04/06/2026
Refleksologia a Hashimoto – jak wspierać organizm w chorobie autoimmunologicznej ?
Nie jestem lekarzem, jestem refleksologiem. Pracuję z ludźmi, którzy przychodzą do mojego gabinetu z różnymi dolegliwościami, problemami zdrowotnymi i konkretnymi diagnozami postawionymi przez lekarzy specjalistów.
To właśnie moi klienci są największą inspiracją do poszerzania wiedzy i zgłębiania kolejnych tematów. Kiedy trafia do mnie osoba z rozpoznaniem Hashimoto, stwardnienia rozsianego, RZS czy inną chorobą przewlekłą, pojawia się we mnie naturalna potrzeba zrozumienia tego schorzenia jeszcze lepiej. Sięgam wtedy do literatury, analizuję dostępne badania, rozmawiam ze znajomymi specjalistami z różnych dziedzin medycyny i terapii oraz szukam informacji, które pozwolą mi świadomie i odpowiedzialnie wspierać osobę siedzącą naprzeciwko mnie.
Nie po to, aby zastępować lekarza czy stawiać diagnozy, lecz po to, aby jak najlepiej wykonywać swoją pracę jako refleksolog. Uważam, że im więcej wiem o trudnościach, z jakimi mierzy się klient, tym skuteczniej mogę dostosować zabieg do jego indywidualnych potrzeb oraz lepiej zrozumieć procesy zachodzące w organizmie.
Artykuły z cyklu „Refleksologia a...” powstają właśnie z tej potrzeby ciągłego uczenia się i dzielenia zdobytą wiedzą. Są próbą spojrzenia na wybrane schorzenia przez pryzmat refleksologii, z poszanowaniem wiedzy medycznej i świadomością, że refleksologia nie leczy chorób, ale stanowi wartościowe wsparcie w drodze do lepszego samopoczucia i odzyskiwania równowagi organizmu.
Tak było również w przypadku Hashimoto – choroby, z którą coraz częściej spotykam się w swojej codziennej praktyce. To właśnie rozmowy z klientami skłoniły mnie do głębszego poznania tego zagadnienia i podzielenia się refleksjami, które znajdziesz w dalszej części tego posta.
Diagnoza- Hashimoto
Niektóre osoby przychodzą zmęczone wielomiesięcznym poszukiwaniem przyczyny swoich dolegliwości. Inne mają już wdrożone leczenie farmakologiczne, ale nadal odczuwają brak energii, problemy ze snem, wahania nastroju czy trudności z koncentracją.
W takich sytuacjach często pojawia się pytanie: czy refleksologia może pomóc?
Odpowiedź wymaga precyzji. Refleksologia nie leczy choroby Hashimoto i nie zastępuje opieki lekarskiej, ale stanowi cenne wsparcie dla organizmu, pomagając odzyskać równowagę, zmniejszyć skutki przewlekłego stresu oraz poprawić ogólne samopoczucie.
Czym jest choroba Hashimoto?
Hashimoto, czyli przewlekłe limfocytarne zapalenie tarczycy, jest chorobą autoimmunologiczną. Oznacza to, że układ odpornościowy zaczyna błędnie rozpoznawać własne tkanki jako zagrożenie i stopniowo je uszkadza.
W przypadku Hashimoto celem ataku staje się tarczyca – niewielki gruczoł położony u podstawy szyi, który odgrywa ogromną rolę w regulacji metabolizmu, temperatury ciała, pracy serca, układu nerwowego oraz poziomu energii.
Do najczęściej zgłaszanych objawów należą: przewlekłe zmęczenie, senność, problemy z koncentracją, przyrost masy ciała, uczucie zimna, suchość skóry, wypadanie włosów, obniżony nastrój,
bóle mięśni i stawów.
Każdy człowiek doświadcza choroby inaczej. Dlatego tak ważne jest indywidualne spojrzenie na klienta, a nie wyłącznie na diagnozę.
Stres?
Podczas pracy w gabinecie zauważyłam pewną prawidłowość. U osób z Hashimoto bardzo często występuje długotrwałe przeciążenie psychiczne i fizyczne.
Nie oznacza to oczywiście, że stres jest główną przyczyną choroby. Wiemy jednak, że przewlekły stres wpływa na funkcjonowanie układu hormonalnego, nerwowego i odpornościowego. Organizm pozostający przez długi czas w stanie gotowości zaczyna zużywać ogromne ilości energii na utrzymanie równowagi.
W refleksologii szczególną uwagę zwracamy na strefy odpowiadające: przeponie, splotowi słonecznemu, nadnerczom, przysadce mózgowej, tarczycy.
To właśnie te obszary często wykazują wzmożoną wrażliwość u osób żyjących w ciągłym napięciu.
Twórczyni współczesnej refleksologii stóp, Eunice Ingham, wielokrotnie podkreślała, że organizm posiada naturalną zdolność do dążenia do równowagi.
Bardzo ważne...
Refleksologia nie koncentruje się wyłącznie na pojedynczym narządzie. Patrzy na człowieka jako na całość,
na wzajemne powiązania między układem hormonalnym, nerwowym, krążeniem, oddechem i stanem emocjonalnym.
Dlatego podczas pracy z osobą chorującą na Hashimoto nie skupiam się jedynie na refleksie tarczycy. Znacznie ważniejsze staje się spojrzenie na cały organizm i jego aktualne potrzeby.
Refleksy szczególnie istotne podczas pracy z osobą z Hashimoto?
Przysadka mózgowa
Przysadka jest często nazywana „dyrygentem orkiestry hormonalnej”. To ona uczestniczy w regulacji pracy wielu gruczołów dokrewnych, w tym tarczycy.
Praca na refleksie przysadki stanowi ważny element wielu sesji refleksologicznych.
Tarczyca i przytarczyce
Refleksy tarczycy należą do podstawowych punktów uwzględnianych podczas pracy z osobami z zaburzeniami hormonalnymi.
Ich stymulacja wykonywana jest zawsze w ramach pełnego zabiegu, a nie jako izolowana technika.
Nadnercza
Nadnercza odgrywają istotną rolę w reakcji organizmu na stres. Wiele osób z Hashimoto doświadcza długotrwałego przeciążenia, dlatego refleksy nadnerczy często wymagają szczególnej uwagi.
Splot słoneczny
Jest to jeden z najważniejszych punktów relaksacyjnych w refleksologii.
Praca na tym refleksie pomaga klientowi wejść w stan głębszego odprężenia, co często odczuwa już podczas pierwszej sesji.
Kręgosłup
Układ nerwowy pozostaje w ścisłej zależności z funkcjonowaniem całego organizmu, dlatego strefy kręgosłupa są nieodłącznym elementem kompleksowego zabiegu.
Co najczęściej obserwuję u klientów?
Po kilku zabiegach wiele osób zgłasza: poprawę jakości snu, większe poczucie spokoju, zmniejszenie napięcia, lepszą koncentrację, poprawę samopoczucia,
większą świadomość własnego ciała.
Należy jednak pamiętać, że reakcja organizmu jest indywidualna. Nie istnieje jeden schemat, który działa identycznie u wszystkich.
Refleksologia jako element współpracy?
W pracy z osobami chorującymi na Hashimoto szczególnie ważna jest współpraca różnych specjalistów.
Refleksolog nie zastępuje lekarza endokrynologa, dietetyka ani psychologa, ale stanowi część zespołu wspierającego klienta w drodze do lepszego funkcjonowania.
Najlepsze efekty obserwuje się wtedy, gdy człowiek dba o siebie wielowymiarowo:
stosuje zalecone leczenie, wykonuje badania kontrolne, troszczy się o odpowiednią ilość snu, zwraca uwagę na dietę, znajduje czas na regenerację,
korzysta z metod wspierających relaksację, takich właśnie jak refleksologia.
Nie tylko tarczyca?
Pracując z osobami z Hashimoto, często mam wrażenie, że największą potrzebą nie jest wyłącznie wsparcie organizmu, ale również odzyskanie kontaktu z samym sobą.
Żyjemy szybko, przyzwyczailiśmy się ignorować sygnały zmęczenia, odkładać odpoczynek na później i funkcjonować pomimo wyczerpania. Choroba często staje się momentem zatrzymania i zaproszeniem do spojrzenia na własne życie z większą uważnością.
Refleksologia nie daje gotowych odpowiedzi. Tworzy jednak przestrzeń, w której organizm może odpocząć, wyciszyć się i uruchomić swoje naturalne mechanizmy samoregulacji.
Jak mawiała Eunice Ingham:
„Stopy są zwierciadłem ciała.”
Patrząc na stopy, nie widzimy jedynie refleksów poszczególnych narządów. Widzimy historię człowieka, jego napięcia, przeciążenia i potrzeby...
a czasami właśnie od uważnego dotyku i chwili zatrzymania zaczyna się droga do większej harmonii.
RAZEM PO ZDROWIE ❤️