20/06/2021
Liposukcja bez skalpela odbywa się przez zastosowanie ultradźwięków, które rozbijają błony komórkowe komórek tłuszczowych. Liposukcja bezinwazyjna wykorzystywana jest do walki z cellulitem. Dobrze działa na skórę i jest praktycznie nieodczuwalna dla pacjentki. Liposukcja bezinwazyjna wiąże się z mniejszym ryzykiem powikłań.
Liposukcja bezinwazyjna
Tradycyjna liposukcja wiązała się z koniecznością sporych nacięć i z pewnym ryzykiem powikłań. Na szczęście liposukcja jest udoskonalana i kilka lat temu zastosowano nowoczesną metodę odsysania tłuszczu za pomocą ultradźwięków. Nie tylko zmniejsza ona ryzyko powikłań, ale także nie narusza integralności skóry. Jedyne, co pozostaje po zabiegu, to niewielkie siniaki. Zabieg liposukcji z wykorzystaniem ultradźwięków polega na zastosowaniu specjalnej kaniuli, która wytwarza ultradźwiękową energię. Właśnie ta energia oddziałuje na ściany komórek tłuszczowych i sprawia, że przechodzą w formę ciekłą.
Dzięki tej metodzie można wykonać delikatny masaż w głębi tkanek. Taki masaż skutecznie pobudza krążenie krwi oraz przepływ limfy, a także lokalną przemianę materii. Liposukcja ultradźwiękowa usprawnia wymianę komórkową, organizm lepiej przyswaja związki odżywcze i szybciej pozbywa się szkodliwych produktów przemiany materii. Zaletą ultradźwięków jest to, że działają znieczulająco i odprężająco na mięśnie. Przyczyniają się do poprawy sprężystości tkanek zewnętrznych skóry. W czasie trwania jednego zabiegu wykorzystuje się jednocześnie 24 głowice ultradźwiękowe, które pozwalają na uzyskanie dużej powierzchni kontaktowej. Czasem liposukcja ultradźwiękowa mylona jest z metodą polegającą na niszczeniu komórek tłuszczowych ultradźwiękami, które przenikają z zewnątrz przez skórę, oraz ich usuwaniu drogą naturalnych procesów metabolicznych. W tym rodzaju zabiegu nie narusza się ciągłości skóry ani nie stosuje kaniuli do odsysania tłuszczu .