01/06/2026
Czy tyle czasu w Indiach zmieniło mnie ?
Na pewno.
Ale nie tak szybko. Najpierw przez wiele lat jeździłam do Indii trochę jak turystka, mimo że moim celem było poznanie aśramów i świątyn, to spotykałam głównie białasów takich jak ja, chodziłam na kirtany prowadzone przez nich itp.
🔥 ALE ALE od prawie dziesięciu lat, zaczęłam poznawać Indie „od środka”. Zaczęłam jeździć do bengalskiego aśramu gdzie moja „białość” i stosunkowo małe obeznanie w zwyczajach lokalnych była wyjątkiem.
I to zanurzenie nie tylko w „nie wybielonej” praktyce duchowej, przebywanie z osobami, które mówiły wokół mnie lokalnymi językami, - a nie tylko po angielsku,
poznawanie indyjskich zwyczajow, powiedzeń, żartów, sposobu bycia na codzień i od święta pozwoliła mi na głębsze rozumienie mojej ścieżki jogicznej i Sanatan Dharmy.
🔥 Przebywanie w otoczeniu sadhu, czyli ascetów, oraz sadhakow czyli praktykujących, to uczenie się mądrości przeżytej, filozofii przeżytej i promieniującej podczas takich zwykłych chwil, jakim jest na przykład wspólny posiłek.
Joyguru 🤍
A czego Ciebie Indie zmieniły ?