27/08/2026
Kilka dni temu ktoś mi bliski zapytał o osobę, która w trakcie leczenia onkologicznego traci masę ciała, i o to, czy da się z tym cokolwiek zrobić.
Ubytek masy mięśniowej w chorobie nowotworowej to nie kwestia sylwetki. Wiąże się z gorszą tolerancją chemioterapii, większą liczbą powikłań po zabiegach i gorszym rokowaniem.
Dwie rzeczy mają udokumentowane działanie.
Trening oporowy. W metaanalizach ćwiczący zachowywali od kilkuset gramów do niespełna kilograma więcej beztłuszczowej masy ciała niż grupy kontrolne. Sporą część tej różnicy daje samo powstrzymanie ubytku.
Podaż białka. Wytyczne ESPEN wskazują 1,0 do 1,5 grama na kilogram masy ciała na dobę, czyli więcej niż u osoby zdrowej.
W kacheksji zaawansowanej efekt bywa ograniczony, bo mechanizm zapalny działa silniej niż bodziec anaboliczny. I każda taka decyzja wymaga uzgodnienia z zespołem prowadzącym leczenie.
Jest coś do zrobienia. Tylko trzeba to zrobić razem z tym zespołem.