16/06/2026
Na szpitalnym łóżku ma się chwilę wolnego 😉 dlatego postanowiłam przygotować dla Was kilka kolejnych słów Z CYKLU: "Komu pomagam?"❤️
Dziś kolejna odsłona tego co jest dla mnie priorytetem w mojej pracy.
Strata dziecka - świat się zatrzymał ...
Strata dziecka jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń jakie może spotkać rodziców.
Wspominałam już wcześniej o sytuacji rodziców po poronieniu wczesnym a także o chwilach po poronieniu późnym. Dziś pragnę dotknąć emocjonalnie obszaru świata rodziców i rodzin po stracie dziecka poprzez martwe urodzenie.
Martwe urodzenie odnosimy do narodzin dziecka po 20 tygodniu ciąży, u którego nie stwierdza się oznak życia.
Strata dziecka w tak zaawansowanej ciąży jest głęboko traumatyzującym doświadczeniem dla obojga rodziców, ale także dla całych rodzin co zawsze bardzo mocno podkreślam.
Strata dziecka na każdym etapie ciąży wymaga prawidłowego przejścia przez okres żałoby. Czas trwania tego procesu jest bardzo indywidualny. Zauważyć można jednak pewną powtarzalność w obserwacji osieroconych - im dalszy okres trwania ciąży, im bardziej zaawansowany czas oczekiwania i przygotowań, tym większa potrzeba dłuższego czasu żałoby.
Kluczowe jest, aby opłakiwać swoją stratę świadomie i nie bać się wyrażania uczuć i emocji. Poradzić sobie z tak ogromnym bólem nie da się w przyspieszonym tempie. Najważniejsze jest słuchanie swojego wnętrza. Każdy z nas wie najlepiej czego nam potrzeba do ukojenia rozpaczy. Dla mnie jako specjalisty, zawsze jest kluczowe to czego pragnie pacjent, ponieważ jest to autentyczne.
Jest to sytuacja, w której nie ma słów pocieszenia. Nikt z nas nie jest w stanie przygotować się na taką ewentualność. Nie ma takiej magicznej formuły poradzenia sobie z mieszanką rozpaczy, strachu, żalu, złości, bezsilności.
Strata dziecka jest ogromnym przeżyciem, które przygniata swoją nagłością, nieprzewidywalnością oraz brakiem możliwości kontroli czegokolwiek.
Te ciche tragedie dzieją się każdego dnia.
Pamiętajcie, że nie musicie zostawać z tym sami.