Dietetyk Kliniczny Ewa Guzior-Przybyła

Dietetyk Kliniczny Ewa Guzior-Przybyła Dietetyczka Kliniczna. Pomagam wrócić do zdrowia w SIBO, IBS, WZJG, innych chorobach dietozależnych. Umów się https://guzior-dietetyk-kliniczny.pl/umow-wizyte

Spersonalizowane jadłospisy lub praca na założeniach: Ty decydujesz co masz ochotę zjeść.

Patrzy na Was mała Ewunia ❤️Dziewczynka, która nie liczyła kalorii, nie martwiła się zmarszczkami, nie zastanawiała się,...
01/06/2026

Patrzy na Was mała Ewunia ❤️

Dziewczynka, która nie liczyła kalorii, nie martwiła się zmarszczkami, nie zastanawiała się, co pomyślą inni.

Mam nadzieję, że oprócz dbania o swoje obowiązki, cele, pracę i wszystkich wokół, pamiętacie też o swoim wewnętrznym dziecku.

O tej części Was, która nadal chce się śmiać, marzyć, próbować nowych rzeczy i wierzyć, że wszystko jest możliwe.

Bądźcie dla siebie tak dobrzy, jak bylibyście dla kilkuletniej wersji siebie.
Ona naprawdę na to zasługuje❤️

P.S. Kto by mnie rozpoznał po zdjęciu z przedszkola?

Po kim to moje dziecko jest takie kreatywne? 😎Dziś dostałam prezent na Dzień Mamy: małą kartkę z kuponami do wykorzystan...
26/05/2026

Po kim to moje dziecko jest takie kreatywne? 😎
Dziś dostałam prezent na Dzień Mamy: małą kartkę z kuponami do wykorzystania 😂

Koszt wykonania:
0,1 grosza.

Wartość sentymentalna:
jakiś milion PLN 💜

I powiem Wam…
żadna czekolada kupiona na szybko nie wygra z taką kartką.

Są dni, kiedy macierzyństwo mnie przerasta.
Kiedy mam dość hałasu, obowiązków i tego, że ciągle ktoś czegoś chce.
Myślę, że warto mówić o tym głośno, bo można bardzo kochać swoje dzieci i jednocześnie być zmęczoną.

Pamiętaj!
Mama nie musi być wdzięczna i szczęśliwa cały czas.
Może kochać swoje dzieci najmocniej na świecie i jednocześnie być przebodźcowana, zmęczona, sfrustrowana czy smutna.

W macierzyństwie mieszczą się wszystkie uczucia.
Te piękne i te trudne.

Może właśnie dlatego takie małe kartki mają wielką wartość. Przypominają nam, że w całym codziennym pędzie jest też ogrom miłości, który czasem przychodzi w najprostszej formie... I chyba właśnie dlatego bezcennej.

W Dniu Mamy życzę Ci, żebyś czasem też była dla siebie dzieckiem.
Takim, o które warto się zatroszczyć. Z czułością, troską, wyrozumiałością.

Nie tylko dziś 💜💛

17.35 kgTyle waży moja torba z zakupami.Teraz wyobraź sobie, że dokładnie taki ciężar nosisz codziennie na swoim ciele.W...
15/05/2026

17.35 kg

Tyle waży moja torba z zakupami.
Teraz wyobraź sobie, że dokładnie taki ciężar nosisz codziennie na swoim ciele.

Wiele osób na redukcji skupia się tylko na diecie, a kompletnie pomija coś, co może robić OGROMNĄ różnicę: NEAT, czyli spontaniczną aktywność fizyczną.
To właśnie:
✔️ chodzenie,
✔️ stanie zamiast siedzenia,
✔️ schody zamiast windy,
✔️ spacer do sklepu,
✔️ sprzątanie,
✔️ noszenie zakupów,
✔️ więcej ruchu w ciągu dnia.

I najlepsze?
NEAT może zwiększyć Twój dzienny wydatek energetyczny nawet o kilkaset kalorii.

ale UWAGA‼
podczas redukcji organizm często sam próbuje ograniczać NEAT, żeby „oszczędzać” energię.
Zaczynamy mniej się ruszać, częściej siedzimy, mniej gestykulujemy, wybieramy wygodniejsze rozwiązania i szybciej odczuwamy zmęczenie.

I właśnie dlatego tak wiele osób mówi: „Jem mniej, a efekty stanęły”. Czasem problemem jest właśnie spadek codziennej aktywności.

Dlatego warto świadomie dbać o ruch w ciągu dnia.
Kilka dodatkowych spacerów, krótsza droga autem, przejście się podczas rozmowy telefonicznej czy wstanie od biurka co godzinę są tym, czego brakuje, żeby masa ciała znowu zaczęła spadać.

Bo efekty na redukcji budują nie tylko pojedyncze treningi, ale też codzienne nawyki.

Dlatego jeśli jesteś na redukcji:
❌ nie skupiaj się wyłącznie na diecie,
✅ zacznij zwracać uwagę na codzienny ruch.

Redukcja to nie tylko godzina treningu raz czy dwa razy w tygodniu.
To także to, jak wyglądają pozostałe 23 godziny Twojego dnia.

Wiedziałaś/łeś o tym? Napisz w komentarzu, a może masz swoje patenty jak zwiększyć NEAT

10/05/2026

Kogo dopiszesz do tej listy?

OŚWIADCZENIEDziękuję za zgłoszenie mnie do nagrody Dietetyk Roku w plebiscycie Głosu Wielkopolskiego.Po zapoznaniu się z...
04/05/2026

OŚWIADCZENIE
Dziękuję za zgłoszenie mnie do nagrody Dietetyk Roku w plebiscycie Głosu Wielkopolskiego.

Po zapoznaniu się z zasadami zdecydowałam, że nie wezmę w nim udziału.

Kategoria „mistrzowie urody”? Serio? Moja praca to nie konkurs piękności. Na co dzień pracuję z pacjentami nad zdrowiem, wynikami badań, relacją z jedzeniem i samopoczuciem. Uroda może być efektem ubocznym tych zmian, ale nigdy ich celem.

Nie zgadzam się też na wrzucanie do jednego worka osób z wykształceniem kierunkowym i tych, które go nie mają. To tworzy złudne wrażenie, że jesteśmy równi jako specjaliści, a tak po prostu nie jest. Ja naprawiam moich pacjentów po "trenerach żywienia" z dyplomem znalezionym w chipsach, którzy też są zgłaszani do tego konkursu i może nawet zdobywają nagrody.

Do tego dochodzi formuła płatnych głosów: nie zamierzam prosić Cię, żebyś kupił/a mi nagrodę. Tak, marketingowo pewnie mogłoby mi to coś dać, więcej osób by się o mnie dowiedziało. Ale nie za cenę wykorzystywania relacji, którą tworzymy na zaufaniu.

Nie buduję swojej pracy na popularności ani plebiscytach, tylko na efektach.

Jeśli chcesz mnie wesprzeć poleć mój profil komuś, kto naprawdę tego potrzebuje, albo zostaw częściej komentarz pod moimi treściami. To ma realną wartość i pomaga mi docierać dalej.

Twoje zdrowie, efekty i zaufanie jest dla mnie najważniejsze.

Dziękuję, że jesteś 💜💛

Napisz w komentarzu czy mój tok rozumowania jest słuszny, a może jednak nie ma nic złego w takim konkursie? Będę wdzięczna za opinię.

28/04/2026

Całe życie z wariatami 😉

Jestem dietetyczką, ale też kobietą. Zawodowo wiem, że proces musi trwać, ale jako kobieta chcę efektów na JUŻ!
Najtrudniejsze nie jest wiedzieć co robić. Najtrudniej jest wytrwać.
Jeśli też masz czasem takie myśli, skomentuj "Ja". Policzmy się. Zobaczmy ile z nas przez to przechodzi.
Czasem samo zauważenie, że nie jesteś sama robi ogromną różnicę.
Razem zawsze trochę łatwiej 💜💛

26/04/2026

Sukces to sukces i nie ma co drążyć tematu 😉

Przestań bez sensu skakać po wadze oczekując cudu. Przejrzyj kafelki, przeczytaj uważnie i zadaj sobie pytanie: jaki jes...
23/04/2026

Przestań bez sensu skakać po wadze oczekując cudu.
Przejrzyj kafelki, przeczytaj uważnie i zadaj sobie pytanie: jaki jest mój cel?
Możesz ważyć tyle samo co inna kobieta… i wyglądać zupełnie inaczej.

Właśnie dlatego porównywanie się do innych nie ma sensu.

Nie znasz ich historii. Nie wiesz, ile lat budowały swoją formę, ile razy zaczynały od nowa. Widzisz tylko efekt końcowy i przykładasz go do siebie.
To nigdy nie będzie uczciwe porównanie.

Twoje ciało to nie kopia czyjegoś ciała.
Twoje tempo to nie czyjeś tempo.
Twoja droga nie będzie wyglądać tak samo.

Zacznij patrzeć na siebie. Na to, gdzie byłaś miesiąc temu. Na to, co dziś robisz lepiej. Jeśli dopiero zaczynasz wyznacz realny cel: gdzie możesz być za tydzień, miesiąc, rok.

To jest jedyne porównanie, które ma sens.
Nie z kimś z internetu. Nie z koleżanką!
Tylko z tą kobietą, którą byłaś wcześniej.

Jeśli jesteś choć trochę dalej niż byłaś to znaczy, że idziesz w dobrą stronę. Tylko to się liczy.

Zaufaj procesowi. On musi trwać. Nie da się naprawić relacji z jedzeniem, z aktywnością (wstaw inne dowolne na czym Ci zależy) w kilka tygodni. Nawyki buduje się miesiącami i latami.

Obserwuj, jeśli ten przekaz rezonuje z Tobą. Skończmy z presją bycia idealną. 💛💜

Z każdej strony widzimy obraz „idealnego stylu życia”: perfekcyjna dieta, zero używek, regularne treningi, pełna dyscypl...
16/04/2026

Z każdej strony widzimy obraz „idealnego stylu życia”: perfekcyjna dieta, zero używek, regularne treningi, pełna dyscyplina. Jasne w idealnym świecie to właśnie tak by wyglądało. Sama nie jestem zwolenniczką używek. Najlepiej byłoby nigdy nie pić alkoholu i nigdy nie mieć papierosa w ustach.

Ale… wszyscy wiemy, że świat tak nie wygląda.
To nie znaczy, że mamy odpuścić wszystko.

Jeśli zdarza Ci się wypić lampkę wina, to nie przekreśla Twojego treningu.
Jeśli nie jesz idealnie, to nie oznacza, że nie warto się ruszać.
Jeśli nie jesteś „na 100%”, to nie znaczy, że Twoje 50% nie ma znaczenia.

Naprawdę ma.

Największym błędem nie jest brak perfekcji.
Największym błędem jest czekanie na moment, w którym wszystko będzie idealne i przez to stanie w miejscu.

A prawda jest taka, że właśnie te małe, nieidealne kroki budują realną zmianę:
Trening mimo zmęczenia.
Spacer zamiast kolejnego dnia na kanapie.
Lepszy wybór nawet jeśli nie idealny.

To wszystko się liczy.

Nie musisz być perfekcyjna, żeby o siebie dbać.
Nie musisz zasługiwać na ruch, zdrowie i lepsze samopoczucie.

Masz do tego prawo już teraz!

Ćwicz mimo wad.
Dbaj o siebie mimo niedoskonałości.
Nie odkładaj swojego życia na „kiedyś będzie lepszy moment”.

Nie chodzi o perfekcję.
Chodzi o to, żeby iść do przodu. 💛💜

Adres

Witosa 5
Nowy Tomyśl Gmina
64-300

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dietetyk Kliniczny Ewa Guzior-Przybyła umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Dietetyk Kliniczny Ewa Guzior-Przybyła:

Udostępnij