30/12/2025
🌟 Długo zastanawiałam się czy robić podsumowanie roku czy może tym razem sobie podarować. Przejrzałam galerię zdjęć i pomyślałam sobie, że właściwie było w tym roku dużo momentów, które teraz są już dla mnie miłym wspomnieniem i fragment z nich zobaczycie w rolce.
🩶 Jeśli chodzi o własny rozwój, to zdecydowanie był to najlepszy rok w moim życiu. Rok, który dał mi odpowiedzi na pytania, które zadawałam sobie w głowie dużo wcześniej. Rok, w którym obrałam ścieżkę i konsekwentnie każdego dnia stawiałam krok na przód.
🩶 Ale też rok ogromnych wątpliwości- czy dam radę, czy wziąć to szkolenie, czy zdążę napisać projekt, czy wyrobię się na czas z dietami. Czasami mam wrażenie, że ilość zadań, które biorę na siebie zdecydowanie przewyższa moje możliwości.
Pod koniec tego roku zdałam sobie sprawę, że zaciągnęłam ogromny dług energetyczny, który właśnie spłacam.
🩶 W ciągu tego roku kilkukrotnie podjęłam próbę powrotu do jeździectwa. I co najbardziej mnie zaskakuje- nie brakuje mi jazdy konnej. Zupełnie wystarcza mi obecność koni w moim życiu, ale adrenalina związana ze sportem czy jeździectwo samo w sobie przestało mnie bawić. Powoli dojrzewam do decyzji, że Lalcia (mimo ambitnych planów) będzie koniem towarzyszem na leśne wyprawy.
🙌 Mam ogromny szacunek do wszystkich Mam, które zdecydowały się otworzyć własną działalność gospodarczą. Lawirowanie pomiędzy domem, logistyką zajęć dodatkowych, dziecięcych chorób i strojów na bale przebierańców to wyższa szkoła jazdy. Wybaczcie, że czasami odpisuję na wiadomości w nocy.
🩶 Ten rok zweryfikował też relacje, z niektórymi osobami drogi się rozeszły i to jest naturalne, kiedy przestajesz rezonować na tych samych falach. Dla mnie zawsze wartością będzie człowiek, nie pieniądz i takimi ludźmi chcę się otaczać.
🩶 Dziękuję, że byliście ze mną!