02/07/2026
Czerwiec minął mi na rozjazdach, na gotowaniu i edukowaniu.
Gdzie ja byłam? Co ja robiłam?
* poprowadziłam prelekcje i warsztaty dla Stowarzyszenie Gminna Rada Kół Gospodyń Wiejskich Wilkołaz
*dwukrotnie odwiedziłam Seniorki z gminy Szastarka, gdzie poprowadziłam wykłady,
*pogotowałam i odpowiadałam na liczne pytania opiekunów uczestników Środowiskowy Dom Samopomocy w Kraśniku
Po za tym spotkałam się po raz ostatni przed przerwą wakacyjną z rodzicami i pracownikami @ Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym Krok za krokiem w Zamościu, gdzie mówiłam o potędze Matki Natury i o tym jak zioła mogą nam pomagać w codziennym funkcjonowaniu.
Dwukrotnie odwiedziłam Fundacja Benedyktyński Zakątek, gdzie mamy dzieciaków z dużym zainteresowaniem posłuchały o stresie, tym co ten złoczyńca z nami robi i jak sobie z nim radzić.
W tle praca gabinetowo-szpitalno-przychodniowa.
Na haryzoncie dwóch najbliższych miesięcy dużo mniej pracy. I nie zawacham się użyć tej przestrzeni czasowej na wypoczynek i chłonięcie przyrody oraz zajdanie się bobem i czereśniami :)
dietetyczne