17/05/2026
21,097 km | Kołobrzeg 🌊🏃♂️
Najdziwniejsze jest to, że człowiek najbardziej pamięta nie metę.
Nie medal 🏅
Nie zdjęcia 📸
Nie moment, kiedy wszystko już jest zrobione.
Najbardziej pamięta chwile po drodze.
Ten moment, kiedy zaczyna brakować oddechu 🌬️
Kiedy nogi robią się cięższe 🦵
Kiedy w głowie przez sekundę pojawia się myśl: „po co mi to było?”
I chyba nie chodzi tylko o bieganie.
Bo wiele rzeczy w życiu wygląda podobnie.
Na początku jest zapał 🔥
Potem przychodzi zmęczenie. Zwątpienie. Dni, kiedy łatwiej odpuścić niż zrobić kolejny krok.
Przez ostatnie miesiące nie było fanfar.
Były zwykłe dni.
Trening po pracy 🕒
Wyjście wtedy, kiedy się nie chciało.
Kilometry robione po cichu 👣
I właśnie dlatego dzisiejszy Kołobrzeski Półmaraton znaczy dla mnie więcej niż sam dystans 🌊
Bo przypomniał mi coś, co widzę też każdego dnia jako fizjoterapeuta:
Ciało bardzo często potrafi więcej, niż mówi nam głowa.
Trzeba tylko dać mu czas ⏳
Słuchać go 🤝
I czasem zaufać sobie bardziej niż swoim wątpliwościom.
Dzisiaj wracam z medalem 🏅
Ale jeszcze bardziej wracam z wdzięcznością.
Za zdrowie ❤️
Za możliwość ruchu 🏃♂️
Za to, że ciało potrafi zabrać nas dalej, niż początkowo wierzyliśmy.
📍Fizjoterapia w Punkt