01/07/2020
MISIU - senior z demencją bez nadziei na adopcję
Starość czeka nas wszystkich... Czy to wyrok by być samotnym i bez człowieka, który przytuli? Wierzymy, że nie i los Misia niedługo się odmieni... Pomożecie?
Misiu ostatnimi czasy troszkę podupadł nam na zdrowiu, ale nie fizycznym tylko psychicznym. Demencja? Prawdopodobnie tak... Misiu żyje w swoje świecie, tak jakby mniej kontaktował z otaczającym Go światem. Zdarza się, że kręci się w kółko, chodzi bez celu.. Przykre tak patrzeć każdego dnia, że nie ma na tym świecie nikogo, kto pokocha w tym trudnym czasie psiego seniora.
W budzie Misiu głównie śpi, bo co ma robić jak starość już doskwiera i głowa zapomina po co z niej wychodzić...
Niestety już praktycznie nic nie widzi i nie słyszy, prawie nie reaguje na odgłosy i wołania. Jednak gdy pozna i zauważy człowieka to reaguje pozytywnie. On po prostu musi być przy kimś i potrafi to okazać całym sobą, na swój specyficzny sposób. Widać, że potrzebuje przede wszystkim spokoju, wyrozumiałości i cierpliwości.
O zachowaniu Misia napisać krótko – On po prostu przeprasza, że żyje, że się urodził… Taki koniec dla Misia widzicie? Samotny, w budzie odejdzie zapomniany... To bardzo przykre, bo ma w sobie tyle miłości i empatii do ludzi, a skończył wyrzucony gdzieś do rowu jak śmieć.
Podarujesz dziadkowi kawałek wyrozumiałego i gorącego serca?
Dom bez schodów, najlepiej jakby był na podwórko, bo z załatwianiem się też może być różnie. Na smyczy idzie za swoim "przewodnikiem", całkowicie ufa człowiekowi.
Raczej nie toleruje innych zwierząt, ale to przez problemy ze wzrokiem – boi się nieznanego i gdy tylko "ktoś" się zbliży, dotknie to Misiu próbuje na swój sposób „atakować”/kłapie pyszczkiem z tymi resztkami co tam zostały, kiedyś zwane zębami. Posiada aktualną książeczkę zdrowia.
Kontakt ws. adopcji: 883 395 898 .