił, nie uznawał, nie nagradzał słowem -
ucz się tego od tych, którzy już to potrafią.
A gdy wszystko było interesowne,
poczuj, jak to jest czynić w miłości bezinteresownej...
Sporo z naszych cielesnych problemów wynika właśnie z tego,
że siebie zaniedbujemy fizycznie, psychicznie i emocjonalnie.
Wsłuchanie się w głos Wewnętrznego Dziecka,
które to pięknie reguluje,
w zasadzie gwarantuje redukcję co najmniej połowy tych chorób,
jeśli nie więcej.
Gorąco zachęcam do pobycia sobie z tą ważną refleksją
i już dziś zapraszam na swój lajw – w najbliższy czwartek wieczorem na żywo.
Z Miłością i Światłem