29/01/2026
Po co mi kolejne studia podyplomowe ?
Cytując Trainspotting "The world is changing, music is changing, even drugs are changing”.
Świat się zmienia, a my żeby nadążyć za zmieniającym się światem, musimy być go ciekawi i otwarci na nową wiedzą. Zaburzenia odżywiania też się zmieniają, zmienia się klasyfikacja, kryteria diagnozy. Zmieniają się „hasła klucze” do świata nastoletnich zaburzeń odżywiania.
W gabinecie pracuje zarówno z pacjentami nastoletnimi jak i dorosłymi, tymi, którzy spełniają klasyczne kryteria diagnozy i tymi, których objawy są „atypowe”.
Kolejne studia podyplomowe, tym razem z Terapii Zaburzeń Odżywiania były potrzebne mi po to, żeby poznać narzędzia pracy: począwszy od terapii poznawczo-behawioralnej, akceptacji i zaangażowania, socjoterapii, po przez terapię schematu, mindfulness i self-compassion.
Żadne studia podyplomowe nie dają mi prawa wchodzenia w kompetencje psychiatry czy psychoterapeuty, jako dietetyk/ psychodietetyk w dalszym ciągu nie jestem „terapeutą”. I po dwóch semestrach intensywnej nauki, wiem, że bez tego zespołu różnych specjalistów, w którym każdy ma swój zakres kompetencji nie ma skutecznego leczenia zaburzeń odżywiania.
🗣️🧠Warto pamiętać, że dietetyk/ psychodietetyk w pracy z lękiem, traumą, perfekcjonizmem, relacjami, systemem rodzinnym nigdy nie zastąpi pracy psychoterapeutycznej- nie nabywa takich uprawnień i kompetencji, na żadnym etapie kształcenia, uwierzcie mi.
Studia podyplomowe traktuje jak kolejny etap rozwoju zawodowego, zdobywania wiedzy, a przy okazji miałam możliwość poznania fantastycznych specjalistów z całej Polski, zarówno wykładowców jak i słuchaczy: lekarzy, psychologów, psychoterapeutów, dietetyków. Ile osób z tego grona było z naszego województwa ? Jedna 🙋♀️.