24/11/2021
Jeszcze 3, a może nawet 2 lata temu to by się nie stało.
Miałam w sobie taki duży... hamulec przed nowym, nieznanym, niepewnym.
Odkąd zebrałam się na odwagę, by żyć życiem pełnym i świadomym takie pływanko funduję sobie przy każdej okazji. Pierwsze trwało pewnie ze 30 sekund w wielkim stresie, a każde kolejne zaskakiwało mnie masą przyjemności.
I ten moment był dla mnie ewidentnie ulubionym momentem wyjazdu. I tego uczucia, gdy jestem w oceanie otoczona przez Los Gigantes, nigdy nie zapomnę.♡♡♡
Jestem wdzięczna za moją drogę i za to, że odkryłam jaką jestem rybą!