Wiola Przybyłek Mauna Loa Bodywork

Wiola Przybyłek Mauna Loa Bodywork Polinezyjski bodywork – dotyk, który otula ciało i duszę. Masaż, który uwalnia napięcia zapisane w ciele.

Pomagam przywrócić równowagę i odzyskać Moc
🌀Olsztyn
Umów sesje przez booksy lub napisz wiadomość
🗓 maunaloabodywork.booksy.com/a/
☎️ 507 334 100

Ciało nie odpuszcza na żądanie. Potrzebuje czasu żeby poczuć się bezpiecznie i dopiero wtedy naprawdę się otwiera. Dlate...
05/06/2026

Ciało nie odpuszcza na żądanie.
Potrzebuje czasu żeby poczuć się bezpiecznie i dopiero wtedy naprawdę się otwiera.

Dlatego w mojej pracy rozmowa przed i integracja po są tak samo ważne jak dotyk. To nie są dodatki. To jest niezbędna część sesji.

Jeśli kiedyś po masażu i sesji miałaś poczucie, że najchętniej zostałabyś jeszcze chwilę dłużej, stworzyłam dla tej potrzeby przestrzeń. Dwie godziny czasu tylko dla Ciebie i Twojego ciała.

Sesja polinezyjskiego bodyworku - 120 minut.

Dostępne terminy sprawdzisz w booksy lub jeśli nie pasuje Tobie żaden z terminów napisz do mnie i poszukamy wspólnie czasu dla Ciebie.

Arohanui 🌺
Wiola / Mauna Loa Bodywork

holistic bodywork • powrót do siebie • ciało pamięta • dotyk • powrót • bodywork • Mauna Loa Bodywork • Olsztyn • masaż olsztyn

Co jest dla Ciebie najtrudniejsze?
Przejść z trybu działania przed sesją?
Czy może powrócić do rzeczywistości po sesji?

Jutro mam jedno wolne miejsce 🌿godzina 19:00.To będzie wydłużona, 2-godzinna sesja polinezyjskiego bodyworku — spokojna,...
02/06/2026

Jutro mam jedno wolne miejsce 🌿
godzina 19:00.

To będzie wydłużona, 2-godzinna sesja polinezyjskiego bodyworku — spokojna, uważna przestrzeń tuż przed powrotem do domu i snem.

Nie zliczę, ile razy słyszałam po sesji:
„to niemożliwe, że to już minęło…”,
„to było takie krótkie…”,
„chciałabym zostać jeszcze dłużej…”

Kiedy ciało wchodzi w tak głęboki stan rozluźnienia, że czasem po prostu zasypia i wszystko staje się miękkie, ciche, odpuszczone.

Dlatego pojawia się ta nowość 🌿
120 minut tylko dla Ciebie — na głęboki relaks, przepływ i spotkanie ze sobą bez pośpiechu.

To będzie jak ceremonia obecności i głębokiego powrotu — dotyk, oddech i spokój, które prowadzą do środka.
Do miejsca, gdzie ciało nie musi już trzymać, a Ty możesz po prostu być.

Wieczorny czas sprzyja temu szczególnie, kiedy dzień się domyka, a Ty możesz wrócić do siebie… spokojnie, miękko, naturalnie.

📍 Olsztyn
🕖 jutro 19:00
🌿 2h polinezyjskiego bodyworku
📩 zapisy tylko przez wiadomość

Arohanui,
Wiola

29/05/2026

Nie musisz znać języka "pracy z ciałem", bo Twoje ciało i tak pamięta drogę do rozluźnienia. Nawet jeśli nie wszystko rozumiesz, możesz poprostu pozwolić, aby Twoje ciało prawdziwie odpoczęło.
Może nawet pierwszy raz od dawna?

Arohanui 🌺
Wiola

bodywork • praca z ciałem • Olsztyn • rytuał • uważność

Ciało pamięta każde spotkanie. I z każdym kolejnym poddaje się mocniej i ufa bardziej. Z każdą kolejną sesją dzieje się ...
25/05/2026

Ciało pamięta każde spotkanie. I z każdym kolejnym poddaje się mocniej i ufa bardziej.
Z każdą kolejną sesją dzieje się coś czego nie da się zaplanować ani przyspieszyć. Ciało zaczyna mięknąć. Miejsca, które wcześniej bolały stają się mniej oporne. Oddech sięga głębiej. Jakby za każdym razem ciało uczyło się odrobinę bardziej, że można zaufać. Czuje sie coraz bezpieczniej i pomału może puścić.

Jedna z moich klientek powiedziała mi ostatnio, że tym razem czuła wszystko głębiej. Że jej ciało jakby już wiedziało, że może się otworzyć. A ja czułam, że ciało miało już więcej miękkości i mniej napięć.

A potem podczas sesji wzruszyła się. I to były łzy miłości i czułości, którą sama siebie otulała. Dała sobie to, czego potrzebowała od dawna.

To jest właśnie to. Polinezyjska praca z ciałem to nie jest jednorazowa ulga. Nie chwilowy relaks. To jest droga, czasem powolna, z pewnością spiralna i głęboka — droga powrotu do siebie.

Polinezyjski bodywork to regularna praktyka obecności przy sobie.

Jeśli czujesz że to jest coś dla Ciebie — zapraszam. Czerwiec otwarty, daty pomału się zapełniają.
Zapisy na środy i jedną sobotę 13 czerwca.

Rezerwacja przez Booksy lub wiadomość prywatna.

Arohanui 🌺
Wiola / Mauna Loa Bodywork






bodywork • praca z ciałem • Olsztyn • rytuał • uważność

Podczas sesji czasem pojawia się coś czego się nie spodziewałaś. Nie Twój ból i nie Twoje łzy. Coś znacznie starszego, j...
19/05/2026

Podczas sesji czasem pojawia się coś czego się nie spodziewałaś. Nie Twój ból i nie Twoje łzy. Coś znacznie starszego, jakby ciało pamiętało więcej niż jedno życie.

Pracowałam ostatnio z kobietą, która przyszła, bo poczuła przywołanie. Już na samym początku, od pierwszego powitalnego dotyku płakała i podążała za tym, co się pokazywało przez całą sesję. Bez zatrzymywania i bez kontrolowania. W pewnym momencie dotarłyśmy do miejsca, w którym ból, który czuła był bólem przodkini, noszony w plecach jak żelazna rana.
Uwolnienie przyszło przez łzy i krzyk. Głęboki, z trzewi. I w tej samej chwili powróciła żywotność do jej ciała, które zrobiło się ciepłe, w miejscu gdzie wcześniej było zablokowane. To uwolnienie sprawiło też, że wreszcie mogła wziąć głębszy oddech. Pracowałyśmy z łonem i bólem przodkiń za utraconym dzieckiem, które odłożyło się kamieniem w sercu.
Z pamięcią, która nie potrzebuje słów, żeby istnieć.

Na koniec sesji, już po integracji usłyszałam, że cały czas czuła się zaopiekowana i była w głębokim zaufaniu do prowadzenia i tego, co się dzieje. I zszokowana odkryła, ile emocji mieści się w ciele.
Ale psychologia transgeneracyjna mówi o tym od lat, że nosimy w sobie emocjonalne dziedzictwo przodków. Że to co nieprzepracowane nie znika, tylko przechodzi dalej. W napięcie ciała, niezrozumiały ból, spłycony lub zablokowany oddech.

To jest pamięć ciała i tylko ciało może to uwolnić. I czasem to właśnie staje się wątkiem przewodnim na spotkaniu podczas sesji polinezyjskiego bodyworku.
Jeśli czujesz przywołanie i że coś w Tobie czeka na uwolnienie — zapraszam. Czerwiec otwarty.
Rezerwacja przez Booksy — link w bio.

Arohanui 🌺
Wiola / Mauna Loa Bodywork

bodywork • praca z ciałem • masaż holistyczny • Olsztyn • rytuał • kobiecość • uważność • dotyk • sesja

17/05/2026

Wracam wspomnieniami do warsztatu z Susan Pa'iniu Floyd, jednej z najważniejszych nauczycielek hawajskiej pracy z ciałem.
Tańczyłyśmy, śpiewałyśmy, masowałyśmy, byłyśmy w kręgu, rozmawiałyśmy o ciele i uzdrawianiu.

Susan mówi, że piąta zasada Huny, czyli "kochać znaczy być szczęśliwym z…", zmieniła jej zdrowie i rozumienie tego, jak myślenie wpływa na ciało.

„Kochaj ciało!" — Auntie Margaret Machado, hawajska uzdrowicielka.
Takie proste słowa z hawajskiej tradycji uzdrawiania.
I takie moje dziś przypomnienie dla Ciebie.

Ile razy w ciągu dnia traktujesz swoje ciało, jak przeszkodę? Jak coś do ogarnięcia, do przepchnięcia przez kolejny dzień?
Ciało nie jest narzędziem, czy pojazdem.
Jest przestrzenią w której żyjesz i oddychasz.
I zasługuje na czułość… i Ty zasługujesz na czułość… nie tylko wtedy, gdy boli.

Susan mówi, że gdy coś tak bardzo pomaga — nie możesz tego zatrzymać dla siebie. Musisz się tym dzielić.

Dokładnie to czuję w swojej pracy i dokładnie dlatego dzielę się dotykiem i obecnością. Muszę się dzielić tym, co tak bardzo pomaga.

Jeśli Twoje ciało woła o czułość — zapraszam. Czerwiec otwarty, link w bio.

Arohanui 🌺 Wiola / Mauna Loa Bodywork

bodywork • praca z ciałem • Olsztyn • rytuał • uważność

Bardzo lubię też takie spotkania z ciałem, które nie potrzebuje głębokiej pracy. Nie potrzebuje dotykania trudnych miejs...
11/05/2026

Bardzo lubię też takie spotkania z ciałem, które nie potrzebuje głębokiej pracy. Nie potrzebuje dotykania trudnych miejsc ani uwalniania starych emocji. A nawet wręcz przeciwnie, bo potrzebuje po prostu być otulone.

Miałam ostatnio klientkę w bardzo trudnym dla siebie czasie. Była w trakcie terapii i w momencie, kiedy potrzebowała już tylko poczuć się dobrze. Tylko i aż. Uczucie, którego dawno już nie miała. Dobre samopoczucie.

Przyszła, chociaż próbowała się z tego wywinąć. Znam ten mechanizm. Właśnie wtedy, gdy najbardziej potrzebujemy zaopiekowania i możemy poczuć się inaczej, to wtedy może pojawić się stary wzór. Unikania i uciekania, w tym także poprawy swojego samopoczucia.
Znasz ten wzór?

Podczas sesji nie robiłam nic poza tym żeby być przy niej z otulającymi, długimi ruchami dłoni i rąk, które działają jak fale ocenu. Przypływ i odpływ. Ciepło, uważnie i bez pośpiechu. Żeby jej ciało mogło poczuć że jest bezpieczne i że może odpuścić.

Na koniec powiedziała mi że zabrałam ją do raju. Nie do głębokiej przemiany, ani uwalniania traum. Tylko do raju. Do miejsca, gdzie przez chwilę nic nie trzeba, nic nie boli i można po prostu być.
I wiesz co? To czasem jest dokładnie tyle ile trzeba.

Jeśli Twoje ciało woła o otulenie — zapraszam.
Kalendarz w czerwcu pomału się zapełnia. Wybierz siebie, wybierz swoją środę i zapisz się miejsca na sesję polinezyjskiego bodyworku.

Napisz do mnie lub zarezerwuj przez Booksy — link w bio.

Arohanui 🌺
Wiola / Mauna Loa Bodywork

bodywork • praca z ciałem • Olsztyn • rytuał • uważność

Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo intensywne, warsztaty, podróże, pogłębianie. Warsztaty z Susan Pa'iniu Floyd — je...
04/05/2026

Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo intensywne, warsztaty, podróże, pogłębianie.
Warsztaty z Susan Pa'iniu Floyd — jedną z najważniejszych nauczycielek hawajskiej pracy z ciałem.
Potem wyjazd do Grecji, do Eleusis.
Moje ciało przeszło dużo, ale jestem napełniona, nakarmiona i gotowa do powrotu.
I teraz wracam do Olsztyna, do sesji, do stołu, do pracy z Wami.

Uczę się po to, żeby coraz lepiej podążać za ciałem. Żeby moje dłonie wiedziały więcej.
Żeby w chwili, gdy kobieta przychodzi do mnie zmęczona, oderwana od siebie.
Kiedy nosi już za dużo i za długo, to abym mogła być przy niej naprawdę obecną. Całą sobą.

Bo wiem jak to jest, gdy ciało nosi więcej niż powinno. Gdy budzisz się rano i zanim wstaniesz już czujesz ciężar. Gdy dajesz, organizujesz, działasz i dalej czujesz zmęczenie, którego nie możesz odespać. A gdzieś po drodze gubisz siebie i kontakt w własnym ciałem.

Jeśli to brzmi dla Ciebie znajomo — zapraszam.
W maju mam jeszcze wolne miejsca na sesję polinezyjskiego bodyworku.
Środy w Olsztynie, wolne terminy:
6 maja godz. 17.00 i godz. 19.00
21 maja – godz. 17.00
a także dwie soboty — 9 i 30 maja, godziny do ustalenia indywidualnie.

Napisz do mnie lub zarezerwuj przez Booksy — link w bio.
Arohanui 🌺
Wiola / Mauna Loa Bodywork

24/04/2026

Obserwowałam ją podczas pracy i nie mogłam oderwać wzroku.
Susan Pa'iniu Floyd zatapia się w ciele całkowicie. Jednoczy się z osobą którą masuje. Obserwuje, słucha, podąża, a ciało samo mówi gdzie iść.
To było fascynujące, zachwycające i poruszające do głebi jednocześnie.

Byłam na jej warsztacie Kinomana III Lomi Lomi Nui. Dla mnie to poszerzenie na ścieżce polinezyjskiej pracy z ciałem.
Tradycji, która traktuje ciało jak świątynię. Bardzo starej, hawajskiej wiedzy przekazywanej z ciała do ciała, od nauczyciela do uczennicy.

Susan jest uczennicą Kahu Abrahama Kawai'i — tego samego nauczyciela, którego nauka płynie też przez pracę Hemiego Foxa, w nurcie której się kształciłam. Dwie rzeki, które wpadają do jednego oceanu. A tym oceanem jest ciało człowieka.

Podczas warsztatu czułam się jak ogrodniczka, która ze swoimi narzędziami weszła do zupełnie innego ogrodu. Odkrywałam nowe narzędzia, nowe sposoby słuchania. I w momentach, gdy nie wiedziałam co zrobić, to moje dłonie wiedzą. A umiejętność słuchania ciała jest ta sama, niezależnie od ogrodu.

Wróciłam też z czymś innym. Z sali pełnej ludzi, którzy tak samo jak ja są nakręceni na dotykanie innych z czułością. Ze wspólnym tańcem hula i hawajskimi pieśniami. Z poczuciem, że jestem na ścieżce, wciąż się uczę i pogłębiam swoje doświadczenie i że jestem dokładnie tam, gdzie chcę być.

°•○●•°

Jeśli czujesz wołanie — w maju jest jeszcze jedno miejsce na sesję polinezyjskiego bodyworku.
20 maja, godz. 15.00 (środa).

Pytacie mnie często o inne terminy, w maju jestem jeszcze w dwie soboty:
9 maja
30 maja

Inne terminy do ustalenia indywidualnie, także w soboty.

Rezerwacja (środy) przez Booksy — link w bio.
Arohanui 🌺
Wiola / Mauna Loa Bodywork

holistic bodywork • powrót do siebie • ciało pamięta • dotyk • powrót • bodywork • Mauna Loa Bodywork • Olsztyn • masaż olsztyn
Kaona 💜🙏




Ostatniej niedzieli odszedł Hemi Hoani Fox.Człowiek, którego nie spotkałam osobiście, ale który jest obecny w mojej prac...
16/04/2026

Ostatniej niedzieli odszedł Hemi Hoani Fox.
Człowiek, którego nie spotkałam osobiście, ale który jest obecny w mojej pracy. W dotyku, w ruchu, w sposobie słuchania ciała.

Jego nauka przyszła do mnie przez moją nauczycielkę – Justynę Rychlewską-Suską – która ma za sobą lata praktyki, spotkań, bycia bardzo blisko tego przekazu.
To ona jest uczennicą Hemiego i przez wiele lat współtworzyła miejsce - 4 Wiatry , w którym ten przekaz mógł być żywy i przekazywany dalej, z ciała do ciała, z obecności do obecności.

Praktyka polinezyjskiego bodyworku, którą dziś mam zaszczyt wykonywać, ma swoje korzenie m.in. w MA-URI® Healing Arts - metodzie współtworzonej przez Hemiego i Katję Fox.

I choć nie używam tej nazwy w swojej pracy, to czuję wyraźnie, że ta jakość we mnie żyje. Jego nauka nie była czymś, co można przeczytać czy zrozumieć głową. Była czymś, co przechodziło przez ciało z nauczyciela na ucznia i dalej.

Jestem częścią tej linii. I czuję dziś za to ogromną wdzięczność.

Zachęcam Cię do poczytania, jak pięknie o swoim nauczycielu napisała Justyna Rychlewska-Suska. Spotkania z Justyną uczą mnie głębokiej pracy z ciałem, ale też odpuszczania i odpinania tego, co już nie służy. I czuję, że są w tym także jakości, które niósł Hemi.

W tym samym czasie jestem świeżo po spotkaniu z kolejną linią pracy z ciałem, zakorzenioną w tradycji hawajskiej. Ostatni tydzień uczyłam się od Susan Pa'iniu Floyd i to właśnie od niej usłyszałam o odejściu Hemiego.
To było dla mnie bardzo poruszające. Jakby te dwie ścieżki, polinezyjskie – różne i jednocześnie podobne – spotkały się w jednym momencie.

I spotykają się w ruchu, który staje się modlitwą. W dotyku, który nie naprawia, tylko przypomina. W oddechu, który łączy. A zaplotły się także wcześniej, w przestrzeniach nauk i spotkań wokół nauczyciela, który nauczał duchowej, głębokiej pracy z ciałem - Abrahama Kawai'i.

Pisze to z miejsca szacunku i ogromnej wdzięczności, za wszystkie moje spotkania i za spotkania moich nauczycieli.
Za Hemiego.
Za moją nauczycielkę Justynę Rychlewską-Suską.
Za linię, która płynie dalej.
Za to, co zostało przekazane.
Za to, co żyje dalej w mojej pracy, w moich dłoniach.
I za to, że mogę iść swoją drogą, niosąc w sobie te spotkania.
A moja praktyka stała się moją drogą, którą idę w pokorze i którą stale pogłębiam.
A jednocześnie uczę się dalej. Słucham, obserwuję i praktykuję.
Pozwalam, żeby kolejne jakości delikatnie się we mnie układały.

Jeśli byłaś/byłeś kiedyś u mnie na sesji polinezyjskiego bodyworku, to w pewien sposób również znasz jakość linii przekazu Hemiego Foxa.

Natomiast jeśli czujesz, że to Cię woła, zwolniły się dwie przestrzenie na sesje 22 kwietnia (17.00 i 19.00).
Możesz przyjść i doświadczyć tego, co płynie dalej przez moje dłonie.

Arohanui 🌺

Adres

Olsztyn

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wiola Przybyłek Mauna Loa Bodywork umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij