18/05/2026
Czy ktoś pamięta moje wyzwanie sprzed ponad roku? Miało być 10 kg mniej w pół roku. No i... nie udało się🤷♀️. Potrzebowałam na to dwa razy więcej czasu, ale i tak jestem z siebie dumna - wiem ile mnie to kosztowało. Nadal nie jest idealnie i może nigdy nie będzie, ale czuję się znacznie lepiej💪.
Cieszę się z każdego kilograma tkanki tłuszczowej zrzuconego przez moich pacjentów. Kibicuję im, wspieram, motywuję- najlepiej jak potrafię, ale nie mam wpływu na to, co robią po wyjściu z gabinetu. Najważniejsze, to zrozumieć, że nasze zdrowie to nasza odpowiedzialność.
Nie poddawajcie się, walczcie z nawykami, które Wam nie służą i nie porównujcie się do innych, ale doceniajcie swoje nawet te najmniejsze sukcesiki😉