16/12/2025
Rzecz o malowaniu
Z mojego doświadczenia malowanie intuicyjne ma ogromny potencjał terapeutyczny.
Siadam do kartki nie po to, żeby coś stworzyc, ale żeby sprawdzić, jak jestem.
Czasem ręka drży, czasem nacisk jest mocny, czasem pojawia się jeden kolor, a czasem chaos. I to wszystko jest informacją.
Widzę, jak w trakcie malowania ciało puszcza napięcie.Oddech się pogłębia. Myśli zwalniają. Emocje, które były zbyt trudne albo zbyt splątane, żeby je nazwać, znajdują ujście bez słów.
To, co mnie najbardziej porusza, to brak konieczności kontroli.
Nie muszę wiedzieć „dlaczego”, „po co” ani „czy to ma sens”.
Wystarczy pozwolić, żeby ręka prowadziła mnie dalej niż umysł.
Zauważam też, że po takim malowaniu mam więcej łagodności wobec siebie.
Więcej kontaktu.
Często więcej spokoju niż po długim analizowaniu.
Dla mnie malowanie intuicyjne nie jest techniką artystyczną.
Jest praktyką regulacji, obecności i bycia w prawdzie ze sobą.
Czasem jeden obraz robi to, czego nie dała rozmowa.
I to doświadczenie wciąż mnie uczy zaufania.