11/09/2026
-Pani Agnieszko, a czym jest ta relacja z ciałem? - zapytała, a mnie to pytanie zatrzymało. Bo jak opowiedzieć słowami o uczuciu tak bardzo intymnym i subtelnym. Wizyta dobiegała już końca, odpowiedziałam więc tak jak umiałam i miałam wrażenie że to co mówię nie wyraża do końca tego co czuję. Wróciłam do domu, usiadłam i jeszcze raz odpowiedziałam sobie na to pytanie.
—————
Zacznijmy od początku. Czym w ogóle jest relacja? To kontakt, więź, układ emocjonalny. Każda relacja międzyludzka zaczyna się od zobaczenia. Widzimy kogoś i nasze neurony lustrzane w sekundę instruują co dalej, czy chcemy wejść w tę relację czy nie. I nie zawsze jest tak, że ktoś musi nam się spodobać z wyglądu byśmy chcieli nawiązać z nim relacje. Ba! Czasem ta osoba nam się na początku nie podoba. Ale coś nas ciągnie w tamtą stronę. Zaczynamy się mimo wszystko poznawać. Rozmawiać ze sobą. Dajemy sobie więcej zainteresowania, czasu, uwagi. I w ten sposób nawiązuje się jakiś rodzaj relacji.
I z ciałem jest tak samo. Trudno mówić o dobrej relacji gdy jest się odwróconym w drugą stronę, nie chce się nawet spojrzeć, gdy jest się uprzedzonym, gdy się ocenia, wyzywa, nie szanuje, nie reaguje. Gdy jest się obrażonym, obojętnym.
Relacja z ciałem to pewien rodzaj dialogu, w którym jedno widzi drugie, umie rozpoznać potrzeby i odpowiedzieć na nie. To rodzaj bezpiecznej więzi.
To dziś dla mnie pewien rodzaj uczucia, „kiedy jedno spada w dół drugie ciągnie je ku gorze”.
Niezależnie od tego jak daleko się już odbiegło warto wrócić do ciała. Bo to najważniejsza relacja, od której wszystko co dobre dopiero się zaczyna. ❤️
PS. Czy masz dziś dobrą relację z ciałem?
Z pozdrowieniami
Aga