Teraz Relax

Teraz Relax Joga i psychologia w trosce o Twoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Pomagamy lepiej radzić sobie ze stresem. Zapraszam Cię na moje zajęcia, kursy i konsultacje :)

Zajęcia grupowe i indywidualne, praca z oddechem, konsultacje psychologiczne. Mam na imię Kasia i jestem nauczycielką jogi oraz instruktorką oddechu funkcjonalnego metodą Butejki. Prowadzę zajęcia grupowe, indywidualne oraz edukuje w zakresie zdrowego oddychania. Przez pierwsze lata praktykowałam jogę metodą BKS Iyengara, która nauczyła mnie kreatywności w sferze używania pomocy. Potem na mojej dr

odze pojawiła się vinyasa i dwóch wspaniałych nauczycieli Szymon Jarosławski i Vinay Jesta, którzy pokazali mi, że joga jest tylko jedna, ale warto czerpać z różnych jej ścieżek i tradycji. W 2018 roku zostałam nauczycielką hatha vinyasa jogi z międzynarodowym certyfikatem Yoga Alliance. Po latach praktyki nakierowanej głównie na pracę z ciałem zostałam certyfikowaną instruktorką metody Butejki. Aktualnie skupiam się na przekazywaniu wiedzy z zakresu zdrowego, funkcjonalnego oddychania poprzez klasyczne ćwiczenia oddechowe metody Butejki, ale także pracę z ciałem ponieważ wierzę, że obie dziedziny pięknie się wzajemnie uzupełniają i dzięki połączeniu pozwalają osiągnąć najlepsze rezultaty, a nam zachować zdrowie i dobre samopoczucie.

✨ Hej!Wróciłam wczoraj na matę i wspaniale było poprowadzić praktykę po małej przerwie, której potrzebowałam. 💚 Dziś też...
23/07/2026

✨ Hej!

Wróciłam wczoraj na matę i wspaniale było poprowadzić praktykę po małej przerwie, której potrzebowałam. 💚 Dziś też nie mogę się doczekać zajęć, więc przybywajcie, jeśli nie jesteście jeszcze na urlopach. 😊

W wakacje vinyasa jest nieco wolniejsza i mniej zaawansowana, ale nadal pełna ruchu, oddechu, płynności i uważności. 🌿

📅 Od początku lipca zajęcia odbywają się raz dziennie:
• poniedziałki,
• środy,
• czwartki – wieczorem,
• piątki – rano.

Jest Was teraz trochę mniej, więc jeśli ktoś potrzebuje jeszcze bardziej kameralnej atmosfery niż zazwyczaj, to zachęcam do rozpoczęcia praktyki właśnie teraz. 🤍

🌱 A skoro jesteśmy już przy rozpoczynaniu…

Zbieramy nową grupę osób początkujących na kurs, który planujemy rozpocząć w październiku.

Kurs poprowadzi Karolina, a zajęcia będą odbywać się we wtorki o 18:30.

🎉 Do końca sierpnia aktywny jest kod promocyjny LATO, dzięki któremu możecie kupić kurs w cenie Early Birds, czyli z rabatem 20%.

💰 Cena regularna kursu – 400 zł
💚 Cena Early Birds (do końca sierpnia) – 320 zł

🏖️ Kolejne ogłoszenie dotyczy mojego urlopu.

Od 26 sierpnia do 14 września zajęcia będą odbywały się tylko w poniedziałki i czwartki, a poprowadzą je Anita i Karolina. Od 14 września wracamy już do normalnego grafiku.

Uwzględnijcie to przy zakupie karnetów na sierpień i wrzesień. Jeśli ktoś ma już wcześniej zakupiony karnet, dajcie znać. Oczywiście zależy mi na tym, żeby każdy mógł spokojnie wykorzystać swoje wejścia, więc w razie potrzeby będziemy przedłużać ważność karnetów. 😊

🕖 Pamiętajcie też, że od września zmieniają się godziny zajęć.

Z wyjątkiem wtorkowego kursu Karoliny wszystkie zajęcia będą odbywać się o 19:15.

Robię to po to, aby pogodzić prowadzenie studia z moją działalnością gabinetową, która – jak wiecie – odbywa się obecnie pod jednym dachem w ramach naszego miejsca spotkań. 💛

To chyba tyle ode mnie na dziś, jeśli chodzi o ogłoszenia.

Do zobaczenia na macie i w miejscu spotkań! 🧘‍♀️🌿

Kiedy otwierałam studio jogi, w Polsce był na nią prawdziwy boom. Szkół i nauczycieli było niewielu, a chętnych mnóstwo....
11/07/2026

Kiedy otwierałam studio jogi, w Polsce był na nią prawdziwy boom. Szkół i nauczycieli było niewielu, a chętnych mnóstwo. Dziś jest odwrotnie – miejsc jest więcej, ale mam wrażenie, że zainteresowanie jogą trochę zmalało. Pewnie nic dziwnego. Wszyscy mamy za mało czasu i ciągle musimy wybierać.

Zastanawiam się jednak, dlaczego akurat joga schodzi na dalszy plan. Myślę, że świat pędzi dziś bardziej niż kiedykolwiek, dlatego coraz trudniej wybierać praktyki, które nie obiecują szybkich efektów. Wszystko ma być skuteczne, poprawiać sylwetkę, redukować stres i dawać natychmiastowy rezultat. Nawet odpoczynek ma sprawić, że będziemy bardziej wydajni.

Patrzę na media społecznościowe i widzę treningi, wyzwania i hasła w stylu: „joga to za mało”. A przecież joga nie jest treningiem. Jest praktyką. Wybieranie między jogą a siłownią jest jak wybieranie między obiadem a snem. Jedno i drugie jest potrzebne, ale służy czemuś innemu.

Podczas dzisiejszej porannej praktyki po raz kolejny przypomniało mi się, że nie robimy tych wszystkich pozycji po to, żeby się rozciągnąć. Ani nawet po to, żeby się wyciszyć. Praktykujemy po to, żeby uczyć się obecności. Zauważać ciało. Zauważać umysł. Przestawać działać na autopilocie.

Na początku przychodzimy po coś. Bolą nas plecy. Nie śpimy. Jesteśmy przebodźcowani. Ale z czasem okazuje się, że zdrowe plecy czy większy spokój są tylko skutkiem ubocznym.

Prawdziwa praktyka zaczyna się wtedy, kiedy asany przestają być trudne, a trudne staje się spotkanie z samym sobą. Kiedy ciało już wie, co robić, umysł przestaje mieć się czym zajmować. I właśnie wtedy wiele osób rezygnuje.

Widzę podobny mechanizm także w gabinecie. Zdrowie psychiczne również nie polega na tym, żeby zawsze było dobrze. Polega na umiejętności zostawania z tym, co trudne.

Może właśnie dlatego joga wydaje się dziś mniej atrakcyjna. Bo nie obiecuje, że staniesz się lepszą wersją siebie. Zaprasza do spotkania z tą wersją siebie, którą jesteś właśnie teraz.

A to jest jedna z najtrudniejszych praktyk, jakie znam.

Czasem samoregulacja jest o tym, żeby… poczekać, aż nam przejdzie.Tak, wiem. To brzmi podejrzanie prosto. Tak samo jak m...
28/06/2026

Czasem samoregulacja jest o tym, żeby… poczekać, aż nam przejdzie.

Tak, wiem. To brzmi podejrzanie prosto. Tak samo jak medytacja uważności brzmi prosto, dopóki nie spróbujemy przez trzy minuty siedzieć w ciszy z własnym oddechem.

Zastanawiam się, z czym Wam się kojarzy słowo samoregulacja. Pewnie wielu osobom od razu przychodzą do głowy joga, ćwiczenia oddechowe, praca z ciałem albo inne tajemne umiejętności wyniesione z weekendowego warsztatu.

Tymczasem regulacja emocji dzieje się w nas cały czas. Możemy ten proces wspierać, ale nie jesteśmy w stanie „zarządzić” emocjom tak, żeby natychmiast zniknęły. Na szczęście.

Może problem nie polega na tym, że nie znamy wystarczająco wielu technik samoregulacji. Może od dawna uczymy się przede wszystkim regulacji od zewnątrz.

Że ktoś ma nas uspokoić. Sprawić, żeby zrobiło nam się lepiej. Powiedzieć albo zrobić coś, dzięki czemu przestaniemy czuć złość, lęk albo inną „trudną” emocję.

Załóżmy, że umawiacie się, że partner rozładuje zmywarkę. Wracasz do domu. Zmywarka nadal pełna. Wkurzasz się i mówisz o tym. On odpowiada: “Masz rację. Miałem to zrobić. Rozumiem, że jesteś zła. Zaraz to ogarnę.” To dobra odpowiedź. Bierze odpowiedzialność za swoje zachowanie. Ale jeśli dopiero wtedy Ty możesz poczuć się lepiej, bo druga osoba musi najpierw zmienić Twój stan emocjonalny, to regulacja nadal dzieje się głównie z zewnątrz.

Czym jest więc samoregulacja?

To czasem powiedzenie: „Tak, jestem wkurzona. I mam prawo być. Powiem o tym, będę oczekiwać zmiany, ale nie będę oczekiwać, że druga osoba natychmiast zabierze mi tę złość.”

Bo emocje nie są czymś, czego zawsze trzeba się jak najszybciej pozbyć. Czasem trzeba je po prostu zauważyć i pozwolić im być, aż się rozpłyną. O tym zresztą jest też mindfulness. No i wychodzi na to, że mindfulness może nawet pomóc w relacjach… ALE NIE O TYM!

W każdym razie… chyba właśnie to jest najtrudniejsze.

Samoregulacja nie oznacza, że nie potrzebujemy innych ludzi. Oznacza, że potrafimy korzystać z ich wsparcia, nie oddając im odpowiedzialności za nasze emocje.

26/06/2026

Nadeszły wakacje, a wraz z nimi upały. ☀️

Dziś podczas porannej praktyki w studio uświadomiłam sobie, jak cudowną formą ruchu jest joga właśnie w gorące dni. Możemy dostosować ją do tego, jak się czujemy i czego w danym momencie potrzebujemy.

Kiedy jest chłodniej, możemy praktykować bardziej dynamicznie – wybrać vinyasę albo włączyć więcej pozycji stojących do praktyki hatha jogi. A kiedy żar leje się z nieba? Wtedy warto postawić na rozluźnianie, pasywne rozciąganie, automasaż piłeczką, yin jogę lub jogę regeneracyjną.

Dziś nie miałam ochoty iść na siłownię. Po dwóch tygodniach pracy bez wolnego weekendu czuję, że potrzebuję zwolnić, nie spieszyć się i po prostu pobyć w tym letnim spowolnieniu. I właśnie do tego joga jest idealna. 🧘🏻‍♀️✨

Dlatego zachęcam Was, żeby nie odkładać ruchu tylko dlatego, że jest gorąco. Zamiast z niego rezygnować, spróbujcie dopasować go do swoich aktualnych potrzeb.

Przypominam też, że w niedzielę odbędzie się ostatnia wspólna praktyka przed wakacyjną przerwą. Pamiętajcie o zapisach – czekam na Was do soboty do godziny 21:00.

Tymczasem trzymajcie się chłodno i dbajcie o siebie w te upalne dni. 🤍

Moja firma już od jakiegoś czasu przechodzi ewolucję modelu biznesowego. Powoli przesuwam środek ciężkości z bycia studi...
24/06/2026

Moja firma już od jakiegoś czasu przechodzi ewolucję modelu biznesowego. Powoli przesuwam środek ciężkości z bycia studiem jogi na bycie miejscem, gdzie joga jest jednym z narzędzi pracy.

W zeszłym tygodniu robiłam zmiany na Instagramie. Zmieniałam bio i biłam się z myślami, czy powinnam zmienić kategorię ze „studio jogi” na „usługi związane ze zdrowiem psychicznym”.

Jakie myśli przychodziły mi do głowy?

„Może osoby, które potrzebują jogi, nie będą już do mnie trafiać?”
„Może przestraszą się, że skoro nie mają kryzysu zdrowia psychicznego, to nie będą chciały u nas ćwiczyć?”

Ponieważ uczę ludzi dyskutować z myślami automatycznymi, sama od razu zwróciłam się w stronę mądrego umysłu.

„Być może. Ale przecież w zasadzie każdy potrzebuje profilaktyki zdrowia psychicznego.”

To mnie przekonało.

Bo dla mnie samej joga wielokrotnie była taką profilaktyką. A czasem nawet kołem ratunkowym. Myślę, że jeszcze chwila i prędzej wylądowałabym w gabinecie niż na macie. Chociaż prawda jest taka, że czasem potrzebne jest jedno i drugie.

Coraz częściej pojawiają się u mnie osoby, które są już w terapii i chcą rozszerzyć swoje działania o pracę z ciałem.

Bo na czym właściwie polega profilaktyka zdrowia psychicznego? Co robimy, żeby zachować dobrostan?

Na pewno jest wiele odpowiedzi, ale ja wymienię kilka:

1. Ruch i aktywność fizyczna.
2. Uważność w mikrodawkach.
3. Stawianie granic w relacjach.
4. Mówienie o swoich potrzebach i ich zaspokajanie – od potrzeb fizjologicznych, przez emocjonalne, aż po te wyższego rzędu.
5. Doświadczanie dyskomfortu zamiast ciągłego unikania go.
6. Stawianie sobie celów i ich realizowanie.
7. Efektywne i adekwatne radzenie sobie ze stresem.

U nas od zawsze można było zadbać o punkt pierwszy i drugi.

Obecnie, w ramach konsultacji psychologicznych i poradnictwa, można też uczyć się realizowania pozostałych punktów, jeśli to właśnie one sprawiają trudność i wpływają na jakość życia.

Bo zdrowie psychiczne to nie tylko wychodzenie z kryzysu. To również codzienne działania, które pomagają nam pozostać blisko siebie, swoich potrzeb i swoich wartości.

I chyba właśnie wokół tego coraz bardziej buduje się miejsce, które tworzę.

W wakacje 🏖️ nie robimy przerwy w praktyce, ale działamy według okrojonego grafiku zajęć 📅 Od 29 czerwca zapraszamy w po...
18/06/2026

W wakacje 🏖️ nie robimy przerwy w praktyce, ale działamy według okrojonego grafiku zajęć 📅 Od 29 czerwca zapraszamy w poniedziałki, środy, czwartki i piątki - poziom open na wszystkich zajęciach 🧘🏻‍♀️🧘🏻 Pamiętajcie o zapisach ❤️ Zajęcia odbywają się przy 3️⃣ zapisanych osobach ✨

📢 OgłoszeniaChyba w końcu udało mi się dopracować ostateczny kształt wakacyjnego grafiku zajęć w Teraz Relax. Po uwzględ...
11/06/2026

📢 Ogłoszenia

Chyba w końcu udało mi się dopracować ostateczny kształt wakacyjnego grafiku zajęć w Teraz Relax. Po uwzględnieniu kilku czynników organizacyjnych oraz obserwacji frekwencji na poszczególnych zajęciach od 29 czerwca zapraszam na jogę w następujących terminach:

🧘 Poniedziałek, 18:30 – Joga klasyczna (Anita)
🧘 Środa, 18:30 – Joga wzmacniająca (Kasia)
🧘 Czwartek, 20:00 – Vinyasa joga (Kasia)
🧘 Piątek, 9:10 – Joga dla wszystkich (Kasia)

Wtorki miały w ostatnim czasie najniższą frekwencję, dlatego na okres wakacyjny rezygnujemy z zajęć w tym dniu. To jednak tylko przerwa – od października we wtorki Karolina poprowadzi kurs jogi od podstaw, dlatego osoby zainteresowane rozpoczęciem swojej przygody z jogą zachęcam do uwzględnienia tego w planach na nowy sezon. 🙂

Na zakończenie sezonu i powitanie wakacji zapraszamy również na relaksację w dźwiękach mis tybetańskich i gongów, która odbędzie się 28 czerwca (niedziela) o godz. 18:00.

Dawno nie było takiego spotkania, dlatego serdecznie zachęcam do wspólnego, spokojnego zakończenia sezonu i wejścia w wakacyjny czas z większą lekkością i odpoczynkiem.

Zapisy jak zawsze przez system rezerwacji. Dobrego dni i do zobaczenia 💚

Joga jako wsparcie zdrowia psychicznego.Kiedyś dużo osób trafiało do mnie z jogą „przepisaną na receptę”. Zaczynali prak...
10/06/2026

Joga jako wsparcie zdrowia psychicznego.

Kiedyś dużo osób trafiało do mnie z jogą „przepisaną na receptę”. Zaczynali praktykować, bo polecił im lekarz, psychoterapeuta czy fizjoterapeuta.

Dziś sama to robię – wysyłam na jogę z gabinetu.

Jednocześnie prowadzę zajęcia, które są dość specyficzne, bo mają być wsparciem zdrowia psychicznego. I komuś mogą się nie podobać, bo naprawdę nie są dla wszystkich.

Na moich zajęciach raczej nie znajdziecie bardzo trudnych pozycji. Nie ma też obsesji na punkcie idealnego ustawienia i nie ma straszenia ludzi ruchem, że jeśli zrobią coś „nie tak”, to zrobią sobie krzywdę.

Niektórym wydaje się, że jeśli nie ma ciągłego poprawiania, dociskania czy ustawiania każdego szczegółu, to zajęcia są źle prowadzone albo nauczycielowi nie zależy na grupie. Być może warto spojrzeć na to z innej perspektywy.

Po pierwsze – najważniejsze jest dla mnie to, żeby nauczyć się słuchać swojego ciała. Ono jest mądre i zwykle wie, ile czasu potrzebuje, żeby przygotować się do danej pozycji.

Po drugie – jest dużo rozluźniania, miękkości i czucia ciała, nawet jeśli ćwiczymy bardziej dynamicznie.

Po trzecie – jest zaproszenie do przyglądania się swoim potrzebom i podążania za nimi. Zawsze jest wybór. Mogę zrobić coś tak albo inaczej. Mogę zrobić mniej. Mogę nie zrobić wcale.

W swojej pracy łączę to, czego nauczyłam się z różnych obszarów pracy z ciałem: jogi, tai chi, treningu siłowego, automasażu i mindfulness.

Nie chodzę po sali i nie ustawiam wszystkim bioder idealnie na wprost. Częściej zachęcam do robienia mniej niż więcej. Wolniej niż szybciej.

Ale żeby zachować balans – kiedy mamy dynamiczną vinyasę, to też trochę poszalejemy. Wyzwania dostosowuję do osób, które są na sali, ale zwykle unikam akrobatycznych wariantów.

Taka joga jest dobra dla głowy, bo uczy zauważać sygnały płynące z ciała, zatrzymywać się, regulować napięcie i odzyskiwać kontakt ze sobą. A kiedy jesteśmy bliżej siebie, często łatwiej nam też zadbać o swoje zdrowie psychiczne, relacje i codzienne wybory.

I właśnie dlatego od lat uważam, że joga może być czymś więcej niż aktywnością fizyczną. Może być sposobem na budowanie bezpiecznej relacji ze sobą.

Ostatnio nie jestem regularna w postowaniu tutaj. No cóż mogę powiedzieć innego niż to, co sami wiecie po sobie… życie j...
28/05/2026

Ostatnio nie jestem regularna w postowaniu tutaj. No cóż mogę powiedzieć innego niż to, co sami wiecie po sobie… życie jest dynamiczne 🙂

Od maja mam więcej pracy w poradni, uczę się i dokształcam w dziedzinie psychoterapii. Ostatni weekend spędziłam na wspaniałej konferencji w Katowicach organizowanej przez Polskie Towarzystwo Terapii Poznawczej i Behawioralnej. Wróciłam bardzo zainspirowana, ale też przebodźcowana i zmęczona. Codziennie prowadzę też zajęcia jogi. W tym tygodniu moje ciało się zbuntowało, bo hmmm… no trochę przesadziłam w tym maju 😉 Wtorek spędziłam więc w pozycji horyzontalnej.

Rozumiem więc Was, kiedy przychodzicie do gabinetu albo na jogę i jesteście tak zmęczeni, że zasypiacie w relaksacjach. Taki jest świat. Utrzymanie równowagi w tym chaosie to kolejne wyzwanie i czasem nawet tym, którzy zazwyczaj dobrze sobie z tym radzą, podwinie się noga. To jest ok. Ważne, żeby słuchać sygnałów z ciała.

Wakacje mają być upalne, postanowiłam więc, że grafik zajęć będzie trochę okrojony. Nie będzie zajęć w piątki i niedziele, a w pozostałe dni zajęcia będą odbywać się raz dziennie — raz o 18:30, raz o 20:00. Będziemy też dostosowywać intensywność do pogody. Nowy grafik wystartuje tuż po zakończeniu roku szkolnego.

Nie będzie w tym roku kursów dla początkujących, ale możecie przyjść na zajęcia, które już są 🙂 Joga klasyczna i joga na stres będą dobre dla początkujących, a nawet joga wzmacniająca — po prostu jest bardziej wymagająca siłowo, ale to też jest potrzebne 😉

Pracuję też nad warsztatami / kursem relaksacji i mindfulness dla początkujących. To będzie coś dla mnie wyjątkowego, bo z mindfulness korzystam na co dzień zarówno w gabinecie psychologicznym, jak i podczas zajęć jogi, więc jest to naturalny pomost między dwoma obszarami, którymi obecnie się zajmuję.

Koncepcja uważności stała się czymś bardzo powszechnym, a jednocześnie nadal nie do końca zrozumianym. Często jest utożsamiana z relaksacją i właśnie dlatego pracuję nad tym warsztatem — chciałabym, żebyśmy odróżniali jedno od drugiego i korzystali z obu tych „narzędzi” mądrze.

Nie zdradzam jeszcze szczegółów, bo nadal zastanawiam się nad formą, ale będziemy w kontakcie 😉

Kiedyś sporo mówiło się w internecie o uwalnianiu emocji w kontekście praktyki jogi🧘🏻‍♀️ Zawsze mnie to jakoś wkurzało, ...
07/05/2026

Kiedyś sporo mówiło się w internecie o uwalnianiu emocji w kontekście praktyki jogi🧘🏻‍♀️ Zawsze mnie to jakoś wkurzało, bo zastanawiałam się, co to właściwie znaczy.

Jako wtedy jeszcze studentka psychologii wiedziałam, czym emocje są i po co są. Więc zastanawiałam się, po cholerę uwalniać emocje i co to w ogóle znaczy, jak miałby wyglądać ten proces, skoro są one naszym wrodzonym narzędziem do komunikowania się między sobą, motywowania nas do działania i w ogóle, co do zasady, pozwalającym nam przetrwać.

Jako studentka nie wiedziałam jeszcze, jak wiele dorosłych osób działa w odłączeniu od emocji, jak wiele osób stosuje różne wygibasy, żeby się od tych emocji odciąć. I o ironio nauczyli się tego właśnie po to, żeby przetrwać… w dzieciństwie. 🛡️

Więc może zamiast uwalniania emocji lepiej byłoby powiedzieć, żeby uwolnić siebie i dać sobie prawo, przestrzeń, czas do czucia emocji. 🤍

Jednak nie jest to takie proste. Nie można po prostu postanowić, że od teraz będę czuć emocje, teraz to w końcu się popłaczę.

W terapii schematów mamy taki tryb, który działa obok tych innych trybów dobrze znanych, bo trafiły już dawno na Instagram. Znacie pewnie tryb dziecka, tryb dorosłego, tryb krytyka… ale może nie słyszeliście o trybie odłączonego obrońcy.

Zadaniem odłączonego obrońcy jest chronienie wrażliwego dziecka i o ile to miało sens, kiedy dziecko było małe i doświadczało zaniedbania potrzeb emocjonalnych, o tyle potem, w dorosłości, staje się to problematyczne.

Praca z odłączonym obrońcą to długi proces i temat zdecydowanie na terapię, ale joga i uważność mogą pomagać rozbroić skorupę, a raczej przygotować grunt. 🌱

Emocje zazwyczaj są odczuwalne w ciele, ponieważ w wyniku emocji zachodzi reakcja fizjologiczna. Ludzie często określają to jako stres, jeśli mówią o trudnych emocjach. Będąc więc bliżej ciała, odbudowując kontakt z ciałem, możemy przygotować grunt pod odbudowywanie kontaktu z emocjami.

Ten obrazek wygenerowany przez AI jest dla mnie piękną ilustracją tego, że joga może mieć wartość terapeutyczną jako jeden z elementów terapii. ✨

A Ty jak rozumiesz tę ilustrację? Może Twoja byłaby inna? 🧸

Adres

Chełmska 4
Otwock
05-400

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Teraz Relax umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Teraz Relax:

Skróty

Udostępnij