Toruński Ośrodek Psychoterapii

Toruński Ośrodek Psychoterapii Zajmuję się psychoterapią indywidualną, rodzinną oraz par. Swoją ofertę kieruję do dorosłych i młodzi

07/04/2026

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzymy Wam spokoju, nadziei oraz wewnętrznej siły.

Zespół Psycheland 💜

28/11/2025

Dariusz Bugalski: Kiedy wiadomo, że terapia się udała? Czy jest zawsze tak samo? Czy za każdym razem i u każdego jakoś inaczej?
Monika Miller-Nadolska: Freud mówił, że wyznacznikiem osobowości dojrzałej, ku której zmierzamy, jest umiejętność pracy i zdolność do kochania.

DB: Ładnie powiedziane, ale co to znaczy?
MM-N: Kochać to tworzyć żywe, głębokie emocjonalnie związki, umieć je utrzymywać w obliczu frustracji i kryzysów, radzić sobie z wewnętrznymi konfliktowymi sytuacjami; własnym zniechęceniem, chęcią odepchnięcia kogoś, znudzeniem: umieć rozpoznawać i przezwyciężać swoje destrukcyjne pokusy. Widzieć w partnerze, dziecku, w bliźnim ten dobry obiekt. A pracować? To funkcjonować w życiu w sposób odpowiedzialny, potrafiąc organizować różne sprawy swojego życia, dla siebie i dla innych.

Alina Neugebauer: Viktor E. Frankl w książce ,,Człowiek w poszukiwaniu sensu,, pisał: „Wszystko w twoim życiu może zostać ci odebrane, z wyjątkiem jednej rzeczy - twojej wolności dokonania wyboru, wyboru swojej postawy w każdych okolicznościach. To właśnie determinuje jakość naszego życia, a nie to, czy jesteśmy bogaci czy biedni, znani czy nieznani, zdrowi czy cierpiący. To, co determinuje jakość naszego życia, to nasz odbiór rzeczywistości, nadawane jej znaczenie, nasz stosunek do niej, stan umysłu, na jaki sobie pozwalamy".
Nie możemy zmienić przeszłości pacjenta, wymazać tych doświadczeń, których nie chciał, a życie mu je przyniosło, ale możemy pracować nad zmianą myślenia o nich, stosunkiem do nich, nastawieniem. I jeśli to nam się udaje we wspólnej pracy, to możemy myśleć o udanym procesie terapii. Wtedy w życiu pacjenta jest mniej cierpienia, jest pogodzenie z przeszłością, jest integracja tego, co się zdarzyło kiedyś w życiu, i tego, co jest w nim obecnie. A to przekłada się na rozwój, na lepsze funkcjonowanie w wielu obszarach życia.

MM-N: Jeszcze słowo o tym, co to znaczy kochać: kochać nie tylko tych nowych, którzy się w życiu pojawią. Kochać także tych starych, którzy w nim byli i są."

"Psychoterapia dziś. Rozmowy" pod redakcją Zofii Milskiej-Wrzosińskiej, Warszawa 2018, str. 93-94, rozmowa Dariusza Bugalskiego z Moniką Miller-Nadolską i Aliną Neugebauer

fot Shubham Dhage

28/11/2025

,,Doświadczenie kliniczne potwierdza, że na dłuższą metę pacjentom wcale nie pomaga najbardziej terapeuta starający się być ,,lepszą" wersją osób, które ich w przeszłości zawiodły. Pacjent straumatyzowany potrzebuje przede wszystkim odkrycia, że z tym, co najgorsze w wewnętrznym świecie umysłu, czego inni nie byli w stanie znieść, można się uporać w relacji analitycznej. Sprowadza się to zasadniczo do tego, że owo „najgorsze" w życiu pacjenta zostaje wniesione w relację analityczną i jest w niej na nowo przeżywane, a nawet odtwarzane po to, by znaleźć dla niego pomieszczanie, jakiego w przeszłości nie udało się znaleźć."

Patrick Casement, ,,Uczenie się na własnych błędach. Poza dogmatem w psychoanalizie i psychoterapii", Warszawa 2022, str. 113, przekład: Agnieszka Pałynyczko-Ćwiklińska

fot Hector Falon

27/11/2025

"zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chciał..."

Zgodnie z niektórymi koncepcjami rozwoju człowieka, depresję można rozumieć, jako wczesną utratę ważnej miłości, która odzywa się w życiu dorosłego człowieka, jako głód emocjonalny. Nietrudno się domyślić, że wchodząc w bliską relację z partnerem/ partnerką, odżywają nasze „bolesne miejsca” i zaczynają bez naszej kontroli żyć swoim życiem. Jak często kierujemy wobec partnerów oczekiwania, które po głębszym zastanowieniu zaadresowane są do kogoś innego?
-tekst z czasów, kiedy depresja miała swoje związki :)
całość:
https://annabal.pl/czytelnia/zaopiekuj-sie-mna-nawet-gdy-nie-bede-chcial/

18/11/2025

Nie zagub śladu,
bacz na zapach mądrości.

Nie pozwól,
by na tym polowaniu
troska o drobiazgi
mogła cię zbić z tropu.

To ty jesteś wędrowcem,
ty jesteś ścieżką,
Ty jesteś celem podróży.

Uważaj,
by nigdy
Nie zgubić
drogi
do siebie.

Szihab ad-Din Jahja Sohrawardi

fot Tim Chow

18/11/2025

Czasami, kiedy ktoś mówi coś bardzo ważnego, dobrze przez chwilę posiedzieć w ciszy, żeby lepiej się nad tym zastanowić. Często ludziom wydaje się, że powinni wtedy powiedzieć coś mądrego i głębokiego albo spróbować pocieszyć. A tak naprawdę często najlepsze jest milczenie.

Lauren Barnholdt
fot. MiracleKilly

18/11/2025

Nagle poraziła mnie pewna myśl: po raz pierwszy w życiu objawiła mi się prawda po tylekroć wplatana w pieśni przez poetów i ogłaszana najwyższą mądrością przez filozofów, a mianowicie, że miłość jest najwyższym i najszlachetniejszym celem, do jakiego może dążyć człowiek. Pojąłem wówczas sens największej tajemnicy, której rąbka uchylają przed nami dzieła największych poetów, myślicieli i duchownych: droga do zbawienia człowieka wiedzie poprzez miłość i sama jest miłością. Zrozumiałem, że nawet ktoś, komu wszystko na tym świecie odebrano, wciąż może zaznać prawdziwego szczęścia, choćby nawet przez krótką chwilę, za sprawą kontemplacji tego, co najbardziej ukochał.

Viktor E. Frankl "Człowiek w poszukiwaniu sensu" (tłum. Aleksandra Wolnicka)
fot. Daniel & Hannah Snipes

18/11/2025

- Przywiązanie do kogoś jest fundamentem poznania, zdobywania wiedzy? Dzięki przywiązaniu możemy poszerzać wiedzę o świecie?

C.Ż.: To ciekawy kierunek, w tej chwili intensywnie badany. Jest taki wybitny psychoanalityk brytyjski, Peter Fonagy, który stworzył teorię mentalizacji (Allen, Fonagy, Bateman, 2014). W tej chwili rozwija koncepcję,, którą moglibyśmy nazwać zaufaniem do poznania. Otóż to zaufanie do poznania (epistemic trust) jest podstawą przekazywania wiedzy. Jeżeli mamy dyspozycje umysłu oparte na bezpiecznej więzi z uwewnętrznioną figurą przywiązania - dobrym, bezpiecznym rodzicem,od którego dostaliśmy opiekę - to możemy otwierać się na innych ludzi: ich myśli, dokonania, osiągnięcia w sensie dyspozycji poznawczych. Nie musimy z podejrzliwością sprawdzać każdej informacji, możemy otworzyć się na wiele doświadczeń poznawczych, co jednocześnie wcale nie oznacza, że tracimy krytyczny umysł, a wręcz odwrotnie, bo to krytyczny umysł pozwala badać, weryfikować świat.
Możemy z całym bogactwem wchłaniać rzeczywistość. Wiedzę posiadamy i przyswajamy na poziomie świadomym oraz nieświadomym - tu wzorce przywiązania mogą nam pomóc.

- W ostatnich latach przeprowadzane są również badania modeli przywiązania u osób dorosłych na podstawie narracji - tego, co ktoś opowiada, chociażby o swoim dzieciństwie. Na czym to dokładnie polega?

C.Ż.: Zajmowała się tym Mary Main, amerykańska badaczka przywiązania. Stwierdziła, że możemy badać właśnie za pomocą narracji. Jeżeli w narracjach dotyczących naszego życia, historii, relacji z ważnymi osobami - figurami przywiązania - widzimy związki pomiędzy doświadczeniami emocjonalnymi z dzieciństwa a dzisiejszym funkcjonowaniem, to wtedy najczęściej mamy do czynienia z przywiązaniem ufnym. To ciekawe, że ufność polega również na zdolności do opowiedzenia swojej historii. Natomiast kiedy najczęściej nie pamiętamy, nie umiemy połączyć faktów i wydarzeń, a życie w naszej narracji zaczyna się na przykład od ósmego, dziewiątego czy dziesiątego roku życia, to zazwyczaj mamy pozabezpieczny, lękowy charakter przywiązania. Albo kiedy nasza narracja jest potokiem pretensji, smutku, żalu, złości, wściekłości, które nie objaśniają naszej aktualnej sytuacji. Paradoksalnie ktoś, kto przeżył trudne doświadczenia, traumy i umie je powiązać z aktualnym życiem, odnaleźć pozytywne elementy i zobaczyć ich związek z aktualnością, ma najprawdopodobniej przywiązanie ufne.

Rozmowy o miłości, współczuciu i gniewie. Kiedy psychoanaliza spotyka neuronaukę.

Cezary Żechowski, wyd Fundament
fot Taylor Smith

29/09/2025

Abraham Maslow, oprócz piramidy potrzeb, pisał o uczuciu grozo-zachwytu – „awe” – które pomaga nam przekroczyć siebie. „Awe” zazwyczaj czujemy w zetknięciu z naturą: kiedy patrzymy na ośnieżone szczyty, przewalające się z łoskotem morskie bałwany i powoli opadający płatek wiśni. Albo kiedy na swojej drodze spotkamy dzikie zwierzę, które spojrzy nam w oczy (w świecie nad powierzchnią groza i zachwyt zdjęły mnie, kiedy na leśnej ścieżce zobaczyłam rysicę pilnującą rozbrykanych rysiątek).
Psycholog emocji z Berkeley Dacher Keltner, który bada grozo-zachwyt od 2003 roku, do natury dodaje: muzykę, duchowe przeżycie, moralne piękno i zbiorowe uniesienie – chociażby na stadionie, kiedy nasi strzelą gola.
To transformujące doświadczenie pomaga nam poczuć się częścią większej całości. W książce Awe. The New Science of Everyday Wonder and How It Can Transform Your Life Keltner zgromadził opisy eksperymentów w naturze i w laboratorium. W jednym z badań przeprowadzonych w parku Yosemite naukowcy podchodzili do turystów, którzy po raz pierwszy patrzyli na słynną dolinę. Z punktu obserwacyjnego widać potężne granitowe skały, zielony dywan sosen i mgiełkę wody nad odległym wodospadem. Na prośbę badaczy turyści rysowali swoje sylwetki. Wszyscy szkicowali maleńkie figurki gdzieś u dołu kartki. Kiedy o to samo poproszono ludzi kręcących się po zabytkowym wybrzeżu w San Francisco, ich sylwetki zajmowały większość obrazka.
Gdy czujemy „awe”, zmniejsza się aktywacja ośrodków w mózgu odpowiedzialnych za postrzeganie siebie – „ja” milknie. Keltner pokazał, że uczucie wzruszenia, spokoju i obcowania z czymś większym od nas samych pozwala – nawet jeszcze kilka tygodni i miesięcy po tym doświadczeniu – otworzyć się na innych, wyzbyć lęku i karmić ciekawością świata.
Grozo-zachwyt pozwala nam być lepszą wersją siebie.

Katarzyna Boni, Którędy do wyjścia? wyd. Agora
fot Engin Akyurt

15/06/2025

Meryl Streep powiedziała kiedyś:

"Starzenie się nie jest dla słabych. Pewnego dnia budzisz się i zdajesz sobie sprawę, że młodość odeszła... Ale razem z nią zniknęły też: niepewność, pośpiech i potrzeba przypodobania się innym.

Uczysz się chodzić wolniej, ale z większą pewnością siebie. Potrafisz już mówić „do widzenia” bez lęku i naprawdę doceniasz tych, którzy zostali.

Starzeć się to umieć odpuszczać, to zaakceptować, to zrozumieć, że piękno nigdy nie tkwiło w naszej skórze, ale w historii, którą nosimy w sobie."

Adres

Ulica Polna 32A
Mokre
87-100

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Toruński Ośrodek Psychoterapii umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria