13/08/2026
Zakupy z dostawą nie wymagają wyjścia z domu.
Nadal trzeba jednak wybrać sklep, termin, zamienniki, sposób płatności i sprawdzić wiadomość od kuriera.
Paczka przyjeżdża sama, ale najpierw pojawiają się trzy powiadomienia o tym, że została nadana, jest w drodze i właśnie zmieniła przewidywaną godzinę doręczenia.
Kalendarz pamięta za nas. W zamian regularnie pyta, czy za piętnaście minut nadal zamierzamy zrobić to, co wpisałyśmy tydzień wcześniej.
Fizycznie robimy mniej. ALE uwaga nadal przeskakuje między decyzjami, komunikatami i procesami, które trzeba nadzorować.
Dlatego można przez cały wieczór siedzieć na kanapie i ani przez chwilę naprawdę nie przestać zarządzać!
Nie interesuje mnie, czy technologia jest dobra czy zła. Ona jest u nie zniknie.
Bardziej:
czy dane udogodnienie zostawia mi mniej rzeczy do pilnowania, czy tylko zamienia je na inne?👀
Co miało oszczędzać Ci czas, a wymaga najwięcej obsługi: dostawy, aplikacje, zakupy online, kalendarz czy coś innego? Napisz w komentarzu 💬