Acu-Medica Akupunktura Ksenia Kaczmarek

Acu-Medica Akupunktura Ksenia Kaczmarek Gabinet akupunktury, Terapii Czaszkowo-Krzyżowej, wisceralnej, masaże, terapia manualna

Zaczęły się prawdziwie ciepłe dni, a wraz z nimi chętniej się ruszamy, a kiedy spędzamy dużo czasu na nogach (w szczegól...
01/06/2026

Zaczęły się prawdziwie ciepłe dni, a wraz z nimi chętniej się ruszamy, a kiedy spędzamy dużo czasu na nogach (w szczególności na szpilkach, lub w niewygodnych butach), skaczemy, biegamy, lub uprawiamy sporty wiążące się z wybijaniem się z palców - zaczyna się - odzywają się HALLUXY.

Haluksy, czyli hallux valgus, jest jedną z najczęstszych deformacji stopy. Problem, na nasze nieszczęście, dotyczy przede wszystkim KOBIET, choć coraz częściej pojawia się również u osób aktywnych fizycznie, SPORTOWCÓW oraz ludzi wykonujących pracę stojącą. Dla wielu pacjentów hallux jest jedynie „krzywym palcem”, jednak w rzeczywistości jest to dużo bardziej złożony problem.

W ujęciu medycyny akademickiej hallux valgus oznacza deformację stawu śródstopno-paliczkowego palucha. Duży palec zaczyna odchylać się w stronę pozostałych palców, natomiast pierwsza kość śródstopia przemieszcza się w kierunku przeciwnym. W efekcie dochodzi do zmiany osi ustawienia stopy, przeciążenia więzadeł, zaburzenia pracy mięśni oraz stopniowego rozwoju zmian zwyrodnieniowych.

Ich przyczyną rzadko jest tylko jeden czynnik. Najczęściej jest to efekt przeciążeń i zaburzeń funkcjonalnych, które "boostowane" przez predyspozycje genetyczne, osłabienie więzadeł stopy, płaskostopie poprzeczne czy hipermobilność stawów, doprowadzają właśnie do tego - niezbyt atrakcyjnie wyglądającej deformacji palucha, a w zaawansowanej wersji także i kolejnych palców i nie dość, że utrudniają zakup butów, to, na domiar złego, bolą i utrudniają chodzenie.. Gdy zbyt długo nic z nimi nie robimy możemy stopniowo oczekiwać, że palce staną się młotkowate, pojawią się modzele oraz przewlekły stan zapalny.

Leczenie w medycynie akademickiej zależy od stopnia deformacji. We wczesnych etapach stosuje się fizjoterapię, ćwiczenia mięśni krótkich stopy, terapię manualną, wkładki ortopedyczne oraz zmianę obuwia.
W przypadku zaawansowanych zmian i silnego bólu rozważa się leczenie operacyjne, którego celem jest korekcja ustawienia kości i przywrócenie prawidłowej biomechaniki.

TRADYCYJNA MEDYCYNA CHIŃSKA patrzy na hallux valgus nieco inaczej - nie są one traktowane wyłącznie jako problem mechaniczny, lecz jako efekt przewlekłego zaburzenia przepływu Qi i Krwi w meridianach stopy oraz jako jedna z form tzw. zespołów Bi.

W klasycznej medycynie chińskiej pojęcie „Bi” oznacza blokadę lub niedrożność przepływu w kanałach energetycznych organizmu. Według dawnych tekstów przyczyną takich blokad mogą być czynniki określane jako wiatr, zimno, wilgoć lub gorąco. Gdy przepływ Qi i Krwi zostaje utrudniony, pojawia się ból, sztywność, obrzęk oraz stopniowe deformacje stawów.

Stopy, jak zapewne wielu (a zwłaszcza wiele) z Was się doskonale orientuje, są miejscem szczególnie podatnym na działanie zimna i wilgoci - przeciążenia, stres, brak ruchu oraz osłabienie organizmu doprowadzają do stagnacji Qi, a następnie do zastoju Krwi. W praktyce oznacza to pogorszenie odżywienia tkanek, napięcie ścięgien i rozwój zmian strukturalnych.

Wątroba odpowiada za prawidłowe odżywienie ścięgien i swobodny przepływ Qi.

Nerki „kontrolują kości”, zaś osłabione mogą doprowadzić do pogorszenia jakości kości, więzadeł i ścięgien, a w konsekwencji do rozwoju deformacji.

W przypadkach Zimna i Wilgoci, gdzie dominuje sztywność, uczucie zimna i przewlekły ból, stosujemy MOXĘ, AKUPUNKTURĘ I TUI NĘ. W swoim gabinecie (w przypadku niezbyt wielkiej potliwości stóp) stosuję również TAPING. Połączenie tych technik pozwala na pozbycie się bólu i ograniczenie rozrostu HALLUXA. W przypadkach znacznej deformacji, konieczny jest zabieg chirurgiczny.

W kolejnych postach pokażę wam jak można sobie pomóc samemu. Na szczęście można zawalczyć o swoje stopy. :)

Dzień Matki.To dla mnie jeden z tych dni, które dotykają najgłębszych miejsc w człowieku. Bo niezależnie od tego, jakie ...
26/05/2026

Dzień Matki.

To dla mnie jeden z tych dni, które dotykają najgłębszych miejsc w człowieku. Bo niezależnie od tego, jakie było nasze dzieciństwo, każdy z nas przyszedł na świat przez kobietę. Przez czyjeś ciało, czyjś ból, czyjś strach, czyjąś nadzieję.

Matki są początkiem historii każdego pokolenia. To od nich uczymy się świata, miłości, bezpieczeństwa, czułości i siły. Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy, ile zawdzięczamy tym, które przez lata stawiały nas ponad sobą. Które były matkami, opiekunkami, nauczycielkami, psychologami, kucharkami, pielęgniarkami i przyjaciółkami jednocześnie.

Wiele kobiet niosło i niesie na swoich barkach obowiązki obojga rodziców. Praca ponad siły, zmęczenie, lęki i samotność, by ich dzieci mogły czuć się bezpiecznie. Były kołem ratunkowym, gdy było strasznie i ostatnią osobą, która przestawała w nas wierzyć, kiedy inni nas zostawili.

Mamy są nie tylko "mamami" - są kobietami ze swoimi marzeniami, ranami, historiami i ciężarem, który niosą, lub niosły na ramionach.

Nie wszystkie potrafiły dać ciepło. Nie wszystkie były bezpieczne, obecne i dobre. Niektóre raniły. Niektóre nie umiały kochać inaczej, niż same zostały nauczone. A przecież wiele z nich niosło w sobie własne cierpienie, samotność, przemoc, brak miłości i życie, które nauczyło je bardziej przetrwania niż bliskości. To nie usprawiedliwia bólu, ale pozwala je lepiej zrozumieć... i znaleźć żródło swoich własnych ran.

I nie każdy, kto zostaje matką, powinien nią być. Macierzyństwo samo w sobie nie czyni człowieka dobrym, dojrzałym ani gotowym do wychowania drugiego człowieka. Za każdym dzieckiem stoi historia, która potrafi być piękna, lub straszna.

Są też kobiety, które czekają, walczą, leczą się, modlą, tracą nadzieję i próbują ją odnaleźć na nowo. Dla wielu z nich Dzień Matki nie jest tylko świętem. Bywa także dniem tęsknoty, ciszy i bólu, którego nie widać.

Przytulam dziś Mamy i żałuję, że nie mogę już przytulić swojej... zawsze będzie płynęła w moich żyłach.

Podarujmy im dziś coś miłego i ciepłe słowa. Życzę wszystkim Mamom wspaniałości. :)

25/05/2026
Dzień dobry poniedziałkowo - na dworze przepiękne słońce i temperatura zrobiła się zdecydowanie bardziej wiosenna. :)Tym...
25/05/2026

Dzień dobry poniedziałkowo - na dworze przepiękne słońce i temperatura zrobiła się zdecydowanie bardziej wiosenna. :)

Tym bardziej zachęcam do kontaktu z naturą i grzebania w ziemi, bo nie wiem, czy wiecie, ale bakterie Mycobacterium vaccae występujące w nieskażonej glebie, mają znakomity wpływ na nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Badania wskazują, że kontakt z nią może wpływać na układ nerwowy regulując stres i wspomagać wytwarzanie serotoniny. To jeden z powodów, dla których warto "zejść na ziemię". Prace ogrodowe, chodzenie na bosaka po ziemi, czy leżenie na ziemi, dają nam szereg bodźców, które uruchamiają układ przywspółczulny i prowadzą do poprawy samopoczucia fizycznego i psychicznego. Kontakt z ziemią, świeżymi warzywami i pyłem glebowym wystarczą do ekspozycji na tę bakterię, a potencjalne korzyści utrzymują się nawet przez kilka tygodni po kontakcie z glebą.

Doceńcie więc tę wspaniałą bakterię, siłę natury i zadbajcie o dostarczanie bodźców mechanicznych i sensorycznych swoim dłoniom i stopom, bo to skarb, za który nie trzeba płacić.

Życzę wszystkim miłego tygodnia i zachęcam - natura jest najlepsza. :)

12/05/2026

Czasem jestem zdumiona jak dobrze można zadziałać na bliznowce za pomocą akupunktury, moxoterapii i hirudoterapii, a kiedy jeszcze dorzuci się do tego elektrostymulację, to efekt jest naprawdę dobry. 😁

OBIE KOCHAMY CZOSNEK NIEDŹWIEDZI - we wszelkich postaciach i w każdym momencie. Fruzia wykorzystała chwilę nieuwagi i po...
07/05/2026

OBIE KOCHAMY CZOSNEK NIEDŹWIEDZI - we wszelkich postaciach i w każdym momencie. Fruzia wykorzystała chwilę nieuwagi i postanowiła się nasycać jego suszącą się częścią, zebraną w ostatniej chwili, bo już kwitnie. :)

🌿 CZOSNEK NIEDŹWIEDZI – TO NATURALNE WSPARCIE ODPORNOŚCI I UKŁADU KRĄŻENIA 🌿

Choć najczęściej kojarzy się z intensywnym aromatem i pysznym pesto, jego właściwości prozdrowotne są naprawdę imponujące.

👉 Czosnek niedźwiedzi zawiera:
✔ związki siarki (m.in. allinę i allicynę)
✔ flawonoidy i polifenole o działaniu antyoksydacyjnym
✔ chlorofil i karotenoidy
✔ witaminę C
✔ minerały: magnez, potas, żelazo i selen

📚 Badania wskazują, że związki siarkowe obecne w czosnku mogą:
🌱 wspierać odporność organizmu
🌱 wykazywać działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze
🌱 wspomagać obniżanie poziomu cholesterolu LDL
🌱 korzystnie wpływać na ciśnienie krwi i elastyczność naczyń
🌱 wspierać naturalne procesy detoksykacji organizmu
🌱 pomagać redukować stres oksydacyjny i stany zapalne

Dodatkowo czosnek niedźwiedzi jest łagodniejszy dla układu pokarmowego niż klasyczny czosnek, dlatego wiele osób toleruje go znacznie lepiej 💚

🌿 Jak wykorzystać go w kuchni?

🥣 PESTO
Klasyka:
✔ liście czosnku niedźwiedziego
✔ oliwa extra virgin
✔ parmezan
✔ orzechy włoskie / nerkowce / pestki słonecznika
✔ sok z cytryny

Idealne do makaronu, pieczywa, pieczonych warzyw i grillowanych serów.

🧈 MASŁO CZOSNKOWE
Masło + drobno posiekane liście + sól morska + odrobina cytryny.
Świetne do ziemniaków, ryb i pieczywa.

🍵 ZUPA KREM
Cebula, ziemniaki, bulion i duża garść świeżych liści dodanych pod koniec gotowania — aromatyczna, zielona bomba witaminowa.

🥖 FOCACCIA I CHLEB
Posiekane liście dodane do ciasta nadają pieczywu wyjątkowy smak i aromat.

🧂 SÓL Z CZOSNKIEM NIEDŹWIEDZIM
Suszone liście zmielone z grubą solą tworzą świetną przyprawę do jajek, twarogu i warzyw.

🥗 TWAROŻEK WIOSENNY
Twaróg + jogurt + rzodkiewka + szczypiorek + czosnek niedźwiedzi = idealne śniadanie.

🍳 JAJECZNICA I OMLETY
Dodaj świeże liście pod koniec smażenia — smak jest genialny.

🫒 OLIWA AROMATYZOWANA
Liście zalane oliwą po kilku dniach tworzą intensywny dodatek do sałatek i pieczywa.

🧀 ROLADKI Z SEREM FETA
Liście można wykorzystać zamiast bazylii lub szpinaku.

🥔 PIECZONE ZIEMNIAKI
Z pesto z czosnku niedźwiedziego smakują fenomenalnie.

🥬 ZIELONE SMOOTHIE
W małej ilości świetnie komponuje się z jabłkiem, ogórkiem i natką pietruszki.

⚠️ Ważne:
Zbierając czosnek niedźwiedzi w lesie trzeba uważać, by nie pomylić go z trującą konwalią lub zimowitem. Najbezpieczniej rozpoznać go po charakterystycznym czosnkowym zapachu liści.

Korzystacie już z sezonu na czosnek niedźwiedzi? 🌿
Macie swoje ulubione przepisy? 👇

Ich objawy są podobne i często bywają mylone - zdarza się rónież, że współwystępują utrudniając sprawę... Czym różni się...
05/05/2026

Ich objawy są podobne i często bywają mylone - zdarza się rónież, że współwystępują utrudniając sprawę... Czym różni się RWA KULSZOWA od ZESPOŁU MIĘŚNIA GRUSZKOWATEGO?

Przede wszystkim chodzi o miejsce i mechanizm ucisku nerwu kulszowego:

RWA KULSZOWA
to zespół bólowy wynikający z podrażnienia lub ucisku korzeni nerwowych tworzących nerw kulszowy w obrębie kręgosłupa (najczęściej w odcinku lędźwiowym). Towarzyszący jej ból promieniuje od dolnej części pleców przez pośladek do uda, łydki, a nawet stopy. Jej najczęstszymi przyczynami są:

- dyskopatia (przepuklina krążka międzykręgowego)
- zwyrodnienia kręgosłupa,
- zwężenie kanału kręgowego
- przeciążenia i mikrourazy

Często pojawia się po podnoszeniu ciężarów „z pleców”,
nagłym skręcie tułowia, długotrwałym przeciążeniu kręgosłupa,
siedzeniu bez podparcia, lub w przypadku zmian zwyrodnieniowych powstających z wiekiem.

ZESPÓŁ MIĘŚNIA GRUSZKOWATEGO to stan, w którym nerw kulszowy jest uciskany przez napięty lub przeciążony mięsień gruszkowaty w pośladku.

- przewlekłego napięcia mięśnia gruszkowatego
- siedzącego trybu życia
- przeciążeń (np. bieganie, jazda na rowerze)
- asymetrii miednicy
oraz urazów pośladka.

W tym przypadku ucisk jest lokalny – mięśniowy, natomiast nie obejmuje kręgosłupa.

W Tradycyjnej medycynie Chińskiej skuteczną formę terapii stanowi przede wszystkim akupunktura, bańki, bańki haci (magnetyczne), magnetoterapia, a w sytuacji, gdy nie pojwił się jeszcze stan zapalny także moxa, gua-sha i tuina.
Istotną sprawą jest szybkie reagowanie na pojawiający się problem - jeśli ból nie zmniejsza się i nie znika w ciągu kilka dni, to sam nie zniknie - "rozchodzenie" go, czy smarowanie maśćmi przeciwbólowymi nie rozwiąże problemu. :)

04/05/2026
29/04/2026

I jeszcze przełomowe odkrycie rzutem na taśmę: przełom w leczeniu nowotworów: link w komentarzu

ŚWIAT DAJE ZNAKI, A ZNAKÓW IGNOROWAĆ NIE NALEŻY, a więc przed Wami polecajka książkowa 😎 Dzisiaj spadła na mnie z półki ...
29/04/2026

ŚWIAT DAJE ZNAKI, A ZNAKÓW IGNOROWAĆ NIE NALEŻY, a więc przed Wami polecajka książkowa 😎

Dzisiaj spadła na mnie z półki książka - nie jest to żadna nowość wydawnicza, ale książka, którą przeczytałam z przyjemnością - reportaż pełen klimatu szalonych lat 60-tych, z niezbyt (z dzisiejszego punktu widzenia) etycznymi eksperymentami psychologicznymi, psychodelicznym szaleństwem, surrealistycznym kinem, które w swej śmiałości nie mogłoby powstać w naszych czasach, z niewinnością i zuchwałością i niezwykłym kolorytem miejscowym. 😁

Ale do rzeczy! Punktem wyjścia książki jest katastrofa w Aberfan. W wyniku osunięcia się hałdy węglowej ginie 144 osoby, w tym wiele dzieci. Jednak dziwne jest to, że po tragedii pojawia się coś niepokojącego: liczne relacje ludzi, którzy twierdzili, że mieli przeczucia lub sny zapowiadające katastrofę. Szczególnie poruszająca jest historia dziewczynki, która przed śmiercią opowiadała o śnie, w którym szkołę przykrywa „czarna masa”.
To wydarzenie staje się impulsem dla psychiatry Johna Barkera, który postanawia się zając zjawiskiem. Barker wierzy, że przeczucia nie muszą być jedynie przypadkiem czy zabobonem. Postanawia potraktować je jako potencjalne zjawisko naukowe i tworzy tzw. Premonitions Bureau (Biuro Przeczuć), którego celem jest zbieranie zgłoszeń od ludzi mających wizje przyszłości i analizowanie ich pod kątem powtarzalności i trafności oraz próba przewidywania katastrof zanim się wydarzą.

Projekt, który istniał naprawdę powstał we współpracy z brytyjską prasą (m.in. „Evening Standard”), co pozwoliło dotrzeć do szerokiego grona osób. Barker próbował wyłonić osoby najbardziej „trafne”. Najważniejszą z nich stała się Kathleen Middleton – kobieta, której przeczucia często okazywały się zaskakująco precyzyjne.
Barker próbował nadać całemu przedsięwzięciu naukową strukturę, jednak bardzo szybko pojawiły się trudności z określeniem granicy między naukową ciekawością, a manią. Wkroczyły wątpliwości czy ludzie naprawdę przewidują przyszłość, czy raczej nasz mózg dopasowuje wspomnienia do wydarzeń, jak działa selekcja – pamiętamy trafienia, zapominamy pomyłki....

Biuro ostatecznie przestało działać, nie osiągając swojego głównego celu – stworzenia systemu przewidywania katastrof,
ale książkę polecam. 😊

Może Was zaatakowała jakaś ciekawa pozycja książkowa, którą możecie polecić?

Adres

Ulica Wrocławska 6a
Marcinkowice
55-200

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 21:00
Wtorek 09:00 - 21:00
Czwartek 09:00 - 21:00
Piątek 09:00 - 21:00

Telefon

+48664451524

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Acu-Medica Akupunktura Ksenia Kaczmarek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Acu-Medica Akupunktura Ksenia Kaczmarek:

Udostępnij