03/04/2026
Moje nieustające rozkminy na temat, czym jest choroba i czy możliwe jest bycie zdrowym w chorym świecie?
Żyjemy w rzeczywistości utkanej z systemów, organizacji i struktur władzy, które często bardziej sprzyjają przetrwaniu niż życiu. Uczymy się dostosowania szybciej niż kontaktu ze sobą. Efektywności – szybciej niż bycia.
Może cierpienie nie jest tylko objawem, że coś „ ze mną nie tak”.
Może jest odpowiedzią na świat, który bywa odłączony od sensu, relacji i ciała.
Ale może jest w tym jeszcze coś trudniejszego do zobaczenia,
że to nie tylko „system” jest problemem.
To także my go współtworzymy.
Każde „jeszcze więcej”.
Każde „szybciej”.
Każde „dam radę, tylko jeszcze trochę”.
Napędzamy pęd, który nas wykańcza.
Podtrzymujemy iluzję nieustannego wzrostu, nawet kiedy ciało mówi „dość”.
Może więc pytanie nie brzmi tylko:
jak przetrwać w tym świecie?, ale:
jak przestać odtwarzać to, co nas niszczy?
Może zdrowie nie polega na dopasowaniu się.
Może polega na zdolności do zatrzymania się — nawet jeśli wszystko wokół pędzi.
Na odzyskiwaniu wyboru.
Na mówieniu „nie” tam, gdzie kiedyś było tylko „muszę”.
Na byciu w kontakcie —
z własnym doświadczeniem,
z granicami,
z tym, co żywe.
I może właśnie w tym jest początek zmiany.
Ku wiosennym inspiracjom, kiedy nowe budzi się do życia.
Magda