01/06/2026
Zaczęły się prawdziwie ciepłe dni, a wraz z nimi chętniej się ruszamy, a kiedy spędzamy dużo czasu na nogach (w szczególności na szpilkach, lub w niewygodnych butach), skaczemy, biegamy, lub uprawiamy sporty wiążące się z wybijaniem się z palców - zaczyna się - odzywają się HALLUXY.
Haluksy, czyli hallux valgus, jest jedną z najczęstszych deformacji stopy. Problem, na nasze nieszczęście, dotyczy przede wszystkim KOBIET, choć coraz częściej pojawia się również u osób aktywnych fizycznie, SPORTOWCÓW oraz ludzi wykonujących pracę stojącą. Dla wielu pacjentów hallux jest jedynie „krzywym palcem”, jednak w rzeczywistości jest to dużo bardziej złożony problem.
W ujęciu medycyny akademickiej hallux valgus oznacza deformację stawu śródstopno-paliczkowego palucha. Duży palec zaczyna odchylać się w stronę pozostałych palców, natomiast pierwsza kość śródstopia przemieszcza się w kierunku przeciwnym. W efekcie dochodzi do zmiany osi ustawienia stopy, przeciążenia więzadeł, zaburzenia pracy mięśni oraz stopniowego rozwoju zmian zwyrodnieniowych.
Ich przyczyną rzadko jest tylko jeden czynnik. Najczęściej jest to efekt przeciążeń i zaburzeń funkcjonalnych, które "boostowane" przez predyspozycje genetyczne, osłabienie więzadeł stopy, płaskostopie poprzeczne czy hipermobilność stawów, doprowadzają właśnie do tego - niezbyt atrakcyjnie wyglądającej deformacji palucha, a w zaawansowanej wersji także i kolejnych palców i nie dość, że utrudniają zakup butów, to, na domiar złego, bolą i utrudniają chodzenie.. Gdy zbyt długo nic z nimi nie robimy możemy stopniowo oczekiwać, że palce staną się młotkowate, pojawią się modzele oraz przewlekły stan zapalny.
Leczenie w medycynie akademickiej zależy od stopnia deformacji. We wczesnych etapach stosuje się fizjoterapię, ćwiczenia mięśni krótkich stopy, terapię manualną, wkładki ortopedyczne oraz zmianę obuwia.
W przypadku zaawansowanych zmian i silnego bólu rozważa się leczenie operacyjne, którego celem jest korekcja ustawienia kości i przywrócenie prawidłowej biomechaniki.
TRADYCYJNA MEDYCYNA CHIŃSKA patrzy na hallux valgus nieco inaczej - nie są one traktowane wyłącznie jako problem mechaniczny, lecz jako efekt przewlekłego zaburzenia przepływu Qi i Krwi w meridianach stopy oraz jako jedna z form tzw. zespołów Bi.
W klasycznej medycynie chińskiej pojęcie „Bi” oznacza blokadę lub niedrożność przepływu w kanałach energetycznych organizmu. Według dawnych tekstów przyczyną takich blokad mogą być czynniki określane jako wiatr, zimno, wilgoć lub gorąco. Gdy przepływ Qi i Krwi zostaje utrudniony, pojawia się ból, sztywność, obrzęk oraz stopniowe deformacje stawów.
Stopy, jak zapewne wielu (a zwłaszcza wiele) z Was się doskonale orientuje, są miejscem szczególnie podatnym na działanie zimna i wilgoci - przeciążenia, stres, brak ruchu oraz osłabienie organizmu doprowadzają do stagnacji Qi, a następnie do zastoju Krwi. W praktyce oznacza to pogorszenie odżywienia tkanek, napięcie ścięgien i rozwój zmian strukturalnych.
Wątroba odpowiada za prawidłowe odżywienie ścięgien i swobodny przepływ Qi.
Nerki „kontrolują kości”, zaś osłabione mogą doprowadzić do pogorszenia jakości kości, więzadeł i ścięgien, a w konsekwencji do rozwoju deformacji.
W przypadkach Zimna i Wilgoci, gdzie dominuje sztywność, uczucie zimna i przewlekły ból, stosujemy MOXĘ, AKUPUNKTURĘ I TUI NĘ. W swoim gabinecie (w przypadku niezbyt wielkiej potliwości stóp) stosuję również TAPING. Połączenie tych technik pozwala na pozbycie się bólu i ograniczenie rozrostu HALLUXA. W przypadkach znacznej deformacji, konieczny jest zabieg chirurgiczny.
W kolejnych postach pokażę wam jak można sobie pomóc samemu. Na szczęście można zawalczyć o swoje stopy. :)