23/05/2026
😱⚠️To jest SZOKUJĄCE co przeczytałem w najnowszych publikacjach (maj 2026) na temat SUKRALOZY (E955) - czyli sztucznego słodzika, który przemysł spożywczy w Polsce (i nie tylko) pcha praktycznie wszędzie!😵💫
Znajdziecie go nie tylko w różnych napojach i to nie tylko tych "bez dodatku cukru" czy "fit", ale również jogurtach, deserach, puddingach, smakowych wodach, bezcukrowych dżemach, galaretkach, popularnych odżywkach białkowych, a nawet śledziach czy witaminach musujących.
Jeśli regularnie kupujecie produkty z sukralozą, usiądźcie wygodnie. To, co za chwilę przeczytacie, może kompletnie zmienić Wasze spojrzenie na to, co ląduje w Waszym koszyku, a co gorsza żołądku.
Ale od początku...jak zwykle.
Do tej pory, praktycznie ZAWSZE kiedy pojawiały się badania krytykujące sztuczne słodziki, obrońcy substancji słodzących mieli jeden, koronny argument:
„Te testy robiono w laboratoriach podając zwierzętom gigantyczne dawki, których nikt nie jest w stanie normalnie spożyć! Normalne dawki z pewnością nikomu nie zaszkodzą”.
Z tym argumentem moim zdaniem właśnie oficjalnie i z hukiem się ŻEGNAMY!👋
Mamy maj 2026 roku, kilka dni temu, bo dokładnie 16 maja 2026 w bazie "Science Direct" ukazało się nowe badanie z prestiżowego, recenzowanego czasopisma naukowego iScience, które mnie osobiście mrozi krew w żyłach.
Naukowcy do badań na myszach użyli proporcjonalnie przeliczonej dawki sukralozy w ramach górnego limitu ADI (Dopuszczalnego Dziennego Spożycia) dla ludzi - czyli normie 15 mg/kg masy ciała, którą Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) uznaje za w pełni bezpieczną dla człowieka.
Badano wpływ podawania wody z dodatkiem sukralozy we wczesnej ciąży na rozwój serca płodu u myszy.
W grupie kontrolnej (tej gdzie nie dodawano sukralozy) wady serca wystąpiły u 2,8% płodów.
W grupie, która otrzymywała „bezpieczną” dawkę sukralozy wraz z wodą, wskaźnik ten skoczył do 13,9%!⚠️
Główne wady jakie zaobserwowano to ubytki przegrody międzyprzedsionkowej (ASD) i międzykomorowej (VSD).
👉Zaobserwowano też, że sukraloza bez problemu przenika przez łożysko, trafia do płynu owodniowego i bezpośrednio do tkanki serca płodu. Na poziomie molekularnym słodzik ten drastycznie obniża aktywność genów kluczowych dla rozwoju serca!
⚠️Oczywiście podkreślę to jeszcze raz - to badanie przeprowadzono NA MYSZACH i ich komórkach, NIE na ludziach.
NIE OZNACZA ono zero-jedynkowo, że spożywanie napojów (czy innych produktów) z dodatkiem sukralozy wywoła wady serca w płodzie u człowieka - sami autorzy głośno mówią o ograniczeniach i potrzebie dalszych analiz.
ALE to naukowo wykazany SYGNAŁ OSTRZEGAWCZY, że spożycie tego słodzika w ciąży (i moim zdaniem ogólnie) MOŻE nie być obojętne. Choć oczywiście ludzie to nie myszy, to jednak jako ssaki dzielimy z nimi te same fundamentalne mechanizmy biologiczne i genetyczne.
Myślicie, że to koniec? Nic bardziej mylnego!
👉 Praktycznie w tym samym czasie tj. 13 maja 2026 na łamach prestiżowego magazynu Journal of Diabetes Research (wydawnictwo Wiley) ukazało się drugie badanie, również w zakresie wpływu spożywania sukralozy na przebieg ciąży u myszy, które moim zdaniem idealnie uzupełnia badania, które przed chwilą omówiłem, a dodatkowo porusza kwestie metabolizmu i zdrowia jelit.
⚠️Naukowcy wykazali, że ekspozycja na sukralozę w trakcie ciąży wyraźnie zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy ciążowej (GDM), wywołując wysoki poziom glukozy i silną insulinooporność.
Jak to się dzieje?
Słodzik ten wpływa na mikrobiom jelitowy - niszczy pożyteczne szczepy bakterii (Prevotellaceae i Lachnospiraceae), co ułatwia namnażanie groźnej, prozapalnej bakterii Parasutterella. To finalnie prowadzi do uszkodzenia bariery jelitowej i zaburzeń metabolicznych.
Żeby sprawdzić, że to uszkodzone jelita wpływają na metabolizm, badacze zrobili coś niezwykłego - przeszczepili florę bakteryjną (kał) od myszy pijących sukralozę do zdrowych, ciężarnych myszy z grupy kontrolnej.
Jaki był tego efekt?
Zdrowe myszy zachorowały na cukrzycę ciążową!
Co więcej, to badanie również wykazało efekt transgeneracyjny - spożywanie sukralozy przez matki trwale rozregulowało masę ciała ich potomstwa, a ten negatywny wpływ na wagę był szczególnie silny u potomstwa płci żeńskiej.
👉Wszystko to spina trzecia publikacja - przegląd naukowy badań (który obejmuje zarówno badania na ludziach, modelach zwierzęcych, jak i badania mechanistyczne) opublikowany również kilka dni temu tj. 16 maja 2026 roku, który moim zdaniem potwierdza, że zmiany w mikrobiomie wywołane przez między innymi ten słodzik blokują dobroczynne kwasy tłuszczowe i paradoksalnie aktywują adipogenezę - to taka mądra nazwa na proces tworzenia i magazynowania nowych komórek tłuszczowych.
Krótko mówiąc organizm zamiast chudnąć, przestawia się w tryb obronny i zaczyna odkładać tłuszcz.
⚠️Te trzy najnowsze publikacje moim zdaniem poszerzają perspektywę postrzegania syntetycznych słodzików i wpisują się również poniekąd w to, przed czym Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegała już w 2023 roku. WHO wydała wtedy oficjalne, globalne wytyczne, w których z perspektywy dietetycznej czarno na białym NIE ZALECA stosowania sztucznych słodzików tzw. NSS do kontroli masy ciała i ZALECA po prostu ograniczanie i kontrolę spożycia cukrów.
Jak powiedział Francesco Branca, dyrektor WHO ds. żywienia i bezpieczeństwa żywności:
„Zastąpienie cukrów prostych słodzikami NIE POMAGA w długoterminowej kontroli masy ciała. Ludzie powinni rozważyć inne sposoby ograniczenia spożycia cukrów prostych, takie jak spożywanie żywności z naturalnie występującymi cukrami, takimi jak owoce, lub niesłodzonej żywności i napojów”
No i już tak na koniec, dodam, że ze słodzikami w produktach jest jeszcze jeden moim zdaniem GIGANTYCZNY problem!
Pisałem o tym również wiele razy - producenci w Polsce i całej UE - NIE MAJĄ obowiązku podawać ilości użytych w danym produkcie, a zatem nawet nie jesteśmy w stanie samodzielnie stwierdzić ile tego dodatku możemy spożyć z danym produktem.
Reasumując może to już czas, aby przestać ślepo zmieniać cukier na syntetyczne zamienniki pod hasłem „zero kalorii”? Tylko po prostu sumiennie kontrolować jego spożycie i sukcesywnie je zmniejszać?
Zdrowie Wasze i Waszych najbliższych jest tylko w Waszych rękach. Czytajcie składy produktów i wybieracie świadomie.
⚠️UWAGA⚠️- żeby była jasność - to NIE JEST post o udowodnionej bezwzględnej szkodliwości sukralozy u ludzi, tylko o silnych sygnałach biologicznych z badań na modelach zwierzęcych, które wymagają dalszej weryfikacji w badaniach klinicznych pod kątem ludzi.
🔗Linki do przytoczonych w treści publikacji oczywiście dołączam jak zwykle w komentarzu.🔗
PS Nie wiem, czy ktokolwiek doczytał do końca, ale uwierzcie mi, że starałem się to wszystko omówić najkrócej jak tylko się dało.
~Kamil