25/02/2026
Kiedy lód puszcza, pojawia się przepływ…
W terapii traumy blokada, skostnienie, zatrzymanie oznacza, że na coś nie było miejsca, że czegoś było „za dużo” w stosunku do tego, co mogliśmy samodzielnie unieść.
Bezruch, zamarcie, zatrzymanie to ochrona, dzięki której udało się przetrwać.
To skostnienie zaczyna puszczać, gdy tylko pojawiają się odpowiednie warunki - pierwsze sygnały, że naprawdę jest bezpiecznie.
Jak lód po zimie - najpierw powolutku, nieśmiało reagując pierwszymi strużkami życia na pierwsze promienie słońca i trochę więcej ciepła.
Potem, coraz śmielej - życie i ruch zaczynają być coraz bardziej zauważalne, śmiałe, jakby natura odkrywała: naprawdę mogę! Czasami przychodzą chłodniejsze dni i natura znów wraca do cierpliwego czekania, ale kierunek jest jasny - już z góry przesądzony.
Ludzie, wracając do czucia po długiej „zimie”, zauważają w sobie mnóstwo rzeczy, które cieszą. Pojawiają się wyraźniejsze granice, więcej kontaktu z gniewem - naszą życiową energią, niepokój, apatia zaczynają tracić na sile.
Ale bywają i elementy trudniejsze: bo gdy wraca czucie, to czasami w ciele na początku jest za ciasno - jakby dopiero zaczynało się tworzyć miejsce na emocje, uczucia. Dopiero tworzy się mapa do rozumienia tego, co zachodzi wewnątrz, do zaufania, że to wszystko jest ok - to wszystko to droga do zrozumienia, kim jesteśmy i czego potrzebujemy, a na co już nie ma więcej zgody.
I to jest moment, w którym warto naprawdę dać sobie dużo czasu, dużo cierpliwości, dużo współczucia. Nie przyspieszać - jak natura pozwala lodowi topnieć w swoim rytmie - tak zauważyć swój własny rytm i tempo wracania do czucia - zgodnie z pojawiającym się bezpieczeństwem w Tobie.
Zapraszam na sesję indywidualne
Tel: 506 660 324
Www.justynaganiec.pl