26/07/2026
Człowieku! Widzę cię...
Te słowa streszczają moje tegoroczne dwa tygodnie w Pieczarkach - mazurskim ośrodku warszawskiego Pałacu Młodzieży.
Zaciekawianie się ludźmi, wychodzenie ku spotkaniom z nimi, otwartość na nowość i inność (wiecie co znaczy tuff, essa czy clock it?😉), słuchanie mimo zmęczenia, szukanie rozwiązań z uwzględnieniem potrzeb wszystkich, wybieranie lojalności wobec młodych, niekończące się rozmowy o pierwszych miłościach, szkole, wierze, wartościach, lękach, pokusach, przyjaźniach, przyszłości, rodzinie, ciele, języku, zabawie, jedzeniu. Wspólny śmiech i smutek. Małe zwycięstwa i uwierające porażki. Codzienne "dzień dobry" w drodze przez las do łazienki i wieczorne "obiecujemy, że będziemy cicho".
Słowem - intensywne życie w pigułce.
Widzenie siebie i innych pośrodku powszedniego bałaganu życia i stanie za sobą, za drugim, by potwierdzić jak cenni i piękni jesteśmy - oto moja coroczna, pieczarkowska szkoła życia.
Nie byłoby jej bez was, moje kochane dziewczyny, z którymi od 4 lat spędzamy naprawdę dobry czas na Mazurach, w słońcu i deszczu, na lądzie i na wodzie, w namiocie i w lesie. JESTEŚCIE WYJĄTKOWE!
Dziękuję za każdym błysk w oku, dobre słowo i znak, że mi ufacie.
Czy życie zaskoczy nas ponownym spotkaniem? Sprawdźmy. ♡